przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
281591 odwiedzin
Za pracą do Boryszewa

Prawdziwe oblężenie we wtorek 5 czerwca  przeżył Miejski Ośrodek Kultury w Boryszewie. Takie zainteresowanie wzbudziły pierwsze Targi Pracy i Edukacji zorganizowane przez Punkt Pośrednictwa Pracy i Młodzieżowe Centrum Kariery w Sochaczewie. W godz. 10-14  dom kultury odwiedziło kilkaset osób.

Przyszli ludzie w różnym wieku i z różnymi oczekiwaniami. Jedni mając określone preferencje, inni poszukując jakiegokolwiek zajęcia. Mieli do wyboru oferty kilkunastu firm, m.in. Zibi, Aljeka, DK Partner, Boryszew SA. Ilu z nich udało się znaleźć pracę, okaże się za jakiś czas, kiedy zostaną sfinalizowane rozmowy wstępne.

Praca potrzebna od zaraz

Pani Justyna szuka pracy jako nauczycielka nauczania początkowego. Przez sześć lat zajmowała się dwójkę własnych dzieci, kończąc jednocześnie studia podyplomowe. Dotychczas nie pracowała i uważa, że to najwyższy czas, aby zacząć się realizować zawodowo.

- Złożyłam dokumenty we wszystkich publicznych szkołach i przedszkolach. Dowiedziałam się, że w tym roku nie mam szans. Próbuję także w prywatnych placówkach. Chciałabym podjąć pracę chociażby w formie stażu i jest taka szansa. Zapisałam nawet młodsze dziecko do przedszkola, żeby móc w każdej chwili przyjąć ofertę, ale odmówiono mi, bo nie pracuję. I to jest swego rodzaju błędne koło. Dopóki nie załatwię przedszkola, nie mogę iść do pracy. Z kolei miejsca w przedszkolach w pierwszej kolejności zarezerwowane są dla tych dzieci, których rodzice pracują. Nie tracę jednak nadziei, bo dziecko jest na liście rezerwowej. Dzisiaj zabrałam je ze sobą, bo chciałam się zorientować, czy będą jakieś propozycje – dodaje.

Pani Justyna nie miała większych szans na znalezienie pracy w swoim zawodzie podczas wtorkowych targów. Za to inni owszem. 

- Firmy, które się do nas zgłosiły poszukują m.in. telemarketerów, osób do pracy w magazynie, w hurtowniach, w zakładzie krawieckim. Mamy też agencje pośrednictwa pracy zatrudniające pracowników tymczasowych. Naszym partnerem jest Powiatowy Urząd Pracy, który ma duże doświadczenie w rozmowach z pracodawcami. To wszystko zaowocowało ogromnym zainteresowaniem ze strony osób poszukujących zatrudnienia, ale także wśród firm – powiedziała nam Kamila Gołaszewska-Kotlarz z Punktu Pośrednictwa Pracy w Sochaczewie.

Niektórym się udało

Zadowolony z przyjścia do domu kultury był 20-letni Marcin, z zawodu ślusarz-mechanik, który umówił się na rozmowę w jednej z firm. Nie chce zdradzać szczegółów, żeby nie zapeszyć.

- Szukam pracy co najmniej od roku. Do tej pory trafiały mi się same zajęcia na czarno i to bez gwarancji dłuższego zatrudnienia. Chciałbym znaleźć legalną pracę i to niekoniecznie w swoim zawodzie. Dzisiaj pojawiła się taka szansa. Firma wydaje się wiarygodna i jak słyszałem zatrudniła już sporo osób z Sochaczewa – cieszy się nasz rozmówca.

Pełna relacja w najnowszym numerze "Ziemi".

Jolanta Sosnowska

A A A
08.06.2012
godz.09:23
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt