przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
240905 odwiedzin
Trwa wojna ze śmieciami w Chodakowie

Spółka „Zebra” chce ośmiokrotnie zwiększyć ilość przerabianych przez siebie śmieci. Wniosek w sprawie rozszerzenia działalności trafił do starostwa. Burmistrz mówi tym planom zdecydowane „nie”.

Jak wynika z danych referatu ochrony środowiska mieszkańcy Sochaczewa wytwarzają rocznie około 13 tys. ton śmieci. Jedną i firm, która zajmuje się ich utylizacją i wywozem jest mieszcząca się przy ul. Wyszogrodzkiej firma „Zebra”. Spółka działa w oparciu o szczegółowe zezwolenie, precyzyjnie normujące ilość i rodzaj odbieranych przez nią śmieci. Wniosek o jego zmianę, który wpłynął do Starostwa Powiatowego w Sochaczewie 12 listopada, zaniepokoił władze miasta.

 - Każdy w rodzajów odpadów ma przyporządkowany kod. We wniosku „Zebry” znalazło się rozszerzenie obejmujące 22 kategorie - powiedział nam wiceburmistrz Stanisław Wachowski. - Tylko w punktach dotyczących odpadów nieposegregowanych i kategorii „inne” mowa jest o 84 tys. ton rocznie. Natomiast gdyby zsumować wszystkie kategorie wniosku, byłoby to ponad 150 tys. ton.

- Informacja o działaniach właścicieli „Zebry” bardzo mnie zaskoczyła. Biorąc pod uwagę wcześniejsze publiczne dyskusje i jasno określone stanowisko mieszkańców Chodakowa, nikt nie zgodzi się na zwiększenie limitów - mówi wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Marcin Cichocki. -  Proszę wyobrazić sobie obraz Chodakowa, jako sortowni śmieci, kilkukrotnie większy odór odpadów (które w takiej ilości ciężko będzie kontrolować), zwiększony ruch śmieciarek. Wspominałem o tym już wiele razy, m. in.  przy okazji wcześniej prowadzonych akcji „przeciw śmieciom”. Jako mieszkaniec Chodakowa działam i będę działał na rzecz polepszenia standardu życia w naszej dzielnicy. Nie dopuszczę, aby głos mieszkańców został pominięty.

 

290 ton dziennie

Plany „Zebry” spotkały się także ze sprzeciwem przewodniczącego komisji gospodarki przestrzennej i inwestycji rady miejskiej Edwarda Stasiaka.

 - Z moich wyliczeń wynika, że przy tej ilości śmieci, 85 proc. z nich pochodzić będzie spoza Sochaczewa. Po prostu nie ma możliwości by nasi mieszkańcy tyle ich wyprodukowali - mówi. - Żeby jeszcze lepiej to zobrazować powiem, że, jeżeli spółce udałoby się przeforsować wniosek, oznaczałoby to, że przez miasto codziennie transportowałoby prawie 290 ton śmieci. Załóżmy, że woziłyby je 4-tonowe ciężarówki. Przy takiej ilości odpadów musiałoby być ich około 70. To z kolei wiązałoby się z niszczeniem nawierzchni dróg. Najbardziej obciążone byłyby ulice Chodakowska, Chopina i Wyszogrodzka.

Obawy te podziela wiceburmistrz Wachowski. Jego zdaniem wniosek nie ma racji bytu, zwłaszcza w obliczu prac prowadzonych nad planem zagospodarowania przestrzennego dla Chodakowa, ale również zmian ustawy „śmieciowej”.

- „Zebra” ma zezwolenie na prowadzenie działalności do 2020 roku. Przygotowywany przez nas plan wykluczać ma działanie podobnych firm w dawnym Chemitexie - wyjaśnia. - W tej sytuacji wydana przez nas opinia musiała być negatywna. Tym bardziej, że spółka deklaruje, że chce działać 350 dni w roku i pracować na trzy zmiany. To wszystko miałoby się dziać  w sąsiedztwie dwóch szkół, przedszkola, domu kultury, obiektów sportowych, a przede wszystkim gęstej zabudowy mieszkaniowej.

(...)

- „Zebra” to także jeden z pracodawców z tego rejonu. Firma przestrzega przepisów i płaci podatki. Niech tak dalej będzie. Natomiast, ze względu na dobro mieszkańców,  nie możemy pozwolić by prowadziła działalność na taką skalę - dodaje Edward Stasiak.

Przedstawiciele „Zebry”, twierdzą że wycofali już swój wniosek.

Pełen tekst w najnowszym numerze. 

Agnieszka Poryszewska

A A A
04.12.2012
godz.08:30
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt