przejdź do Sochaczew.pl
207453 odwiedzin
Prezydent na naszym trakcie pamięci

W ubiegłą sobotę już po raz drugi odwiedził ziemię sochaczewską prezydent RP Bronisław Komorowski. Tym razem wizyta związana była z 74. rocznicą Bitwy nad Bzurą, ze szczególnym uhonorowaniem pamięci gen. dywizji Franciszka Włada, dowódcy 14 Dywizjonu Piechoty, który został śmiertelnie ranny w Kamionie i zmarł w leśniczówce Januszew 18 września 1939 roku.

Wizyta Bronisława Komorowskiego wzbudziła duże zainteresowanie  nie tylko lokalnych władz i ludności. W szkole, obok której znajduje się obelisk upamiętniający miejsce śmiertelnego postrzału generała Włada, zjawili się wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski, marszałek województwa Adam Struzik. Przybyła Julia Pitera, radny wojewódzki Adam Orliński oraz wszyscy wójtowie naszego powiatu. Miasto reprezentował burmistrz Piotr Osiecki, powiat - przedstawiciele zarządu ze starostą Tadeuszem Korysiem na czele.

Prezydenta Bronisława Komorowskiego kwiatami powitali gospodarze - wójt gminy Młodzieszyn Joanna Szymańska oraz dyrektor szkoły w Kamionie Marek Kujawa. Wizyta wzbudziła też spore zainteresowanie mediów. Pojawiło się kilka stacji telewizyjnych, m.in. TVN24, TVP Warszawa a także prasa, również ta lokalna.

Uroczystość złożenia wieńca pod obeliskiem przez prezydenta Bronisława Komorowskiego uświetniła obecność Grypy Rekonstrukcji Historycznej z sochaczewskiego muzeum pod dowództwem Jakuba Wojewody. Zapewne przy okazji tej wizyty prezydent Komorowski jeszcze bardziej przybliżył sobie ów fragment Bitwy nad Bzurą, chociaż jako historykowi na pewno nieobcy. Zaś stojąc obok obelisku powiedział do zebranych:

- Pamięć o kampanii wrześniowej jest nie tylko pamięcią ogólnonarodową, jest także pamięcią poszczególnych społeczności lokalnych. Tam ona trwa w sposób najmocniejszy. Dlatego właśnie co roku w pierwszych dniach września staram się bywać w tych miejscach, gdzie rozgrywały się najbardziej dramatyczne momenty tamtej kampanii. Jednym z takich miejsc jest rejon nad Bzurą, miejsce w zasadzie jedynej operacji zaczepnej Wojska Polskiego na tak dużą skalę. Ta bitwa pamiętana jest do dziś jako jeden z niewielu przykładów, gdzie dał o sobie znać nie tylko heroizm walki, ale także umiejętność jej toczenia i uzyskiwania wymiernych efektów strategicznych. Chcę serdecznie podziękować lokalnej społeczności w powiecie sochaczewskim za to, że ta pamięć jest żywa i pielęgnowana. Dowodem na to jest istnienie Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą, które samo w sobie jest już historią walki i zabiegów o utrzymanie pamięci. Dziękując za pamięć o kampanii wrześniowej, dziękuję także za pamięć o moim dziadku, kapitanie Antonim Szałkowskim, oficerze, który służył w 57 poznańskim pułku piechoty. Ci żołnierze, tacy jak gen. Wład, przeżywali wówczas dramat niezwykły. Dramat utraty niepodległości, którą sami wywalczyli. My dzisiaj możemy cieszyć się, że budujemy Polskę, która odzyskała wolność już 25 lat temu, a więc mamy ją dłużej od tamtego pokolenia.

Jeszcze tego samego dnia prezydent Komorowski odwiedził pobliskie Witkowice, gdzie toczyły się w 1939 r. ciężkie walki. Rejon ten to miejsce dramatycznej przeprawy przez Bzurę oddziałów wojska polskiego w dniach 16 - 19 IX 1939r. To tu ppor. Łukasz Ciepliński ogniem działka ppanc. „Bofors” zniszczył aż 8 czołgów wroga.

Po złożeniu kwiatów pod obeliskiem atmosfera wizyty stała się już luźniejsza, a prezydent żywo interesował się umundurowaniem oraz uzbrojeniem naszej muzealnej grupy rekonstrukcyjnej. Zresztą to właśnie muzeum, wraz z gminą Młodzieszyn i kancelarią prezydenta, było współorganizatorem wizyty ze strony miasta. Prezydentowi Komorowskiemu zaprezentowano m.in. RKM "Browning" wz.28 oraz CKM "Browning" wz.30, podniesione z pola bitwy nad Bzurą, oraz kilka innych elementów uzbrojenia stanowiących obecnie eksponaty muzeum.

Były również rozmowy i wymiany upominków. Dyrektor muzeum Maciej Wojewoda ofiarował prezydentowi kilka muzealnych wydawnictw, nie tylko dotyczących kampanii wrześniowej, oraz pamiątkowy medal przedstawiający wizerunek gen. Włada. Bronisław Komorowski zrewanżował się dwoma kompletami srebrnych spinek do koszul z godłem Polski. Otrzymali je Maciej oraz Jakub Wojewodowie.

Oryginalny prezent otrzymał prezydent od wójta gminy Teresin Marka Olechowskiego. Był to bochen chleba wypieczony przez franciszkanów w piekarni w Niepokalanowie. Miał on przypomnieć prezydentowi lata 80., kiedy to w stanie wojennym uczył przez siedem lat historii w niższym seminarium w Niepokalanowie. Prezydent rozmawiał też z harcerzami, a także z mieszkańcami Witkowic, nie stroniąc od wspólnych zdjęć.

Sławomir Burzyński   

A A A
17.09.2013
godz.12:27
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość