przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
245075 odwiedzin
Wielka wyprzedaż w PKP

W ramach prowadzonego projektu „Dworzec na własność” spółka PKP SA planuje w całej Polsce likwidację i sprzedaż 800 dworców i około 1000 innych, często zdewastowanych i nieużywanych od lat nieruchomości należących do kolei. Czy dotyczy to także Sochaczewa?

PKP SA jest zarządcą 2,5 tys. dworców kolejowych, z czego czynnych jest tylko 600. W praktyce spółka kolejowa planuje utrzymywać jedynie te dworce, które są niezbędne do obsługi ruchu międzyregionalnego. Na polskiej mapie kolejowej jest ich 220.

Sochaczewska stacja obsługuje ruch międzyregionalny, zatem teoretycznie nie może zostać zlikwidowana, ani przeznaczona w całości na sprzedaż do celów komercyjnych. Może być za to przekazana w ręce jednostki samorządu terytorialnego – gminy lub powiatu. Ostatnia modernizacja sochaczewskiego dworca miała miejsce w 2000 roku. Na dzisiaj PKP nie planuje żadnych inwestycji ani remontów w przyszłości.

Kilka lat temu, już po kapitalnym remoncie, z PKP wyszła propozycja oddania budynku dworca lokalnym władzom. Ze zrozumiałych względów, ani miasto, ani starostwo nie było tym zainteresowane.

Za to nic nie stoi na przeszkodzie w prywatyzacji pozostałego kolejowego majątku w Sochaczewie, czym zajmuje się spółka PKP Nieruchomości. Na stronie internetowej www.dworcekolejowe.pl zamieszczony jest cały katalog nieruchomości. Na sprzedaż lub wynajem terenów i budynków kolejowych rozpisanych jest obecnie ponad 4000 przetargów. W ofercie znajdują się nie tylko budynki dworcowe, ale również  inne obiekty należące do PKP: magazyny, warsztaty, składy, mieszkania, a nawet całe osiedla kolejowe.

Cztery przetargi dotyczą sochaczewkich nieruchomości. W każdym przypadku jest to oferta sprzedaży działki gruntowej. PKP chce, drogą przetargu, sprzedać prawa do wieczystego użytkowania w sumie 11 ha powierzchni terenu w okolicach sochaczewskiego osiedla kolejowego, za łączną kwotę wywoławczą 400 tys. zł. Aby przystąpić do przetargu, należy uiścić wadium w wysokości 10 proc. wartości działki. Kryterium wyboru nabywcy jest oczywiście najwyższa cena zaproponowana w licytacji, lecz do tej pory żadna aukcja się nie odbyła.

- Na jedną z działek jest to już 4 przetarg, na drugą siódmy. Wszystkie konkursy zakończyły się wynikiem negatywnym. Nie było do tej pory ani firm, ani osób prywatnych zainteresowanych zakupem tych terenów. Przeprowadziliśmy nawet ponowną wycenę działek, wiązało się to oczywiście z obniżeniem ich ceny – powiedział nam odpowiedzialny za prowadzenie sochaczewskich przetargów i kontakt z oferentami Marcin Świderski, pracownik spółki PKP SA Oddział Gospodarowania Nieruchomościami.

Tymczasem mieszkańcy skarżą się na zarastające zielskiem tereny kolejowe, o które nikt nie dba. Tak jest w przypadku działek w okolicach osiedla kolejowego za wiaduktem. Niestety, istnieje niewielka nadzieja na systematyczne porządkowanie kolejowego majątku. PKP bardziej zainteresowana jest pozbyciem się swoich nieruchomości, niż ich utrzymywaniem.

Maciej Frankowski

A A A
19.09.2013
godz.08:21
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt