przejdź do Sochaczew.pl
206049 odwiedzin
Czy samorządy wesprą szpital?

List otwarty związków zawodowych działających przy Szpitalu Powiatowym w Sochaczewie do starosty sochaczewskiego Tadeusza Korysia otrzymali również burmistrz Sochaczewa oraz wójtowie sochaczewskich gmin.

List drukowaliśmy w gazecie dwa tygodnie temu. Szpitalne związki zawodowe występują w nim z apelem do lokalnych samorządów o wsparcie w negocjacjach z Narodowym Funduszem Zdrowia odnośnie rzetelnego i uwzględniającego potrzeby szpitala kontraktu na najbliższy rok.

Zwiększenie limitów na procedury medyczne, zbyt niskie obecnie, ma zapewnić, zdaniem związkowców, należytą opiekę medyczną mieszkańcom naszego terenu. Zwłaszcza że Ministerstwo Zdrowia dąży obecnie do wprowadzenia nowych standardów obowiązujących w Unii Europejskiej, niestety bez wskazania źródeł finansowania tych zmian.

Związki zawodowe nawołują więc do wspólnej inicjatywy lokalnych samorządów oraz o zabezpieczenie w swoich budżetach odpowiednich kwot, które będą wsparciem dla szpitala, a tym samym zabezpieczeniem skutecznej ochrony zdrowia mieszkańców miasta i powiatu, w tym poszczególnych gmin. Każdy z tych samorządów, zdaniem autorów listu otwartego, powinien zrobić to dla własnych mieszkańców, którzy korzystają i korzystać będą ze szpitalnej pomocy medycznej.

Starostwo nie widzi problemu

Wypowiedział się już w tej sprawie burmistrz Piotr Osiecki, który przypomniał, że miasto od lat wspiera szpital znacznymi kwotami, a od momentu objęcia stanowiska przez obecnego burmistrza jest to już niemal pół miliona złotych, bo na taką kwotę burmistrz zwolnił szpital powiatowy z podatku od nieruchomości. Burmistrz zapewnia też, że gotów jest wspierać dyrektora i załogę w rozmowach z NFZ. Będzie również namawiał Radę Miasta, by podjęła stanowisko w tej sprawie.

Burmistrz skierował też do starosty sochaczewskiego pismo, w którym wyraża swoje zaniepokojenie i troskę o przyszłość tej placówki. Starostwo uspakaja, twierdząc, że obawy te są nieuzasadnione. Natomiast, jak usłyszeliśmy z ust rzecznika prasowego powiatu, Marcina Podsędka, odpowiedź w tej sprawie, jaka ukazała się w Internecie jest oficjalnym stanowiskiem zarządu powiatu.

Czytamy w niej m.in., że dyrekcja szpitala zawsze mogła i nadal może liczyć na poparcie organu prowadzącego w walce z NFZ-em o rzetelne płacenie szpitalowi za wszystkie wykonane zabiegi i procedury medyczne oraz zapewnienie należytych warunków kontraktowych oferowanych przez NFZ. Ponadto obecna sytuacja szpitala jest doskonale znana władzom samorządu powiatowego, jak i lokalnym samorządom i nie jest na tyle niepokojąca, by zwoływać nadzwyczajne spotkanie, o co zabiega burmistrz. 

A szkoda, bo wypowiedzi wójtów naszych gmin, jakie udało nam się zebrać, świadczą o czymś zupełnie innym. Nie potwierdzają tego również wypowiedzi dyrektora szpitala Piotra Szenka, który niejednokrotnie apelował do członków Rady Społecznej ZOZ o wsparcie ze strony gminnych samorządów.

 

Spotkanie jest niezbędne

Na takie spotkanie liczy wójt gminy Sochaczew Mirosław Orliński. Uważa on, że ewentualne przekazanie jakichś kwot szpitalowi powinno być skierowane na dokładnie określone cele. I właśnie takie konsultacje miałyby określić, kto ile może dać i konkretnie na co.

Wójt zdaje sobie bowiem sprawę, że pomoc udzielona szpitalowi to jednocześnie pomoc dla mieszkańców jego gminy. - Szpitalne usługi medyczne - mówi Mirosław Orliński - są jednymi z najważniejszych dla naszej ludności, dlatego bardzo nam zależy, aby były one o najwyższym możliwym standardzie. Zresztą nigdy w przeszłości szpitalowi pomocy nie odmawialiśmy.

Inna sytuacja jest w znacznie biedniejszej gminie Młodzieszyn. - Kondycja finansowa gminy jest wręcz tragiczna - mówi wójt Joanna Szymańska. - Do tego stopnia, że wypuszczamy właśnie obligacje, licząc iż nasze zadłużenia będą skupować banki, a my potem latami będziemy je spłacać. Niemniej jednak nie lekceważymy problemów szpitala i dyskutować o nim będzie w sierpniu gminna komisja zdrowia. Na wiele nas nie stać, ale jeśli radni tak zdecydują, zapiszemy jakąś kwotę dla szpitala w budżecie na 2014 rok. A że jest w naszej gminie źle, niech świadczy choćby fakt, iż w tym roku, właśnie z braku środków, odwołujemy doroczne święto „Jackalia”.

A może by jednak sprywatyzować?

Ideę spotkania w tej sprawie przedstawicieli naszych samorządów popiera także wójt Nowej Suchej Maciej Mońka.

- Nasze wsparcie finansowe nie jest wykluczone, jeśli oczywiście poprą je radni, ale będziemy bardzo ostrożni, bowiem nie jest to przecież zadanie gminy. Podobnie ostrożnie do tematu podchodzi wójt Rybna Grzegorz Kropiak:

- Mamy wiele rozpoczętych inwestycji, a budżet skromniutki, trudno więc będzie, nawet na przyszły rok, wygospodarować większą kwotę, ale wsparcie w zmaganiach z NFZ damy na pewno.

- Moim zdaniem - mówi z kolei wójt Teresina Marek Olechowski - należałoby jednak w tej sytuacji zmienić formę własności szpitala. Nie słyszałem, aby tam, gdzie to uczyniono, pacjenci mieli gorzej. Chętnie jednak wziąłbym udział w spotkaniu przedstawicieli gmin, starostwa, miasta, dyrekcji szpitala i związków zawodowych, żeby się w końcu dowiedzieć, jaka jest dokładnie sytuacja, jak miałaby wyglądać nasza pomoc i czy rzeczywiście mogłaby być ona skuteczna.

Sławomir Burzyński

A A A
30.07.2013
godz.08:26
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość