przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
281593 odwiedzin
Jazzowy festiwal jak marzenie

Za nami trwający od 8 do 29 sierpnia III Sochaczewski Festiwal Jazzowy. W amfiteatrze zagrały największe polskie gwiazdy jazzu, a wydarzenie zauważyły najważniejsze branżowe portale piszące o tym gatunku muzycznym.

O zbliżającym się w Sochaczewie festiwalu jazzowym, mimo że jest to wydarzenie relatywnie młode, można było dowiedzieć się choćby z jazzpress, czy jazzforum. Co nie dziwi biorąc pod uwagę, że już na rozpoczęcie mogliśmy posłuchać formacji Włodek Pawlik Trio, której frontman jest zdobywcą prestiżowej nagrody Grammy. Na ten występ publiczność przybyła z całego kraju. Zdarzały się osoby, które w okolicach amfiteatru czekały od południa z uwagi na specyfikę połączeń kolejowych z południa do centrum Polski. I na pewno się nie zawiodły, bo wieczorem 8 sierpnia nie brakowało niczego, czego mógłby oczekiwać fan dobrej muzyki. Były znakomite solówki, brawurowe wykonania, utwory zarówno porywające do tańca, jak też spokojne i sentymentalne.

Nie mniejszym zainteresowaniem cieszył się koncert z 22 sierpnia, gdy do Sochaczewa przyjechał Artur Dutkiewicz Quartet (wywiad z Arturem Dutkiewiczem zamieszczamy na str 10). I znowu w  amfiteatrze usłyszeliśmy jazz na najwyższym światowym poziomie. Publiczność zgotowała wykonawcom owację na stojąco i nie wypuściła ich bez bisu. Drugi koncert, tak różny od tego, który usłyszeliśmy na inaugurację III Sochaczewskiego Festiwalu Jazzowego, nie ustępował pierwszemu wirtuozerią wykonania.

Wspaniałym zwieńczeniem wydarzenia był koncert tria Włodzimierza Nahornego. Jeden z najznakomitszych polskich jazzmanów wystąpił z dwoma innymi wybitnymi muzykami – Mariuszem Bogdanowiczem i Piotrem Biskupskim. Licznie przybyła publiczność była zachwycona. Grupa zaprezentowała utwory ze swojego, wydanego trzy lata temu, świetnie przyjętego albumu „Ballad Book”.  Płynące ze sceny dźwięki, mimo oczywistej melancholijności, przykuwały uwagę jasnym brzmieniem. Znów nie zabrakło owacji na stojąco, a muzycy odwdzięczyli się podwójnym bisem. Ze sceny popłynęły dźwięki jednej z najwybitniejszych polskich kompozycji – „Jej portret”, której autorem jest nie kto inny jak Włodzimierz Nahorny.

Niezwykle rzadko się zdarza, by wszystkie sochaczewskie media zgodnie pochwaliły jakąś inicjatywę czy projekt. Tym razem recenzenci byli zgodni, że Sochaczewski Festiwal Jazzowy to impreza na najwyższym poziomie, dobór artystów i repertuaru był perfekcyjny, a nowy amfiteatr okazał się idealnym miejscem dla tego typu wydarzeń. W imieniu organizatorów, czyli ratusza i SCK, pozostaje nam tylko powiedzieć – do zobaczenia za rok.

Sebastian Stępień

A A A
06.09.2021
godz.10:39
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt