Dzieci z Ukrainy uczą się po polsku
W Szkole Podstawowej nr 3 od połowy listopada ubiegłego roku działa oddział przygotowawczy dla dzieci z Ukrainy. Uczą się języka polskiego, realizując jednocześnie podstawę programową dla klas 1-3 z dostosowaniem treści nauczania do potrzeb uczniów.
Dyrektor Krzysztof Werłaty przypomina początki organizacji oddziału w jego szkole. – Burmistrz podczas jednej z narad zasygnalizował potrzebę powołania oddziału przygotowawczego dla najmłodszych uczniów, uciekinierów z Ukrainy. Dzieci wyrwane ze swojego środowiska, niektóre z doświadczeniami wojennymi, nie potrafiły się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Bez znajomości języka wczesna edukacja byłaby właściwie niemożliwa – wyjaśnia dyrektor Werłaty. - Mieliśmy możliwości lokalowe i kadrowe, więc po pozytywnej opinii rady pedagogicznej zgłosiliśmy do burmistrza wniosek o utworzenia takiego oddziału. Dotyczył on edukacji wczesnoszkolnej dla cudzoziemców z wszystkich szkół podstawowych w Sochaczewie, którzy nie znali choćby podstaw j. polskiego i w związku z tym nie radziły sobie w szkołach obwodowych.
Oddział przygotowawczy zaczął działać 14 listopada i zgodnie z rozporządzeniem ministerstwa edukacji nie mógł przekroczyć liczby 25 uczniów. Procedura wyglądała tak, że rodzic zapisywał dziecko do klasy pierwszej w którejś ze szkół, tam informowano go, że istnieje możliwość rozpoczęcia nauki w oddziale przygotowawczym SP 3 i, jeśli opiekun złożył taki wniosek, dziecko trafiało do tej specjalnej klasy.
Obecnie uczęszcza do niej 19 uczniów, osiem dziewczynek i 11 chłopców, z podziałem na trzy poziomy, a więc do klasy pierwszej chodzi dziewięcioro uczniów, do kl. drugiej - siedmioro i do trzeciej - troje. Zajęcia odbywają się dla wszystkich poziomów jednocześnie a prowadzi je wychowawczyni Sylwia Pankowska codziennie od godz. 8.00 do 11.30.
Zgodnie z wytycznymi ministerstwa oddział przygotowawczy obowiązuje dwadzieścia godzin nauki tygodniowo, w tym co najmniej sześć godzin języka polskiego. Poza tym podstawa programowa obejmuje zajęcia z matematyki, informatyki, muzyki, plastyki i techniki oraz j. angielskiego i w-f. Jest ona taka sama jak dla polskich dzieci.
- Obserwując niezadawalające postępy w nauce naszych ukraińskich uczniów w zakresie nauki języka polskiego, zdecydowaliśmy o zwiększeniu liczby godzin tego przedmiotu. Pozwala nam na to zatwierdzony przez ministerstwo Ramowy program kursów j. polskiego dla cudzoziemców. Wychowawczyni klasy przygotowała autorski program nauki polskiego dla tej klasy, który teraz wynosi ok. 10 godzin. Nauka odbywa się dosyć płynne, bo w edukacji wczesnoszkolnej poszczególne przedmioty przenikają się podczas zajęć – mówi Krzysztof Werłaty.
Dzieci korzystają m.in. z internetowych programów edukacyjnych. Jest to możliwe dzięki wyposażeniu wszystkich uczniów w tablety, z którymi świetnie sobie radzą. Jak przypomina dyrektor „trójki”, szkoła jest dobrze wyposażona w sprzęt dzięki programowi „Skok w przyszłość - wspieranie kompetencji kluczowych uczniów Szkoły Podstawowej nr 3 w Sochaczewie”, w którym uczestniczyła w latach 2019-2021.
Uczniowie oddziału przygotowawczego, jak ocenia wychowawczyni, mają różne tempo przyswajania wiedzy, ale są silnie zintegrowani, pomagają sobie nawzajem. Jeśli młodsi mają problem ze zrozumieniem zadania, starsi tłumaczą im je po ukraińsku. – Wygląda na to, że zintegrowali się lepiej i szybciej niż dzieci w klasach ogólnodostępnych, zapewne za sprawą tego samego języka, kultury, zwyczajów. Nie ma w oddziale problemów wychowawczych, utrzymujemy dobry kontakt z rodzicami – dodaje dyrektor.
Dzieci z oddziału przygotowawczego zakończą tegoroczną edukację, podobnie jak inne, 23 czerwca. Czy wszystkie otrzymają promocję do następnej klasy, zdecyduje rada pedagogiczna. Czy w takim razie od września powróci oddział przygotowawczy, pytamy wiceburmistrza Marka Fergińskiego, odpowiedzialnego w urzędzie za edukację.
- Jeśli będzie taka potrzeba, to oczywiście. Na naradzie dyrektorów szkół stanie ta sprawa i jeżeli okaże się, że ukraińscy uchodźcy nie radzą sobie w klasach ogólnodostępnych, to będziemy kontynuować prowadzenie oddziału przygotowawczego. Przypomnę tylko, że cudzoziemcy uczący się w szkołach obwodowych mogą korzystać z dodatkowych godzin języka polskiego i niektórzy to robią – mówi nam wiceburmistrz.
Dodaje przy tym, że zarówno oddział przygotowawczy, jak i dodatkowe lekcje polskiego dla dzieci z Ukrainy nie obciążają budżetu miasta. Rząd stworzył specjalny fundusz na wspomaganie edukacji uchodźców i ratusz z niego korzysta.
Jolanta Sosnowska

- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!