przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
239853 odwiedzin
Święta pijanych kierowców

Niestety w minionym okresie świątecznym nie brakowało amatorów jazdy na podwójnym gazie. W ciągu dwóch tygodni sochaczewska policja miała do czynienia z wieloma pijanymi użytkownikami pojazdów. Rekordziści mieli ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Tylko w weekend z 19 na 20 grudnia minionego roku policja zatrzymała czterech mężczyzn, którzy kierowali pojazdami znajdując się w stanie nietrzeźwości.

Pierwszym z zatrzymanych był 38-letni mieszkaniec gminy Brochów. Wsiadł za kierownicę mając 2,5 promila, co skończyło się wjechaniem do rowu. Został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.

Kolejny nietrzeźwy „za kółkiem” wpadł w ręce policji na ul. Kopernika. Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 1,2 promila, a kryminalni znaleźli przy nim również narkotyki.

Do zatrzymania trzeciego z nietrzeźwych kierowców przyczyniło się małżeństwo z gminy Sochaczew. Zwrócili uwagę na podejrzane manewry na drodze. Kierowca jechał całą szerokością jezdni i najeżdżał na krawężniki. Małżonkowie próbowali odebrać mu kluczyki na ul. Mazowieckiej, kiedy ten na chwilę się zatrzymał. Niestety odjechał zanim dotarli do jego samochodu. Wrócili do swojego auta i cały czas jechali za kierowcą fiata. Na ul. Żwirki i Wigury mężczyzna zatrzymał się przy garażach. W tym samym czasie przyjechał policyjny patrol. Badanie stanu trzeźwości obywatela Ukrainy wykazało ponad dwa promile.

Czwartym z zatrzymanych był kierowca mazdy 323. Do kontroli 31-latka doszło w niedzielę 20 grudnia około 22.30 na ul. Warszawskiej, gdyż samochód, którym się poruszał, nie miał włączonych świateł mijania. Mundurowi podczas wykonywanych czynności wyczuli od kierowcy alkohol. Badanie wykazało 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Już następnego dnia, w poniedziałek 21 grudnia na ul. Gawłowskiej doszło do zderzenia bmw X5 z mazdą. Kobieta siedząca za kierownicą bmw chciała wykazać się sprytem. Twierdziła, że autem kierował jej kolega. Policjantom jednak coś nie pasowało. Sprawdzili stan trzeźwości 36-latki. Okazało się, że miała ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

W toku dalszych czynności śledczy ustalili, że zaraz po kolizji sochaczewianka zadzwoniła do swojego kolegi. Wiedziała, że badanie wykaże stan nietrzeźwości, więc poprosiła go, by okłamał policjantów i powiedział, że to on prowadził jej pojazd. Mężczyzna przyjechał co prawda na miejsce wypadku, ale w rozmowie z policjantami zaprzeczył, że to on prowadził auto. Dodatkowo nagranie z monitoringu wykluczyło jego udział w zdarzeniu. Mimo tego kobieta cały czas twierdziła, że to nie ona jechała bmw. Pasażer mazdy trafił do szpitala, ale na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń. Kobietę zatrzymano i osadzono w policyjnym areszcie. Kiedy wytrzeźwiała, przyznała się do przestępstwa. Za popełniony czyn grozi jej do 2 lat pozbawienia wolności. Policjanci ukarali ją również wysokim mandatem za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.

Kolejny z zatrzymanych nietrzeźwych kierowców 28 grudnia w nocy na widok radiowozu zaczął gwałtownie przyspieszać prowadzonym przez siebie autem marki Hyundai. Skręcił w drogę prowadzącą do Starostwa Powiatowego w Sochaczewie. Gdy zorientował się, że szlabany parkingu są opuszczone, porzucił auto i zaczął uciekać. Po krótkim pieszym pościgu funkcjonariusze zatrzymali 31-latka. Od mężczyzny czuć było alkohol. Badanie stanu trzeźwości wykazało 1,5 promila. Z policyjnego systemu wynika, że sochaczewianin ma orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Mężczyzna został doprowadzony do komendy i osadzony w areszcie. Kiedy wytrzeźwiał, usłyszał zarzuty przestępstw,  za których popełnienie grozi mu teraz do 5 lat pozbawienia wolności.

Niedługo przed końcem minionego roku, 30 grudnia, policjanci dostali zgłoszenie o ujęciu obywatelskim pijanego kierowcy opla corsy, który doprowadził do kolizji z innym autem. Kiedy mundurowi dojechali na miejsce, dowiedzieli się z relacji świadków, że 52-letni mieszkaniec gminy Sochaczew wsiadł do pojazdu i chciał wyjechać z ulicy Poprzecznej. Robił to jednak na tyle niefortunnie, że podczas cofania doprowadził do kolizji z zaparkowanym volkswagenem golfem. Wcale się tym nie zraził. Nie wysiadł z auta i nie sprawdził uszkodzeń, lecz ruszył do przodu, a następnie, podczas kolejnego podejścia do manewru cofania, ponownie uderzył w golfa.

Z pobliskiego sklepu wyszedł pracownik, który zgasił silnik opla i zabrał kierowcy kluczyki. Zadzwonił również na numer alarmowy. Do czasu przyjazdu patrolu, pijanego kierowcy pilnował również 22-letni mieszkaniec Sochaczewa, który był świadkiem nieudolnych manewrów na drodze.

Nawet bez badania alkomatem policjanci spodziewali się, że mają do czynienia z nietrzeźwym kierowcą. Wskazywała na to bełkotliwa mowa i chwiejny chód zatrzymanego. Przyznał się przy tym od razu, że spożywał alkohol. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał 2,5 promila. Trafił do policyjnego aresztu. Zatrzymano mu również prawo jazdy. Grożą mu 2 lata pozbawienia wolności.

Kolejne zatrzymanie to już nowy rok. Doszło do niego trzeciego stycznia w Nowych Mostkach. Uwagę policjantów zwrócił styl jazdy kierowcy audi A4, więc postanowili zatrzymać go do kontroli drogowej.

Za kierownicą auta siedział 56-letni mężczyzna. Mundurowi sprawdzili jego stan trzeźwości. Badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu. W trakcie dalszych czynności okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami, a auto, którym się poruszał, nie posiada obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Jeszcze tego samego dnia w ręce policji trafił kolejny amator jazdy na „podwójnym gazie”. 64-latek wpadł po obywatelskim ujęciu. Z ustaleń wynika, że mężczyzna kierujący mercedesem sprinterem próbował włączyć się do ruchu na ul. Gawłowskiej. Mieszkaniec Sochaczewa ustąpił mu pierwszeństwa, lecz chwilę później zauważył, że kierowca pojazdu dostawczego ma problem z utrzymaniem samochodu na swoim pasie. Postanowił go wyprzedzić i zatrzymać.

Mężczyzna jadący sprinterem zamknął się w samochodzie i nie chciał otworzyć. Na miejsce wezwano policję. Badanie stanu trzeźwości kierowcy mercedesa wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Sebastian Stępień

A A A
08.01.2021
godz.09:47
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt