przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
240442 odwiedzin
Z nadzieją na lepsze

Nagły zwrot w sytuacji ratownictwa medycznego w naszym rejonie, ważne zmiany na SORze i szpitalny POZ już w marcu - to istotne wieści dla mieszkańców miasta i powiatu.

Jak wszyscy pamiętamy, od z górą pół roku, po przetargu ogłoszonym przez Narodowy Fundusz Zdrowia, pogotowie w rejonie szóstym, w którym znajduje się nasze miasto i powiat, przejęła duńska firma Falck. Sochaczewskie karetki, jak i ich załogi, poszły w odstawkę, bo nowy operator ma własne i swoich ludzi.

 

Czy pogotowie powróci?

Niestety kierowcy są nie stąd, nie znają terenu ani jego specyfiki. Zaczęły pojawiać się więc doniesienia o szkodliwych dla chorych i poszkodowanych sytuacjach. Ponadto szpital stracił znaczne dochody z pogotowia, a wykwalifikowana kadra pracę.

Od początku też poprzedni operator, firma Riemer, podnosił fakt dużych,  jego zdaniem, nieprawidłowości, do jakich doszło podczas przetargu w NFZ. Skierowano więc sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Postępowanie trochę trwało, ale w końcu w ostatni czwartek sąd wydał wyrok potwierdzający zarzuty Riemera, czyli uznał, że konkurs ofert został przeprowadzony z naruszeniem prawa. Wyrok co prawda nie jest jeszcze prawomocny, ale jeśli się uprawomocni, NFZ musiałby zapewne ogłosić ponowny przetarg, tym razem z dopilnowaniem wszelkich procedur, albo wskazać jako zwycięzcę Riemera, jako drugiego operatora, który spełnia wszelkie warunki. Jak będzie, trudno dziś wyrokować, w tej sytuacji jednak, jak twierdzi dyrektor szpitala Piotr Szenk, ze sprzedażą karetek na pewno jeszcze poczeka.

 

Trzy kolory na SORze

Aby usprawnić i uporządkować działania na sochaczewskim SORze wprowadzany jest właśnie system TRIAGE.

 - Na SOR przyjeżdżają lub przywożeni są pacjenci - wyjaśnia dyrektor Piotr Szenk - w bardzo różnym stanie zdrowia, z różnymi kwalifikacjami do przyjęcia lub bez takowych. TRIAGE jest formą znaną i powszechnie stosowaną na całym świecie w obszarach Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. To podział pacjentów na trzy grupy: czerwoną, żółtą i zieloną.

Każdy pacjent, który jest przywożony karetką, w tym systemie otrzymuje kolor czerwony i przyjmowany jest na oddział natychmiast, nie bacząc na to, co się dzieje w szpitalu. Kolor żółty oznacza, że można chwilę poczekać, ale ten czas nie może być nieograniczony. Kolor zielony zaś, że stan pacjenta nie jest na tyle groźny, aby nie mógł w poczekalni poczekać dłużej, nawet do sześciu godzin. Oprócz karetek pacjentów przywożą rodziny lub przychodzą sami. Bywa różnie - bóle brzucha, złamana ręka czy noga. Część z nich nie będzie mogła czekać i dostanie na rękę opaskę czerwoną, ale część poczeka z żółtą. Lekkie przypadki otrzymają opaskę zieloną.

Tego TRIAGU dokonywać będzie przeszkolony personel na podstawie przeprowadzonego z pacjentem wywiadu. - To sprawi, że każdy pacjent, patrząc na swoją opaskę z wypisaną godziną przyjęcia, będzie wiedział dokładnie, za ile ma szansę spotkać się z lekarzem - dodaje Piotr Szenk.

 

POZ w szpitalu

Jak już wcześniej pisaliśmy, dyrektor od dawna planuje stworzenie szpitalnych gabinetów Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Jego zdaniem sochaczewskie POZ często nie spełniają właściwie swojej roli, spychając koszty na pacjenta lub na szpital, gdzie go chętnie odsyłają. Piotr Szenk wielokrotnie deklarował, że chce pokazać, iż może być inaczej.

Jak czytelnicy zapewne pamiętają, szpitalny POZ miał powstać w obecnej siedzibie Stacji Dializ, gdy ta wyprowadzi się na swoje. Ogłoszony został już przetarg na sprzedaż szpitalnej działki z przeznaczeniem na cele medyczne, którą ma zamiar kupić właściciel dializy. Ale, jak mówi dyrektor, projektowanie, wszelkie procedury i sama budowa nowej siedziby dla stacji mogą potrwać. A on nie chce tracić czasu. Postanowił więc, że szpitalny POZ powstanie już dosłownie za dwa miesiące w wygospodarowanych na ten cel pomieszczeniach szpitala.

 - Skoro widzę, jak duża jest potrzeba na leczenie ludzi we właściwy sposób - mówi dyrektor - to nie mam na co czekać. Nasz POZ jest już w trakcie rejestracji, 29 stycznia będzie pierwsza kontrola sanepidu. Prowadzimy też rekrutację lekarzy. Mam nadzieję, że otworzymy go w marcu.

Więcej w najnowszej "Ziemi".

Sławomir Burzyński

A A A
29.01.2013
godz.08:28
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt