przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
269000 odwiedzin
Z nożem po dwie gałki lodów

W kawiarni znajdującej się na terenie stacji PKP, 6 czerwca doszło do rozboju. Napastnik sterroryzował nożem sprzedawczynię, żądając pieniędzy i dwóch gałek lodów.

 

W jednym z czerwcowych wydań gazety pisaliśmy, że P.K. (personalia skrócone ze względu na charakterystyczne imię) dopuścił się rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, za co grozi mu kara od 3 do 15 lat pozbawienia wolności. Kobieta, której groził, wypłaciła mu z kasy 50 zł. Napastnik zażądał jeszcze dwóch gałek lodów. Kiedy je otrzymał, wyszedł, a sprzedawczyni zawiadomiła policję. Dzięki szybkiej akcji, policjanci błyskawicznie ujęli P. K. i umieścili go w areszcie. W tym momencie „zaczęły się schody”.

Matka mężczyzny dostarczyła do prokuratury historię choroby zatrzymanego. Wynika z niej, że P.K. cierpi na zaburzenia psychiczne. Prokuratura zleciła badanie sądowo-psychiatryczne mężczyzny. Zespół biegłych psychiatrów wydał opinię o niepoczytalności sprawcy w momencie dokonania przestępstwa.

- W tej sytuacji zdecydowaliśmy o umieszczeniu P.K. w szpitalu psychiatrycznym przy zakładzie karnym w Łodzi. Sprawa by się na tym skończyła, gdyby nie zaskakujące pismo ze wspomnianego szpitala. Lekarze, pod których opieką znajduje się mężczyzna, powiadomili nas, że ten jest symulantem, czyli nie kwalifikuje się do przebywania w szpitalu psychiatrycznym – powiedziała nam Beata Sobieraj-Skonieczna, szefowa sochaczewskiej prokuratury.

W tych okolicznościach prokuratura zdecydowała o powołaniu biegłych lekarzy z Łodzi celem wykonania kolejnych badań sądowo-psychiatrycznych P.K. Po ich wykonaniu zostanie wydana opinia dotycząca poczytalności sprawcy. Podkreślmy, że kolejna opinia.

- Sytuacja jest o tyle paradoksalna, że opinia wydana przez zespół biegłych z Łodzi może okazać się skrajnie inna od tej, jaką wydał pierwszy badający mężczyznę zespół - mówi Beata Sobieraj-Skonieczna.

W takim wypadku może zaistnieć konieczność powołania kolejnego zespołu biegłych lekarzy. Dopiero wtedy prokuratura zdecyduje o postawieniu  P.K. w stan oskarżenia, bądź o orzeczenie środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia go w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym. Warto też podkreślić, że szkoda wyrządzona przez P.K. została oszacowana dokładnie na 54 zł. Gdyby dopuścił się tego czynu bez noża i jakiejkolwiek przemocy czy choćby gróźb, otrzymałby wyłącznie mandat.

Sebastian Stępień

Po więcej ciekawych newsów zapraszamy na ziemia-sochaczewska.pl

A A A
14.08.2014
godz.09:21
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt