przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
240226 odwiedzin
Poseł Małecki na tropie afery w NFZ

Szpitale publiczne wpadają w długi, bo NFZ obcina dotacje i nie płaci za nadwykonania. Znajduje jednak pieniądze na zaskakujące kontrakty dla prywatnych klinik.

Tydzień temu „Wprost” napisał, że Fundusz dał kontrakt prywatnej klinice oskarżonej o wyłudzenie od pacjentów 1,5 mln zł. Tymczasem poseł Maciej Małecki ujawnił, że pisemnie interweniował w tej sprawie u ministra zdrowia już miesiąc wcześniej.

„Ziemia Sochaczewska” wielokrotnie pisała o problemach służby zdrowia. Zaledwie kilka tygodni temu informowaliśmy o stratach za 2013 rok i głodowych pensjach zwykłych pracowników sochaczewskiego szpitala. Pacjenci, których nie stać na prywatne leczenie, muszą wiele miesięcy czekać na zabieg czy wizytę u specjalisty. Tak się dzieje w całej Polsce.
Tymczasem tydzień temu tygodnik „Wprost” napisał, że NFZ dał prywatnej klinice kontrakt na 12 mln zł, mimo że przychodnia ta jest oskarżona o wyłudzenie od pacjentów 1,5 mln zł. Warszawska klinika Sensor miała pobierać niesłusznie opłaty od pacjentów. Klienci kliniki płacili za tzw. świadczenia gwarantowane (a więc darmowe). Oddział skontrolował klinikę po skardze jednej z pacjentek. Pomimo to, po zaledwie trzech miesiącach, NFZ zaproponował klinice nową umowę na rok 2014. Według tygodnika o przyznanie kontraktu dla prywatnej kliniki osobiście zabiegał wiceminister zdrowia Sławomir Neumann. Wybuchł skandal, a minister zdrowia Bartosz Arłukowicz wydawał się zaskoczony całą sprawą i zapowiedział jej zbadanie.

Tymczasem poseł Maciej Małecki na konferencji prasowej w Sejmie ujawnił, że właśnie o sprawie Sensor Cliniq pisemnie poinformował ministra Arłukowicza już miesiąc przed publikacją w tygodniku „Wprost”.

- Już w styczniu poinformowałem ministra zdrowia o sprawie, którą 24 lutego opisał tygodnik Wprost – mówi Maciej Małecki. – Zwróciłem uwagę pana Arłukowicza na to, że ponownie prywatna klinika dostała  kontrakt na 12 mln zł, zaraz po tym, jak pod koniec roku pan Arłukowicz odwołał prezes NFZ Agnieszkę Pachciarz. Co więcej, zapytałem pana ministra wprost, czy prawdą jest, że przyznanie kontraktu nastąpiło zaledwie dwie godziny po tym, jak swój gabinet opuściła odwołana przez niego prezes Pachciarz.

Interpelacja posła Małeckiego do Bartosza Arłukowicza w sprawie kliniki Sensor została zarejestrowana na stronie sejmowej 23 stycznia tego roku. Wychodzi na to, że minister od tygodni znał sprawę i nie zrobił nic. Poseł postawił szereg szczegółowych pytań dotyczących przyznania kontraktu: Kto podjął kontrowersyjną decyzję, jakie dokładnie procedury stosuje NFZ w celu kontroli placówek niepublicznych, czy Mazowiecki Oddział NFZ skierował do prokuratury sprawę „Sensor Cliniq”, jaki jest dokładnie powód zaproponowania jej przez Mazowiecki Oddział NFZ umowy na rok 2014 – wylicza poseł.

Maciej Małecki do dziś nie otrzymał odpowiedzi na żadne ze swoich pytań. – Dlatego domagam się, aby minister Arłukowicz publicznie wyjaśnił, jakie działania podjął po mojej interwencji. I komu zlecił odpowiedź na moją interpelację? Czy przypadkiem osobą, którą wyznaczył do wyjaśnienia sprawy, nie był wiceminister Neumann, który według „Wprost” miał osobiście naciskać na prezes NFZ – dodaje poseł Małecki.

Agnieszka Poryszewska

 
A A A
07.03.2014
godz.12:06
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt