przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
250540 odwiedzin
Zielone światło od radnych PiS i Forum

Kolejny raz o losach największych miejskich inwestycji zadecydowali radni PiS i Sochaczewskiego Forum Samorządowego. Dwa pozostałe kluby – Koalicja dla Sochaczewa i Bezpartyjni Samorządowcy domagały się odłożenia, na bliżej nieokreślony czas, głosowania w sprawie przejęcia przez miasto zabytkowego dworu w Chodakowie oraz dwóch nieruchomości przy ul. Podzamcze szpecących ten piękniejący z roku na rok teren.

To były bez wątpienia dwa najważniejsze punkty obrad ostatniej sesji rady miasta (29.03). Burmistrz zaproponował, by samorząd zajął się uporządkowaniem ostatniego fragmentu terenów nad Bzurą, tj. odkupił od właścicieli dwa parterowe domy stojące u podnóża zamku, zburzył je, otworzył w ten sposób widok na rzekę, a wolny teren przeznaczył np. na parking. Druga uchwała dotyczyła przejęcia dworu w Chodakowie. Niszczejący, dwustuletni obiekt stanowiący niegdyś serce ziemiańskiego majątku, miałby po renowacji służyć lokalnej społeczności. W odrestaurowanym dworku mogłaby się znaleźć osiedlowa kawiarnia, filia biblioteki, sale spotkań dla seniorów, kół zainteresowań, swą siedzibę mogłoby znaleźć np. stowarzyszenie emerytów i rencistów „Włókienko”, czy świetlica terapeutyczna dla dzieci wychowujących się w trudnych rodzinach, a nawet filia naszego muzeum prezentująca pamiątki związane z rolą mieszkańców Sochaczewa w odbudowie dworku w Żelazowej Woli.

Opozycja ma wątpliwości
Radnym Koalicji dla Sochaczewa i Bezpartyjnym Samorządowcom nie spodobał się tytuł obydwu uchwał, a konkretnie sformułowanie, że dotyczą „nabycia nieruchomości”. Złożyli wniosek o ich niegłosowanie oraz takie przeredagowanie, by burmistrz otrzymał tylko upoważnienie „do przeprowadzenia konsultacji z właścicielami nieruchomości celem rozpatrzenia możliwości ich ewentualnego nabycia”. Trudno ocenić, dlaczego wniosek złożyli już w trakcie sesji, a nie na jej początku, gdy ustalano porządek obrad i wówczas wszyscy radni – także opozycyjni - byli „za” debatą nad wspomnianymi uchwałami.

Uzasadniając swój wniosek radni podkreślali, że nie mogą zagłosować „za” nie znając stanu prawnego i technicznego nieruchomości, cen zakupu, celów na jakie miałby być przeznaczone, źródeł finansowania prac w zabytkowym dworze i wysokości nakładów. Padł nawet kuriozalny zarzut, że w budżecie i Wieloletniej Prognozie Finansowej nie odłożono na te cele żadnych pieniędzy.

Standardowa procedura
Przez kilkadziesiąt minut, na zmianę, wyjaśnienia w tej sprawie składali burmistrz Piotr Osiecki, mecenas Paweł Rojewski i naczelnik Wydziału Mienia i Nadzoru Właścicielskiego Tomasz Jerzy Ćwiek. Ten ostatni tłumaczył, że zapis „w sprawie nabycia nieruchomości” to standardowa formuła i niczego nie przesądza, że jest jedynie otwarciem drogi do rozmów z właścicielami nieruchomości. Naczelnik Ćwiek zaznaczył, że informacja o tym, skąd będą pochodziły pieniądze na zakup znajduje się w uchwale i zapewnił, że stan prawny gruntów jest uregulowany, bo gdyby nie był, miasto nie mogłoby podpisać aktu notarialnego.

O trzymanie się litery prawa zaapelował mecenas Paweł Rojewski. Jak mówił proponowana przez radnych zmiana tytułu uchwały, tj. upoważnienie burmistrza do przeprowadzenia konsultacji, byłaby niezgodna z katalogiem czynności do których rada ma upoważnienie, a takie uchwały nadzór prawny wojewody uchyla.

- Rada działa wyłącznie w granicach swoich kompetencji i są one jasno opisane w art. 18 ustawy o samorządzie gminnym. Podejmowanie innych uchwał jest wadliwe prawnie. Rada nie może podejmować dowolnych uchwał – mówił.

93 uchwały o nabyciu
Warto zauważyć, że uchwały w sprawie nabycia nieruchomości sochaczewska rada podejmuje od lat, to normalny tryb i zgodny z obowiązującymi przepisami. Od 1990 roku przegłosowała ich niemal sto. Co ciekawe, żadnych wątpliwości wobec tego rodzaju zapisów nie mieli radni Koalicji i Bezpartyjni Samorządowcy, gdy na sesjach 26 marca, 21 maja i 14 listopada 2019 roku zgodnie głosowali „za” nabyciem przez miasto działek w rejonach ulic Rozlazłowskiej, Nałkowskiej, Kochanowskiego i Traugutta.

Z pomocą rządu i UE
Burmistrz Piotr Osiecki apelował, by trzymać się znanej od lat procedury. Pierwszym krokiem jest uchwała w sprawie nabycia nieruchomości, na jej podstawie zleca się wykonanie wyceny nieruchomości i dopiero mając w ręku operat szacunkowy zaprasza do negocjacji właścicieli nieruchomości. Na koniec strony spisują protokół negocjacyjny i sprawa wraca do radnych, którzy oddzielną uchwałą godzą się na zakup nieruchomości, bądź nie. I to jest ten etap, gdy burmistrz występuje do rady o zabezpieczenie w budżecie pieniędzy. Odnosząc się do pytań o źródła finansowania przypomniał, że nowy budżet UE na lata 2021-2027 przeznacza bardzo duże środki na programy wspierające walory kulturowe i dziedzictwo historyczne, nadal możemy sięgać po dotacje sięgające 85 proc. kosztów zadania, na pewno nie będziemy remontowali dworku tylko z własnych środków, ponadto istnieje dużo programów krajowych wspomagających renowację zabytków.

Apel radnej Sokołowskiej
W obronie dworu stanęła radna tej dzielnicy, Renata Sokołowska. Jak mówiła, mieszkańcy Chodakowa czekają na remont obiektu, który obecnie szpeci otoczenie. Wielu z nich pamięta ten dworek jako perełkę architektoniczną, ozdobę dzielnicy.

- Jako samorząd mamy wielką szansę na zdobycie dofinansowania. Mieszkańcy oczekują tego od nas, nie mogą się doczekać nowego wyglądu tego obiektu. Powinniśmy ten zabytek ratować, to wręcz nasz obowiązek. Obiekt ma 200 lat. To kawał historii, kawał wspomnień. Ratujmy to co pozostawili nasi przodkowie – zaapelowała. 

Dwa kluby „za”, dwa „przeciw”
Gdy kolejny raz padło pytanie, gdzie w budżecie i Wieloletniej Prognozie Finansowej zapisane są pieniądze na zakup dworu i jego remont, przewodniczący Kaczmarek stwierdził, że logiczne argumenty trafiają w próżnię, debata to próba ośmieszenia rady, dlatego zamyka dyskusję i zarządza głosowanie. Obydwie uchwały przyjęto stosunkiem głosów 11 do 9.

„Za” opowiedziało się jedenaścioro radnych Sochaczewskiego Forum Samorządowego i PiS: Marcin Cichocki, Sławomir Dorywalski, Krystyna Dybiec, Sylwester Kaczmarek, Arkadiusz Karaś, Selena Majcher, Piotr Pętlak, Renata Sokołowska, Edward Stasiak, Magdalena Zborowska, Sylwester Zdzieszyński.

Przeciw głosowało dziewięcioro radni Koalicji dla Sochaczewa i Bezpartyjnych Samorządowców: Janusz Bąbała, Robert Błaszczyk, Zofia Denisiewicz, Marek Gołkowski, Adam Kloch, Alicja Korkosz, Jacek Krzemiński (niezrzeszony), Jolanta Kulpa-Szczepaniak, Andrzej Kuśmirek.

Burmistrz dziękuje
Po głosowaniu Piotr Osiecki podziękował radnym z klubów Prawa i Sprawiedliwości i Sochaczewskiego Forum Samorządowego za zgodę na rozpoczęcie rozmów o przyszłości chodakowskiego zabytku. Jak podkreślił, wydaliśmy wiele milionów złotych na otoczenie tej nieruchomości natomiast jej obecny wygląd obniża wartość tych inwestycji. Zgoda rady nie przesądza czy kupimy tę nieruchomość, ale daje szansę, że uchronimy od zniszczenia obiekt tak trwale wpisany w pejzaż tej części miasta, zapewnimy mu nowe funkcje.

A A A
31.03.2021
godz.12:49
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt