przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
244610 odwiedzin
Na taką frekwencję trzeba sobie zasłużyć

Przy pełnej sali odbyło się spotkanie autorskie z naszą redakcyjną koleżanką Jolantą Śmielak-Sosnowską. W Miejskiej Bibliotece Publicznej spotkali się bohaterowie tekstów zamieszczonych w wydanej w ubiegłym roku książce „Lubię rozmawiać”, sympatycy, przyjaciele  - wszyscy ci, którym bliska jest jej twórczość.

Tę na łamach „Ziemi Sochaczewskiej” poznajemy od blisko 25 lat. O tym, jak zmienia się warsztat, jak ważne jest zaufanie rozmówcy, jak długo powstają niektóre materiały usłyszeliśmy w piątkowe popołudnie 21 lutego. Jolanta Śmielak-Sosnowska opowiadała o kulisach pracy dziennikarza. Wykonując ten zawód trzeba bowiem włożyć wiele pracy w samodoskonalenie. Począwszy od czytania tekstów innych osób, wypracowanie własnego stylu, wyszukanie odpowiednich tematów, aż po weryfikację zdobytych informacji, również pod katem tego, które upublicznić, a które zostawić dla siebie.

- Rzadko zdarza się, że, gdy pracę w redakcji podejmuje osoba młoda i niedoświadczona, któryś ze starszych kolegów ma czas i możliwość wdrożyć ją do zawodu. Dziennikarze pracują pod presją czasu, zobligowani cyklem wydawniczym, w nienormowanych godzinach – mówiła autorka. – Mam jednak wrażenie, że w przypadku naszej gazety dokładaliśmy starań, aby adeptów dziennikarstwa nie pozostawiać samych z trudną materią pracy w mediach. Zawód ten potrafi dać dużą satysfakcję, jest ona jednak okupiona wielkim wysiłkiem – dodała.

Podczas spotkania, którego moderatorem była Hanna Jażdżyk z sochaczewskiej biblioteki,  nie zabrakło anegdot i wspomnień z lat pracy w zawodzie dziennikarza. O tym, jak jest ona różnorodna i trudna, świadczyć mogą również materiały, które trafiły do „Lubię rozmawiać”. Znalazły się w niej teksty poruszające tematy bulwersujące opinię publiczną, jak ten dotyczący głośnej afery w Domu Pomocy Społecznej, rozmowy z bezpośrednimi świadkami wydarzeń historycznych – przykładem może być tu Anna Król i jej wspomnienia z okresu pierwszej „Solidarności”. Jedną z bardziej inspirujących rozmów jest ta z Leszkiem Nawrockim, historykiem cierpiącym na stwardnienie rozsiane, który mimo trudności natury fizycznej, kontynuował badania naukowe i pisał. Różnorodność zamieszczonych w książce tekstów pokazuje przekrojowo ważne wydarzenia i osoby, a przez to nasze miasto „od podszewki”, w ujęciu ludzkim i niepowtarzalnym. W trakcie spotkania autorskiego każdej z tych historii poświecono uwagę, głos zabrali, niejednokrotnie niepotrafiący ukryć wzruszenia, rozmówcy.

- „Ziemia Sochaczewska” może się poszczycić dwoma ważnymi nazwiskami. Był to Sławomir Burzyński znany jako twórca licznych karykatur, drugie to właśnie redaktor Jolanta Śmielak-Sosnowska. Kiedyś w mojej obecności ktoś upominał się u pana Sławka o karykaturę. Ten odpowiedział, że na karykaturę trzeba sobie zasłużyć. Podobnie jest z panią Jolą. Na rozmowę z nią też trzeba sobie zasłużyć. Patrząc jednak na dzisiejszą frekwencję łatwo zauważyć, że ma wielu sympatyków, a takie uznanie nie bierze się znikąd  – powiedział na spotkaniu burmistrz Piotr Osiecki.

„Lubię rozmawiać” nabyć można w cenie 17 zł w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą oraz wypożyczyć w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Agnieszka Poryszewska

A A A
27.02.2020
godz.11:27
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt