przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
297500 odwiedzin
Wolna wśród wolnych, równa wśród równych, niepodległa…

Za nami 103 rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Główne obchody – z mszą świętą, uroczystym apelem i wspomnieniem tych, którzy najbardziej przyczynili się do budowy suwerennego państwa polskiego - tradycyjnie odbyły się 11 listopada. W tym roku szczególnie mocno zabrzmiały słowa o współczesnych zagrożeniach dla polskiej suwerenności.

O 11.00 na grobach Ignacego Włodzimierza Garbolewskiego oraz obrońcy miasta z września 1939 roku majora Feliksa Kozubowskiego, spoczywających na cmentarzu parafialnym przy ul. Traugutta, delegacje miasta, powiatu i wojska złożyły kwiaty. 

Pół godziny później przed Komendą Powiatową Państwowej Straży Pożarnej podniesiona została flaga państwowa na maszt, odegrano hymn, odczytano apel pamięci, oddano salwę honorową. Kwiaty złożono pod popiersiem ojca polskiej niepodległości, od 1928 roku Honorowego Obywatela Sochaczewa, marszałka Józefa Piłsudskiego i pod tablicą upamiętniającą sochaczewskich strażaków, którzy w dziele odzyskania niepodległości odegrali szczególnie znaczącą rolę.

Burmistrz Piotr Osiecki odebrał symboliczny Ogień Niepodległości z rąk komendanta hufca Anny Wasilewskiej. Ogień został przywieziony harcerską sztafetą z Wołynia na obchody 103. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Warto nadmienić, że od ponad 20 lat na początku listopada wyrusza na Wołyń sztafeta rowerowa po Ogień Niepodległości. Zapalony płomień przypomina drogę Legionów Piłsudskiego do Wolnej Polski. Przywieziony z Kostiuchnówki trafia na centralne obchody Święta Niepodległości w Warszawie. Po drodze odbierany jest także przez harcerzy z wielu miejscowości. W przekazywanie Ognia Niepodległości i składanie go w miejscach pamięci narodowej angażują się również mazowieckie hufce, w tym Hufiec ZHP Sochaczew.

Chwilę później przed pomnikiem marszałka głos zabrał generał Kazimierz Dyński, dowódca 3. Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej, który kilka razy podkreślał, że niepodległość jest najwyższym dobrem, o które trzeba dbać, którego trzeba pilnować, bo nigdy nie jest dana raz na zawsze.

- Tu w Sochaczewie 103 lata temu strażacy ochotniczej straży pożarnej Jerzy Iwanicki, Władysław Księżopolski i Michał Czapigo 11 listopada 1918 roku dumnie podnieśli białoczerwoną flagę. Tu w Sochaczewie, na ziemi sochaczewskiej, która była świadkiem tragicznych wydarzeń I wojny światowej. W przestrzeni całego kraju powstała niepodległa. Polska wzniosła się na niepodległość po raz kolejny – mówił.

Wspomniał zasługi marszałka Piłsudskiego, generała Hallera, generała Rozwadowskiego oraz tych, którzy walczyli o granice Polski w części dyplomatycznej – Romana Dmowskiego, Ignacego Paderewskiego, Wincentego Witosa. Na koniec odniósł się do współczesnych zagrożeń, z jakimi przychodzi się mierzyć polskiej armii.

- Na wschodzie granice Rzeczypospolitej po raz kolejny stają się zagrożone. My żołnierze strzeżemy granic powietrznych Rzeczypospolitej (…) Kolejny dywizjon wchodzi do dyżuru w ramach systemu obrony powietrznej . Nasi żołnierze będą wspierać tych, którzy stoją na granicy – zapewnił.

Dodał, że zgodnie z decyzją Ministra Obrony Narodowej  od 15 listopada obejmuje obowiązki szefa Zarządu Obrony Powietrznej.

- Będą projektował obronę powietrzną Rzeczpospolitej Polskiej, tę obronę która będzie wykuwała się w Sochaczewie. Tu w przyszłym roku przyjdą pierwsze zestawy Patriot, najnowocześniejszy sprzęt (…). Sochaczew będzie dumą państwa i o tym chciałbym mieszkańców Sochaczewa zapewnić. Tu jest mała ojczyzna, stąd bije serce, stąd będzie biła obrona powietrzna państwa – zakończył swe wystąpienie.

Głos zabrał także wiceszef resortu Aktywów Państwowych, poseł Maciej Małecki, który stwierdził, że każdy z nas nosi w sobie wielki dług wdzięczności wobec tych, którzy w 1918 roku przywrócili niepodległość naszej ojczyźnie, tę niepodległość o której przez ponad sto lat marzyły kolejne pokolenia.

- Musimy to bardzo wyraźnie przypominać, że w 1918 roku nikt Polakom niepodległości nie podarował. Ona nie pojawiła się znikąd. Nasza niepodległość została wywalczona. Nasi przodkowie po 11 listopada stanęli do obrony naszych granic. Trzykrotnie do walki o polski Śląsk zrywali się Ślązacy, Powstanie Wielkopolskie, Orlęta Lwowskie stanęły do walki o polski Lwów. I wreszcie cały naród, który bronił Polski przed zalewem rosyjskiego bolszewizmu. Wtedy na przedpolach Warszawy i Radzymina Europę ocalił kraj, którego nie było na mapie ponad 120 lat i Europa musi o tym pamiętać. Mówię o tym także dlatego, że dziś znów Polska broni Europy – zaznaczył.

I podkreślił, że mamy do czynienia z wojną nowego typu, z próbami destabilizacji państwa, siania dezinformacji. Podziękował żołnierzom, że razem z policją i Strażą Graniczną bronią wschodniej granicy Polski, wschodniej granicy Unii Europejskiej.

W dalszej części obchodów delegacje przeszły pod Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. Tu złożono kwiaty pod tablicą upamiętniającą sochaczewskich bohaterów ufundowaną z racji setnej rocznicy odzyskania niepodległości oraz pod figurą Chrystusa Zmartwychwstałego.  

O 12.30 rozpoczęła się msza święta dziękczynna za dar wolności. Ks. proboszcz Zbigniew Żądło przypomniał zebranym, czym była I wojna światowa. To 10 milionów poległych żołnierzy, 20 milionów rannych, 70 milionów zmobilizowanych w wojskowe szeregi.

- Cztery pokolenia czekały, piąte doczekało się wolności. Po 123 latach Polska wstała, aby żyć, wolna wśród wolnych, równa wśród równych, niepodległa. (…) Ten, w którym bije prawdziwe polskie serce, świadom jest ceny polskiej wolności, która przyszła w 1918 roku. Były powstania narodowe okupione nie tylko śmiercią na polach bitewnych, ale także katorgą, Sybirem, emigracją, utratą mienia, przekreśleniem życiowych szans i możliwości. (…) W dniu święta niepodległości myślimy z wdzięcznością o tych, którzy polską kulturę, oświatę, tożsamość, nieśli pod chłopskie strzechy i do robotniczych osiedli, o emisariuszach ojczyzny, nauczycielach, realizatorach wielkiego programu wychowania ku Polsce podjętego w ostatniej dekadzie XIX wieku. Módlmy się dziś, w dniu święta niepodległości, byśmy stawali się urodzajnymi ziarnami Polski, na dobry plon – apelował.

O oprawę muzyczną obchodów zadbały Chór Państwowej Szkoły Muzycznej, Orkiestra Dęta Sochaczew oraz Orkiestra Dęta Państwowej Szkoły Muzycznej.

W uroczystościach wzięli udział m.in. wiceminister Aktywów Państwowych Maciej Małecki, wiceprzewodniczący sejmiku Mirosław Adam Orliński, szefowie rad miasta i powiatu Sylwester Kaczmarek i Andrzej Kierzkowski, burmistrz Piotr Osiecki wraz z zastępcami Markiem Fergińskim i Dariuszem Dobrowolskim, starosta Jolanta Gonta, dowódca 3. WBROP gen. Kazimierz Dyński, dowódcy i żołnierze z dywizjonów stacjonujących w garnizonie w Bielicach, komendanci policji, straży pożarnej, harcerze, wójtowie okolicznych gmin, delegaci sochaczewskich związków zrzeszających weteranów i byłych żołnierzy WP. Nie zabrakło członków grup rekonstrukcyjnych oraz pocztów sztandarowych z sochaczewskich szkół, w tym placówek prowadzących oddziały mundurowe. (daw)  

 

A A A
12.11.2021
godz.14:35
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt