przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
262206 odwiedzin
Dziesięć lat walczymy z azbestem


1,5 tys. ton eternitu na 800 posesjach to azbestowa sochaczewska rzeczywistość.  Ten szkodliwy materiał głównie znajduje się na dachach budynków mieszkalnych i gospodarczych. Domy, garaże i komórki pokryte azbestem towarzyszyć będą nam najprawdopodobniej jeszcze przez najbliższe dwie dekady. Właśnie minęła 10. rocznica rządowego programu oczyszczani kraju z eternitu.

 

Szacuje się, że w Europie z powodu wywołanych przez azbest chorób umiera rocznie kilkanaście tysięcy osób. Przyczyną ich śmierci jest są najczęściej nowotwory: krtani, żołądka i jelit, trzustki lub płuc.  Największe niebezpieczeństwo wiąże się z rozpyleniem włókien azbestowych. Dostają się one do powietrza nie tylko podczas obróbki azbestowych płyt, ale również w wyniku korozji czy długotrwałych deszczów. Bardzo duże ryzyko wiąże się z ich uszkodzeniem, dlatego też zniszczone materiały zawierające azbest powinny być usuwane w pierwszej kolejności. Większość osób zdaje sobie sprawę z zagrożeń. Pomimo to program usuwania azbestu nadal nie nabrał rozpędu. Naukowcy szacują, jeżeli jego tempo usuwania azbestu się nie zwiększy, będzie nam towarzyszył przez kolejne 100 lat.

 

 

Urząd pomoże

Jak wynika z dokumentacji urzędu miejskiego, do dnia dzisiejszego z posesji prywatnych udało się usunąć około 25 ton eternitu. Oprócz tego na około 30 posesjach znajduje się eternit zdjęty z budynków i przygotowany do utylizacji. To nadal  kropla w morzu potrzeb.

Najważniejsze jest jednak to, że zainteresowanie mieszkańców usuwaniem azbestu rośnie. Obecnie chęć otrzymania pomocy w sprawie jego utylizacji zgłosili właściciele 80 nieruchomości.

- Do końca marca 2012 r. Urząd Miejski w Sochaczewie będzie przyjmował od mieszkańców wnioski o dofinansowanie prac związanych z usunięciem z ich posesji eternitu - mówi kierownik referatu Agnieszka Tomaszewska. - Na ich podstawie, w imieniu mieszkańców, urząd  będzie składał wniosek do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie o dofinansowanie działań z zakresu usuwania i unieszkodliwiania azbestu na terenie miasta. 

Jeśli urząd otrzyma dofinansowanie, w drodze przetargu zostanie wyłoniona specjalistyczna firma do zdejmowania azbestowych pokryć dachowych i przewożenia ich do utylizacji.

 

Problem dachu

Wykorzystywanie azbestu dopuszcza się maksymalnie do 31 grudnia 2032 r. Przy tak odległej perspektywie ciężko określić, szybko będzie usuwany z domostw.

- Przypuszczamy, że zainteresowanie wymianą eternitowego pokrycia dachowego będzie rosło. Warto zaznaczyć, iż unieszkodliwienie azbestu leży w gestii właściciela posesji - powiedziała nam Agnieszka Tomaszewska. - Urząd  ubiega się  jedynie o dofinansowanie zdjęcia i utylizacji eternitu przez WFOŚ. Fundusz nie finansuje nowego pokrycia dachowego. Koszty związane z jego wykonaniem musi więc  pokryć właściciel posesji.

I to właśnie  stanowi największą przeszkodę dla skutecznego usuwania azbestu. Nie każdego stać na nowy dach. Do tej pory ustawodawca nie przewidział np. żadnych preferencyjnych kredytów na przeprowadzenie tych robót.

- Jak na razie przepisy prawa nie regulują kwestii kar dla osób fizycznych, za nieusunięcie azbestu do końca 2032 r. Z biegiem czasu zostaną z pewnością określone. Dlatego też osoby posiadające na swoich posesjach azbest mają czas na zgromadzenie środków finansowych na jego usunięcie - mów Agnieszka Tomaszewska.

 

Sam się nie usunie

Eternit zdecydowanie łatwiej było położyć niż usunąć. To drugie, nie dość, że jest trudniejsze, to jeszcze jest drogie. Z tego właśnie względu przez pierwszą dekadę programu walki z azbestem proces przebiegał wolniej niż zakładano. Jego największym sukcesem jest chyba to, że  wszyscy, których problem dotyczy, przekonali się, że eternitu naprawdę trzeba będzie się pozbyć. Im wcześniej się to zrobi, tym lepiej. Choćby przez wzgląd na zdrowie własne i bliskich.

Agnieszka Poryszewska

A A A
15.03.2012
godz.12:20

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt