przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
240223 odwiedzin
Drugie życie sprzętów

Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych działa na terenie sochaczewskiej oczyszczalni ścieków już pół roku. W tym czasie okrzepły procedury i ustabilizowało się zainteresowanie usługami PSZOK. Pojawił się przy tym pewien niespodziewany aspekt działania punktu zbiórki odpadów.

- W pierwszych tygodniach działania PSZOK zainteresowanie naszymi usługami było ogromne – mówi prezes ZWiK Magdalena Kaczorowska. – Na początku w każdą sobotę przyjmowaliśmy ponad 10 ton odpadów. Teraz sytuacja unormowała się i w co tydzień trafia tu około pięciu ton mebli, farb i urządzeń elektrycznych. Szybko okazało się przy tym, że pojawiają się osoby, które chcą pozbyć się nadal działających sprzętów lub takich, które wymagają niewielkiej i nieskomplikowanej naprawy.

Takich sprzętów nie było sensu wyrzucać, bo za każdy kilogram odpadów oddanych do utylizacji miasto musi zapłacić, więc pracownicy PSZOKu zaczęli je odstawiać na bok. Szybko okazało się, że przyzwoicie wyglądające AGD zaczęło przyciągać wzrok osób, które oddawały odpady.
- Przywieziono do nas na przykład drzwi w przyzwoitym stanie – mówi Magdalena Kaczorowska. – Jedna z pań, która akurat oddawała elektroodpady spytała, czy może je wziąć, bo ma podobne, ale znacznie bardziej zniszczone. Nie było problemu. Pani pojechała, przywiozła stare drzwi, odebrała nowe.

Wybór jest znacznie większy. Zdarzają się sprawne pralki czy lodówki, prodiże, mikrofalówki, odkurzacze, telewizory starego typu, jak również całkiem nowe z drobną usterką. Nawet teraz, kiedy działalność PSZOK jest ograniczona przez pandemię, szybko znajdują się osoby chętne, by sprzęty przygarnąć i z nich korzystać.
- Poza aspektem ekonomicznym, bo nie musimy płacić za utylizację tych urządzeń, pojawia się jeszcze walor ekologiczny – mówi Magdalena Kaczorowska. – Dając elektronice drugie życie dbamy o środowisko.

Do PSZOK trafia nie tylko elektronika. Poza wspomnianymi drzwiami, przywożone są meble zniszczone w niewielkim stopniu, a nawet farby i materiały budowlane.
- Żeby dokończyć malowanie jakiegoś elementu, ktoś musiał otworzyć kolejną dużą puszkę farby. Takiego towaru sklep już nie przyjmie, więc trafia do nas. Szybko znajdują się chętni, którym akurat farba jest potrzebna – mówi prezes Kaczorowska.

Coraz częściej pojawiają się osoby, które przywożąc swoje odpady do PSZOK, pytają przy okazji, czy w punkcie nie zalega akurat „coś ciekawego”. Nowego właściciela znajdują elektronika, meble, zabawki, a nawet opony, które po wulkanizacji będą nadawały się do dalszego użytku.

Przypomnijmy, że PSZOK pracuje w reżimie sanitarnym i na sobotnią wizytę trzeba się umówić telefonicznie dzwoniąc pod numer 604-627-567.

Jak zapewnia prezes ZWiK, jeśli komuś potrzebna jest jakaś elektronika, meble, czy cokolwiek innego, a z jakichś względów nie może sobie pozwolić na zakup nowych rzeczy, może zadzwonić pod ten sam numer telefonu i spytać, czy akurat w punkcie nie ma działającego sprzętu tego typu. Pracownicy PSZOK nie dość, że sprawdzą jakie akurat sprawne sprzęty się u nich znajdują, to deklarują, że jeśli ktoś zostawi swój numer telefonu, oddzwonią jak tylko potrzebne rzeczy się u nich znajdą. (seb)

A A A
30.11.2020
godz.11:20
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt