przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
338486 odwiedzin
Orkan zdmuchnął lidera z Lublina

Mecz na szczycie, hit 10. kolejki, pomimo różnych komplikacji ze strony gospodarzy z Lublina ostatecznie doszedł do skutku i został rozegrany w pierwotnym terminie, w niedzielę 13 marca. Orkan Sochaczew wysoko pokonał Budowlanych 45:7 i strącił ich z pozycji lidera ekstraligi na trzecie miejsce. Orkan jest aktualnie drugi, lecz ma tylko punkt straty w tabeli do sopockiego Ogniwa.

To spotkanie mogło się w ogóle nie odbyć. Dążyła do tego drużyna gospodarzy. Budowlani Lublin starali się o przełożenie meczu z racji złego stanu zmrożonej murawy. Orkan Sochaczew zaproponował grę u siebie, a także pokrycie kosztów wynajmu obiektu, sędziów, transmisji telewizyjnej, a nawet umożliwił lublinianom ekspozycję reklamową swoich sponsorów i partnerów. Następnie ekipa z Lublina złożyła do Komisji Gier i Dyscypliny PZR wniosek o przełożenie meczu, argumentując to licznymi przypadkami pozytywnych wyników testów na covid wśród zawodników swojej drużyny. Komisja odrzuciła wniosek. Lecz to nie koniec dziwnych ruchów klubu z Lublina... Na dzień przed spotkaniem ogłosili, że mecz odędzie się bez udziału publiczności. Kibice z Sochaczewa, mimo to wspierali naszych rugbistów zza płotu stadionu w Lublinie. W efekcie całego zamieszania nie było też zapowiadanej transmisji w TVP Sport (mecz można było obejrzeć na klubowym kanale Budowalnych na YouTube).

Osłabienie kadrowe Budowlanych było zauważalne od początku starcia. Orkan rozpoczął szybkim atakiem i już w 2. minucie Krystian Mechecki wpadł z piłką na pole punktowe rywali, otwierając wynik spotkania. Pierwsza połowa meczu rozegrana została pod dyktando Orkana. Gospodarze tylko raz, w 26. minucie zagrozili sochaczewskiej ekipie. Sędzia nie uznał jednak punktów dla Lublina i cofnął akcję. Przykładali za to gracze Orkana. Do przerwy udało im się to pięciokrotnie, P.W. Steenkamp dołożył do tego cztery podwyższenia i po pierwszej połowie Orkan prowadził z bezpieczną, ponad trzydziestopunktową przewagą

Trzy minuty po wznowieniu gry Budowlanym udało się zmniejszyć starty. Jednak większość drugiej połowy toczyła się w znacznie wolniejszym tempie. Orkan zachowawczo się bronił, nie marnując przewagi. Dopiero w ostatnich 10 minutach sochaczewianie podstawili kropkę nad i, zdobywając dwa kolejne przyłożenia. Koniec meczu. Lublin zdobyty! Pewne zwycięstwo i cenne pięć punktów to ligowej tabeli.

Z powodu drobnego urazu w ostatnim meczu z Budowlanymi nie zagrał Artem Zarovnyj. Do Orkana dołączył za to kolejny zawodnik z RPA. 24-letni Rehann Baumann, zadebiutował w drugiej połowie, zmieniając na pozycji filara Antoniego Gołębiowskiego.

Rozgrywki Ekstraligi Rugby wrócą za trzy tygodnie. W niedzielę 3 kwietnia Orkan podejmie na sochaczewskiej Maracanie gdyńską Arkę. Z kolei w Wielką Sobotę, 16 kwietnia, szykuje się wielki hit, starcie, którego wynik zadecyduję najprawdopodobniej o ugruntowaniu pozycji lidera rozgrywek – Orkan wyjedzie do Sopotu.

Maciej Frankowski

_

Edach Budowlani Lublin – Orkan Sochaczew 7:45 (0:33)

Punkty Orkan: P.W. Steenkamp 10, Danco Burger 10, Marcin Krześniak 10, Krystian Mechecki 5, Kacper Wróbel 5, Radosław Rakowski 5

Skład RCO: Antoni Gołębiowski (Rehann Baumann), Michał Gadomski (Oktwian Polakowski), Adam Lewandowski (Michał Polakowski), Andre Meyer, Mateusz Pawłowski (Kamil Dudkowski), Krystian Mechecki (Jakub Budnik), Adam Szwarc (Tomasz Markiewicz), Edwin Jansen, Dawid Plichta (Adrian Pętlak), Pieter Steenkamp, Radosław Rakowski, Danco Burger, Artur Fursenko, Kacper Wróbel (Wojciech Budnik), Marcin Krześniak

 

A A A
14.03.2022
godz.09:17
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt