przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
245154 odwiedzin
Będą światła przy Gawłowskiej

 

Jedna z najbardziej wyczekiwanych przez mieszkańców miasta i powiatu inwestycji – budowa sygnalizacji świetlnej na wyjeździe z ulicy Gawłowskiej oraz dokończenie remontu samej ulicy zbliża się wielkimi krokami. Miasto i powiat podpisały niedawno porozumienie, na podstawie którego określono zakres zaangażowania obu stron w tę inwestycję.Miasto zgodnie z ustaleniami i decyzją rady miejskiej przekaże powiatowi 400 tysięcy złotych, które powinny w całości pokryć koszty budowy sygnalizacji na jednym z najbardziej zatłoczonych skrzyżowań w mieście i powiecie. Inwestycję realizować będzie powiat. Swoją cegiełkę w przebudowę skrzyżowania miał włożyć także prywatny inwestor, który chce na terenie dawnego tzw. Metalowca budować market. Miasto wydając warunki zabudowy dla firmy zobowiązało ją m.in. do sfinansowania na swój koszt budowy prawoskrętu z ulicy Gawłowskiej w Płocką.W piątek okazało się jednak, że inwestor na razie nie chce realizować projektu, choć jeszcze w maju deklarował, że jest gotów do współuczestniczenia w przebudowie świateł i skrzyżowania. Na dziś nie ma bowiem chętnych na market przy Gawłowskiej. Jak jednak zapewniają władze miasta, nie powinno mieć znaczenia dla terminu rozpoczęcia prac. Paradoksalnie może je nawet przyspieszyć.- Projekt, który został wybrany i zatwierdzony zarówno przez nas jak i starostwo jeszcze jesienią 2011 zakładał budowę świateł bez prawoskrętu. Dopiero później pojawił się prywatny inwestor. Wobec jego wycofania się, możemy więc realizować bez przeszkód umowę, którą podpisaliśmy ze starostwem i realizować wykonany przez nas wspólnie projekt wyjazdu z Gawłowskiej – mówi naczelnik wydziału inwestycji UM Urszula Cielniak.
- Od początku uważaliśmy, że nie można wiązać przeprowadzenia tej inwestycji z zamierzeniami prywatnego inwestora, jak chciał starosta, bo to mogłoby skończyć się odłożeniem tej niezwykle ważnej i potrzebnej całej społeczności miasta i powiatu budowy na „święte nigdy”. Dziś widać, że mieliśmy rację - dodaje wiceburmistrz Stanisław Wachowski, odpowiedzialny w mieście za inwestycje.
- Miasto nie wycofuje się z żadnego punktu porozumienia zawartego z powiatem. Przekazujemy 400 tysięcy starostwu i oczekujemy jak najszybszego ogłoszenia przetargu na prace. Wszystko jest przecież gotowe - uważa burmistrz Piotr Osiecki.- Zobowiązania, które nałożyliśmy na inwestora nie wygasają. Gdy zdecyduje o budowie marketu, będzie musiał wykonać na swój koszt prace, do których jest zobligowany warunkami zabudowy, w tym budowę prawoskrętu - dodaje Urszula Cielniak.- Dziś obowiązkiem obu samorządów miejskiego i powiatowego jest jak najszybsze rozwiązanie problemu wyjazdu z ulicy Gawłowskiej. Oczekuję od pana starosty szybkich działań w tej kwestii - kończy burmistrz Piotr Osiecki.

A A A
19.06.2012
godz.08:53

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt