przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
307487 odwiedzin
Mistrz maty i kuchni

 

W Sarajewie (Bośnia i Hercegowina) zakończyły się 6 października Mistrzostwa Świata Weteranów w zapasach. Wystartowało w nich ponad pięciuset doświadczonych zawodników z 40 państw. Każdy z nich musiał mieć skończone 35 lat i od co najmniej dwóch lat nie brać udziału w oficjalnych zawodach Międzynarodowej Federacji Zapaśniczej FILA.

Jednym ze startujących był Stanisław Kamiński. Zawodnik Orlika Nawiady wywalczył dwa medale – srebrny w stylu klasycznym oraz brązowy w stylu wolnym. To nie pierwsze krążki z Mistrzostw Świata. Poprzednie wywalczył w 2010 (Domdidier i Fribourg – brąz w stylu wolnym), 2011 (Racibórz – brąz w stylu klasycznym) oraz 2012 (Budapeszt – srebro w stylu wolnym i brąz w stylu klasycznym).

Dlaczego o tym piszę? Chcę bowiem przypomnieć krótko osobę „Stanleya”. Sportową karierę rozpoczynał na boisku rugby w roku 1972 grając w TKKF Energomontaż Północ, który następnie został przejęty przez MKS Orkan Sochaczew. W roku 1973 roku rozpoczął karierę zapaśnika w Mazowszu Teresin. W latach 1974- 1980 był dwa razy Mistrzem Polski kilka razy był wicemistrzem kraju i wielokrotnie reprezentował Polskę na Mistrzostwach Europy i turniejach międzynarodowych. Reprezentował również barwy Grunwaldu Poznań oraz przez krótki czas walczył w Niemczech.

Od roku 1999 zajął się szkoleniem mazurskich zapaśników. Wielu z nich jest medalistami imprez rangi mistrzowskiej oraz reprezentantami Polski. Stanisław Kamiński dba także o swoją formę. O tym, że jest ona wysoka nie trzeba nikogo przekonywać. Świadczą o tym medale Mistrzostw Świata oraz tytuł Mistrza Polski Weteranów.

Poza zapasami Stanisław Kamiński ma drugą życiową pasję – jest nią gotowanie. Stanley skończył szkołę gastronomiczną i jest mistrzem nie tylko maty ale również patelni i innych rondelków. Na Mazurach prowadzi swoją „Staśkową Chatę”, którą Gazeta Wyborcza nazwała „punktem leczenia chudych”.

Redakcja sportowa gratuluje Stanisławowi Kamińskiemu tegorocznych medali oraz składa życzenia z okazji 40-lecia pierwszego zapaśniczego boju, który podczas turnieju stoczył na teresińskiej macie.

(et)

A A A
15.10.2013
godz.12:04
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt