przejdź do Sochaczew.pl
207449 odwiedzin
Spółdzielcze drogi do wymiany?

 

Spółdzielcze drogi, podobnie jak inne, pozostawiają wiele do życzenia. Jedną z najgorszych jest wewnętrzna uliczka prowadząca od ul. Niemcewicza do przychodni „Almed” na osiedlu Polna. Mieszkańcy się skarżą,  spółdzielnia nie ma w planie zbudowania nowej drogi.

Po każdej zimie ten odcinek wygląda tak, jakby na nim w ogóle nie było asfaltu. Wyjątkowo ciężka była ostatnia zima. Wtedy w uliczce pojawiło się więcej dziur niż nawierzchni. Spółdzielnia zleciła jej naprawę, ale i tak, zdaniem mieszkańców, nadaje się ona do całkowitej wymiany.

Prezes SMLW, Stanisław Dziekoński, twierdzi, że to inwestycja przekraczająca możliwości spółdzielni. - To są ogromne pieniądze. Za remont tego odcinka po zimie płaciliśmy ok. 80 zł za metr kwadratowy. Całkowita wymiana nawierzchni pociągnęłaby za sobą ogromne koszty – twierdzi.

Z kolei mieszkańcy tzw. bloków rotacyjnych, obok których przebiega uliczka, skarżą się, że łata na jezdni przykrywa łatę. Ponadto osiedlowa uliczka prowadzi do wybudowanej kilka lat temu przychodni „Almed”. Powstała ona wewnątrz osiedla, na miejscu dawnej kotłowni. W lecznicy przyjmuje wielu lekarzy, więc ruch samochodowy w tym miejscu jest duży. Spółdzielnia liczyła na to, że przychodnia zechce partycypować w kosztach utrzymania drogi, ale tak się nie stało. Kilka lat temu doszło nawet do zablokowania dojazdu do lecznicy, a mieszkańcy sąsiadującego z nią bloku, na osiedlowym parkingu wymalowali koperty, aby nie wjeżdżali na nie pacjenci „Almedu”.

Sprawa drogi nie jest więc nowa i nic dziwnego, że mieszkańcy tracą cierpliwość. Stanisław Dziekoński mówi nam, że spółdzielnia dwukrotnie przejęcie tej uliczki i podobnej pod laskiem na osiedlu Targowa proponowała miastu. To jednak odmówiło. I trudno się dziwić, bo ratusz ze swoimi drogami ma wiele roboty.

Prezes Dziekoński proponuje mieszkańcom napisanie pisma, bo decyzji nie podejmuje personalnie. Jest od tego rada nadzorcza i zarząd SM. Podobne stanowisko prezes zajmuje w przypadku 30 metrów chodnika, o jakie upominają się mieszkańcy. Chodzi o ułożenie płyt od pasażu biegnącego wzdłuż ulicy Żeromskiego (w kierunku Gimnazjum nr 2) do apteki mieszczącej się w przychodni „Almed”. W tym miejscu jest nieformalny przejazd do garaży, który przy większym deszczu, czy wiosennych roztopach, uniemożliwia przedostanie się w inny sposób niż samochodem.

- Apteka znajduje się wewnątrz osiedla, jest dobrze zaopatrzona, ale trudno się do niej dostać. Latem jest tam niesamowity kurz z wysypanej leszem nawierzchni. Wiosną i jesienią całość przykrywają wielkie kałuże, a zimą tworzy się tu istne lodowisko. Zwłaszcza dla osób starszych jest to problem – narzekają mieszkańcy osiedla.

Zachęcamy spółdzielców, aby w obu przypadkach zwrócili się pisemnie do SMLW. Redakcja będzie śledzić decyzje w tej sprawie.

Jolanta Sosnowska

A A A
02.08.2013
godz.09:06
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość