Pełna gotowość systemu Patriot
Jak podaje Ministerstwo Obrony Narodowej, stacjonujący w Bielicach 37. Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej osiągnął pełną gotowość operacyjną systemu „Wisła”. To dla obronności kraju historyczna chwila.
- Przed chwilą odebrałem meldunek o pełnej gotowości systemu Patriot w 37. Dywizjonie Rakietowym Obrony Powietrznej, który tymi bateriami zarządza. To jest realizacja programu „Wisła” - zintegrowanej obrony powietrznej państwa polskiego: przeciwrakietowej, przeciwlotniczej i przeciwdronowej - powiedział w Sochaczewie 18 grudnia wicepremier.
O poranku w Bielicach minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wziął udział w uroczystości ogłoszenia osiągnięcia pełnej gotowości 37. dywizjonu do włączenia w narodowy oraz sojuszniczy system obrony powietrznej. Obok premiera stanęli Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Thomas Rose, zastępca szefa Agencji Uzbrojenia gen. bryg. Michał Marciniak oraz dowódcy Wojska Polskiego.
Jak podaje MON, osiągnięcie pełnej gotowości operacyjnej poprzedziło wykonanie pierwszego rakietowego strzelania bojowego z wykorzystaniem zestawów PATRIOT. Odbyło się ono w połowie września br. Ćwiczenia przeprowadzili nasi żołnierze z 37 dywizjonu, wchodzącego w skład 3 WBROP. Rakietę typu Cruise z odległości powyżej 25 km zestrzelono z wykorzystaniem systemu IBCS, najnowocześniejszego na świecie systemu dowodzenia i kontroli obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Polska i USA to jedyne kraje, które zaczynają z niego korzystać. Jego wdrożenie będzie kosztowało Polskę 2,5 mld dolarów. Wyjątkowość IBCS wynika z tego, że sprzęt buduje obraz przestrzeni powietrznej, zbiera dane ze wszystkich radarów w jego zasięgu, analizuje je i pomaga operatorowi wyrzutni Patriot w podejmowaniu decyzji, jak zareagować na ewentualne zagrożenie. Wspomniane strzelania bojowe w Ustce były pierwszymi w konfiguracji Patriot/IBCS na świecie realizowanymi poza terytorium Stanów Zjednoczonych.
W ostatnich latach mocno przyspieszono prace nad budową wielowarstwowego systemu obrony powietrznej. Docelowo mamy być chronieni na trzech poziomach. Pierwszą i najwyższą warstwę ma stanowić „Wisła”, czyli baterie Patriot o zasięgu do ok. 150 km. Druga warstwa to system krótkiego zasięgu „Narew” skuteczny na dystansie do ok. 25 km. Najniższa warstwa to systemy „Pilica” i Pilica+ przeznaczone do strącania wrogich pocisków, dronów czy lotnictwa na dystansie kilku kilometrów. Działanie całości ma koordynować wspomniany już IBCS, czyli „mózg operacyjny” całego polskiego systemu obrony powietrznej. Zintegruje on obronę powietrzną, gdyż obejmie m.in. baterie Patriot, radary, a w przyszłości także samoloty F-35.
(daw)
Foto z FB 3 WBROP


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!