przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
244604 odwiedzin
MOTO z SERCEM

 

W ubiegłą sobotę 2 kwietnia na terenie Muzeum Kolei Wąskotorowej odbyła się piąta już edycja akcji MOTOSERCE pod honorowym patronatem burmistrza miasta.

Głównym zadaniem pikniku była oczywiście zbiórka krwi dla szpitali, co jest szczególnie ważne w letnim sezonie motocyklowym. Dlatego też od pięciu lat Kongres Polskich Klubów Motocyklowych organizuje w wielu miastach całego kraju akcje MOTOSERCE. W Sochaczewie dzięki stowarzyszeniu Boruta MC. W sobotę nowy sezonu turystyczny rozpoczęło także Muzeum Kolei Wąskotorowej, stąd zafundowana mieszkańcom przez dyrektora muzeum wycieczka  do Chodakowa i z powrotem, której towarzyszyli jadący na ostatniej odsłoniętej platformie bębniarze z L’ombelico del Mondo. Oni swą grą uatrakcyjnili pierwszy tegoroczny kurs wypełnionej do ostatniego miejsca ciuchci.

Motory zostały poświęcone

Przedpołudnie było chłodne, ale z godziny na godzinę teren muzeum kolejki wypełniał się mieszkańcami, którzy przybywali często całymi rodzinami, a także zjeżdżającymi się z głośnym rykiem silników motocyklistami z różnych, nie tylko sochaczewskich, klubów. Wkrótce trudno już było przejść między dziesiątkami błyszczących chromem i kolorami najróżniejszych oryginalnych maszyn. Robiło to duże wrażenie, zwłaszcza na tle zabytkowego kolejowego taboru.

Tradycyjnie już zgromadzone pojazdy przed sezonem poświęcił ks. proboszcz Piotr Żądło, prosząc w modlitwie o wiele roztropności dla motocyklistów. Wszystkich przybyłych przywitał zaś gospodarz terenu, dyrektor muzeum Marek Belczyk, w tym również burmistrza Piotra Osieckiego, przedstawicieli starostwa i organizatorów, klubu Boruta MC. Jego szef Tomasz Sołdaczuk podziękował władzom samorządowym za wszechstronną pomoc w organizacji MOTOSERCA, natomiast burmistrz Piotr Osiecki przekazał organizatorom słowa uznania „za połączenie pasji do motorów z chęcią, a nawet potrzebą pomagania innym. Życzę wszystkim – mówił burmistrz – aby ten rozpoczynający się sezon motorowy był sezonem bezpiecznym, by nigdy brawura nie zastąpiła odwagi i można było bez przeszkód realizować swoje pasje”.

Dragon niepokonany

Niewątpliwie najatrakcyjniej zapowiadały się zmagania strongmanów, w których wystąpiły cztery zespoły sochaczewskich siłaczy, wspomaganych zaproszonymi przez organizatorów zawodnikami z najlepszym obecnie polskim strongmanem Krzysztofem Radzikowskim na czele, pełniącym rolę głównego sędziego zawodów.

Konkurencje siłowe przyciągnęły na torowisko muzealnych kolejek wielu widzów. Bardzo emocjonujące było przepychanie 30-tonowej lokomotywy na odległość 30 metrów na czas. Podobnie jak wyścigi drezyn czy „spacer farmera” z obciążeniem dwa razy po 90 kilogramów. I na koniec tzw. martwy ciąg, czyli drużynowe podnoszenie sztangi obciążonej samochodowymi kołami. Ponadto siłacze rywalizowali w wyciskaniu 100-kilowego ciężaru w pozycji leżącej.

Emocje były duże i walka zacięta, choć w każdej z konkurencji zwyciężali zawodnicy klubu Dragon. Oni też zajęli generalnie pierwsze miejsce przed Siłownią Mario Jim, sochaczewskimi rugbistami i połączonymi siłami Bzury Chodaków oraz judoków Orkana. Dodatkową konkurencję wyciskania 100-kilowej sztangi wygrał Łukasz Markuciński przed Mariuszem Felczakiem i Dawidem Gmyrkiem.

Rock dla dawców krwi

Niezależnie od tych zmagań, na estradzie prezentowały się kolejne zespoły: „Euro Top”, „Grzmiąca Półlitrówka” oraz sochaczewski „Tajm”, który pozytywnie zaskoczył dynamiką oraz znakomitym rockowym brzmieniem. Były też pokazy ZUMBY w wykonaniu grupy Ewy Osińskiej. Dla najmłodszych program artystyczny zaprezentowała „Akademia Smyka”. To wszystko przerywane rykiem silników wjeżdżających i wyjeżdżających motorów, zapachem spalin i muzyką dawało niepowtarzalną atmosferę wiosennego rodzinnego pikniku.  Dopełniały ją stragany z atrakcjami i goframi dla dzieci, a dla starszych kiełbaskami z grilla i piwem.

Więcej w najnowszej "Ziemi".

Sławomir Burzyński

A A A
22.04.2013
godz.08:28
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt