przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
230885 odwiedzin
Tragiczny los upamiętniony

W ostatni dzień września na cmentarzu wojennym w Trojanowie odbyła się symboliczna uroczystość poświęcenia i odsłonięcia tablicy upamiętniającej ofiary niemieckiej zbrodni wojennej dokonanej 18 września 1939 roku w Henrykowie.

Tego dnia żołnierze z 19. Dolnosaksońskiej Dywizji Piechoty Wehrmachtu, z zemsty za rozbicie swojego oddziału rozpoznawczego przez polski 70. pułk piechoty z Pleszewa, spalili żywcem w stodole ponad 70 polskich jeńców i cywilów. Ofiary zbrodni, początkowo pochowane w Henrykowie, ekshumowano po II wojnie światowej i złożono na trojanowskiej nekropolii. O wydarzeniach sprzed 81 lat w Henrykowie opowiedział zebranym pracownik sochaczewskiego muzeum, Radosław Jarosiński.

W uroczystościach na trojanowskiej nekropolii wzięli udział m.in.: zastępca burmistrza Dariusz Dobrowolski, starosta Jolanta Gonta, dyrektor biura ministra Maciej Małeckiego – Michał Orliński, wójt gminy Iłów - Jan Paweł Kraśniewski, przewodniczący Rady Miejskiej Sochaczewa Sylwester Kaczmarek i jego zastępca Edward Stasiak, komendanci sochaczewskiej policji i straży pożarnej. Obecny był też major w stanie spoczynku, Gabriel Wosiecki. To jego determinacja i zapoczątkowana w 2016 roku inicjatywa doprowadziły do upamiętnienia ofiar Henrykowa i zostały zwieńczone odsłonięciem pamiątkowej tablicy.

- Urodziłem się w Giżycach i mieszkałem w tej miejscowości do czasu pójścia na studia wojskowe. Cała parafia w Henrykowie przez dziesięciolecia żyła zbrodniami dokonanymi przez Niemców. Starsze pokolenia, nasi dziadkowie i ojcowie, byli świadkami tych wydarzeń. Widzieli i znali ofiary, słyszeli krzyki umierających w stodole. Opowiadali o ich tragicznych losach – mówił mjr rez. Gabriel Wosiecki.

Na tablicy umieszczono słowa „Na tym cmentarzu pochowane są szczątki 70 Polaków – obrońców ojczyzny, żołnierzy Wojska Polskiego oraz ludności cywilnej – kobiet, mężczyzn i dzieci spalonych żywcem w stodole 18 września 1939 roku we wsi Henryków, gmina Iłów, przez niemieckich żołnierzy”. Wykonanie tablicy sfinansował Urząd Wojewódzki w Warszawie.

- Spotykamy się tu dziś, aby oddać hołd. Jesteśmy zobowiązani czcić pamięć ofiar ludobójstwa w Henrykowa, gdzie w bestialski sposób zamordowano cywili i żołnierzy Wojska Polskiego. Jesteśmy winni im tę pamięć i musi ona trwać dla następnych pokoleń – mówił zastępca burmistrza Dariusz Dobrowolski.

Tablicę poświęcił proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Trojanowie ks. Kazimierz Wojtczak. Po jej odsłonięciu biało-czerwone wiązanki złożyli m.in.: przedstawiciele władz samorządów – miasta, powiatu, gminy Iłów; służb mundurowych oraz Komitetu Organizacyjnego Upamiętnienia Zbrodni w Henrykowie. Światła pamięci zapalił jeden z członków Muzealnej Grupy Rekonstrukcji Historycznej II/18 pp.

 

 

List do uczestników uroczystości wystosował poseł ziemi sochaczewskiej Maciej Małecki. Oto jego treść:

Szanowni Państwo!

Chciałbym serdecznie pozdrowić wszystkich przybyłych na uroczystości 81 rocznicy Bitwy nad Bzurą oraz upamiętnienia ofiar niemieckiej zbrodni w Henrykowie. Bardzo żałuję, że nie mogę uczestniczyć w dzisiejszym wydarzeniu, ale całym sercem jestem z Państwem, czcząc pamięć naszych bohaterów.

Agresja niemiecka i sowiecka, rozpoczęta we wrześniu 1939 roku, pochłonęła miliony ludzkich istnień. Ale była także czasem heroicznych postaw zarówno wśród polskich żołnierzy, jak i zwykłych obywateli.

Przykładem wielkiego polskiego męstwa w obronie ojczyzny była Bitwa nad Bzurą, uznawana za największą w kampanii polskiej 1939 roku. To ofensywne posunięcie, zaskoczyło Niemców, którzy w zemście mordowali jeńców i bezbronnych cywili.

18 września 1939 r. w Henrykowie, żołnierze 19 dywizji piechoty Wehrmachtu dopuścili się strasznej zbrodni, paląc żywcem siedemdziesiąt sześć osób. Ofiarami, wbrew wszelkim międzynarodowym konwencjom, byli zarówno cywile, jak i wzięci do niewoli żołnierze Wojska Polskiego.

Dziś, przy tablicy poświęconej ofiarom niemieckich zbrodni w Henrykowie, ale także zbrodni w Śladowie, Tułowicach, Jasieńcu czy Boryszewie, chcemy powiedzieć, że pamiętamy. Nigdy nie zapomnimy o bohaterach Bitwy nad Bzurą, o żołnierzach i mieszkańcach ziemi sochaczewskiej, na których Niemcy dokonali tak straszliwych zbrodni. Dzisiejsza uroczystość o tym świadczy.

Musimy dbać o naszą historię. Tylko prawda historyczna, tylko pielęgnowanie w sobie pamięci o dziejach Polski, uczyni nas wszystkich świadomymi Polakami, czerpiącymi z doświadczeń naszej przeszłości.

81 lat temu Polska była pierwszą ofiarą Niemiec i Rosji. Ale Polacy byli też bohaterami, którzy jako pierwsi stawili czoła agresorom. Nigdy nie zgodzimy się na zatarcie prawdy. Tu na sochaczewskim cmentarzu, w dniu wspomnienia ofiar niemieckich zbrodni z Henrykowa, mówimy z całą mocą, że nie zgadzamy się, żeby dziś niemieccy politycy czy ambasadorowie pouczali nas o prawach człowieka i o wolności.

Chciałbym wyrazić wielką wdzięczność wszystkim, którzy chronią pamięć o męczeństwie naszych rodaków z II wojny światowej. Lokalne działania na rzecz upamiętnienia ofiar niemieckich zbrodni zasługują na najwyższe uznanie. Szczególne podziękowania należą się Panu majorowi Gabrielowi Wosieckiemu, Społecznemu Komitetowi Pomnika Pomordowanych w Henrykowie, staroście Jolancie Goncie, burmistrzowi Sochaczewa Piotrowi Osieckiemu, członkom Stowarzyszenia Muzealna Grupa Historyczna im. II batalionu 18 pułku piechoty, także wszystkim zaangażowanym w tę szczytną inicjatywę.

Cześć i chwała bohaterom! Wieczna pamięć poległym!

 

Z wyrazami szacunku,

Sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych,

Poseł na Sejm RP,

Maciej Małecki

 

A A A
01.10.2020
godz.10:37
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt