Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

 

Zapoznaj się z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI I PLIKÓW COOKIES.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej

Orkan z przytupem rozpoczął sezon. Świt rozbity 6:0

Ocena 0/5

Nie tak miała wyglądać inauguracja nowego sezonu przy Warszawskiej. Orkan Sochaczew pierwszy mecz ligowych rozgrywek chciał zamienić w prawdziwe piłkarskie święto. Spotkanie pierwotnie zaplanowano na godzinę 16.00, a wokół niego przygotowano również specjalną strefę przedmeczową dla kibiców – miał być grill, atrakcje dla dzieci i wszystko to, co powinno towarzyszyć rozpoczęciu nowego rozdziału w historii klubu. W piątek Świt Staroźreby zwrócił się jednak z prośbą o zmianę godziny spotkania na 11.00, tłumacząc ją problemami logistycznymi. Orkan zgodził się na tę zmianę, bo chciał, by pierwsze ligowe punkty zostały wywalczone na boisku, a nie przy zielonym stoliku. Ostatecznie plany organizatorów pokrzyżowała także pogoda – od rana nad Sochaczewem padał nieprzerwanie deszcz, który utrzymał się mniej więcej do południa.

Jeśli jednak aura odebrała kibicom możliwość uczestniczenia w zaplanowanej przedmeczowej oprawie, piłkarze Orkana szybko wynagrodzili im tę niedogodność. Na boisku gospodarze zaprezentowali się znakomicie. Zagrali dojrzale, mądrze taktycznie i z dużą swobodą w ofensywie, od pierwszych minut pokazując, kto będzie dyktował warunki. Świt praktycznie nie miał możliwości spokojnego rozegrania piłki. Goście zostali zepchnięci głęboko na własną połowę i przez zdecydowaną większość spotkania rozpaczliwie próbowali odpierać kolejne ataki gospodarzy.

Pierwszy radość na trybunach nastąpiła już w 7. minucie, kiedy Kuba Woźnicki otworzył wynik spotkania. Orkan nie zamierzał jednak na tym poprzestać. W 27. minucie prowadzenie podwyższył Szymon Jezierski, a zaledwie cztery minuty później było już 3:0 – tym razem na listę strzelców wpisał się Maksym Shcherbak. Sochaczewianie całkowicie kontrolowali wydarzenia na boisku i ani przez moment nie sprawiali wrażenia zespołu, który zamierza zwolnić tempo.

W 38. minucie czwarte trafienie dołożył Mykola Yaremko, a trzy minuty później po raz drugi tego dnia bramkarza Świtu pokonał Jezierski. Do przerwy Orkan prowadził więc 5:0 i właściwie już po pierwszych 45 minutach było jasne, że kwestia zwycięstwa została rozstrzygnięta. Pozostawało jedynie pytanie, jak wysokie ono będzie.

Po zmianie stron obraz spotkania niewiele się zmienił. Orkan w dalszym ciągu przeważał, swobodnie operował piłką i regularnie przedostawał się w okolice pola karnego rywala. Szósta bramka padła w 52. minucie, a jej autorem był Antek Łukawski. Paradoksalnie właśnie wtedy rozpoczęła się największa walka gospodarzy – nie o zwycięstwo, ale o kolejne gole.

Orkan miał bowiem w drugiej połowie wiele znakomitych okazji do podwyższenia prowadzenia. Gospodarze stworzyli sobie sytuacje, które przy odrobinie większej skuteczności mogły zakończyć się kolejnymi trafieniami, a nawet nie wykorzystali rzutu karnego. Ostatecznie wynik zatrzymał się na 6:0. W kontekście przebiegu całego spotkania można jednak śmiało powiedzieć, że dla Świtu był to najniższy wymiar kary.

Przewaga Orkana była ogromna nie tylko w liczbie zdobytych bramek, ale przede wszystkim w sposobie gry. Goście przez większość meczu niemal nie opuszczali własnej połowy, a ich nieliczne próby przedostania się pod bramkę Ksawerego Ciury nie przyniosły większego zagrożenia. Świt miał zaledwie kilka momentów, w których mógł myśleć o stworzeniu sytuacji bramkowej. Po drugiej stronie gospodarze byli konsekwentni, dobrze zorganizowani w defensywie i bardzo groźni przy każdym wejściu w tercję ofensywną.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje wspomniany już Szymon Jezierski. Młody napastnik dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i bardzo dobrze rozpoczął sezon, pokazując, że może być ważnym elementem zespołu Macieja Przybylskiego. Obok niego bramki zdobywali Woźnicki, Shcherbak, Yaremko i Łukawski, co również dobrze pokazuje największą siłę sobotniego Orkana – zwycięstwo nie było efektem jednego zawodnika, ale dobrej pracy całego zespołu.

Trener Maciej Przybylski mógł również spokojnie rotować składem, korzystając z szerokiej kadry. W trakcie spotkania na boisku pojawili się Stypuła, Stańczak, Łukawski, Pietrasik, Leszczyński, Cieślak i Paciorkowski. To ważne z punktu widzenia długiego sezonu, w którym niezbędna będzie nie tylko mocna jedenastka, ale również odpowiednia jakość na ławce rezerwowych.

Orkan rozpoczął więc pierwszy pełny sezon pod nowym zarządem najlepiej, jak tylko można było sobie wyobrazić – od efektownego zwycięstwa i sześciu zdobytych bramek. Co ważne, nie był to mecz, w którym wynik został wyszarpany dzięki pojedynczym zrywom. Sochaczewianie przez 90 minut dominowali, realizowali swój plan i pokazali futbol jednocześnie skuteczny, poukładany i efektowny. A że mogli wygrać jeszcze wyżej? To już dla trenera i zawodników raczej powód do zadowolenia niż problem.

Deszczowa inauguracja nie pozwoliła Orkanowi urządzić zaplanowanego wcześniej piłkarskiego święta na trybunach. Święto odbyło się jednak na murawie. I było naprawdę okazałe.

Orkan Sochaczew – Świt Staroźreby 6:0 (5:0)

Bramki: 1:0 Woźnicki (7'), 2:0 Jezierski (27'), 3:0 Shcherbak (31'), 4:0 Yaremko (38'), 5:0 Jezierski (41'), 6:0 Łukawski (52').

Orkan: Ciura – Wojciechowski (Stypuła), Florczak (Stańczak), Wojda, Kowalik (Łukawski), Yaremko, Woźnicki (Pietrasik), Sabalski (Leszczyński), Shcherbak, Rybak (Cieślak), Jezierski (Paciorkowski).

powrót do kategorii
Następny
Spodobała Ci się informacja? Zostaw nam swoją opinię
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!
Twoja ocena
Ocena (0/5)

Pozostałe
aktualności

Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.