przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
307502 odwiedzin
Prawdziwy rowerzysta regularnie dba o swój sprzęt

W tym roku sezon rowerowy w naszym mieście zaczął się od niespodziewanie dobrej pogody już na początku marca. Chwilowe pogorszenie aury nie wszystkich „wygoniło” z rowerów, a działające w Sochaczewie serwisy przeżywają prawdziwe oblężenie.

Co prawda w ostatnich dniach pogoda nie rozpieszcza rowerzystów, ale miłośnicy rekreacji na dwóch kółkach już przygotowują się do nowego sezonu. Pracownicy sochaczewskich serwisów rowerowych nie narzekają na brak zajęcia.

Do serwisu na dwa tygodnie
- O ile przez większość roku w naszym serwisie znajdują się jednocześnie dwa, może trzy rowery, to w ostatnim czasie mamy ich 50 – mówi Robert Sobieraj ze sklepu rowerowego „Wero” w al. 600-lecia 32. - Taka sytuacja oczywiście wiąże się z niedogodnościami dla klientów, z których każdy chciałby mieć rower na już. Zazwyczaj naprawa serwisowa trwa dobę, do dwóch dni. Obecnie czas oczekiwania wydłużył się do nawet dwóch tygodni.

A corocznego serwisowania swojego pojazdu cykliście trudno uniknąć. Kluczowe części roweru są nieosłonięte. Mechanizm przerzutkowy czy amortyzatory są ciągle wystawione na działanie czynników zewnętrznych. Bez odpowiedniego czyszczenia i smarowania w niedługim czasie części te ulegają awarii. W rowerze nie brakuje też elementów, które po prostu się zużywają, jak opony, czy hamulce. Nie bez znaczenia jest też to, w jakim stanie przechowujemy nasz jednoślad przez zimę.

- Bardzo mnie dziwi, że z serwisem posiadacze rowerów czekają do rozpoczęcia sezonu – mówi Robert Sobieraj. - Logiczne jest przecież wyczyszczenie wszystkich elementów zaraz po sezonie, jesienią. W innym wypadku rower koroduje, a to generuje dodatkowe koszty serwisowania.

Osoby, które korzystają z roweru przez cały rok, powinny serwisować pojazd raz do roku. W takim przypadku termin jest dowolny. Komfort jazdy poprawia także zmienianie opon na zimowe.

- W ofercie posiadam opony na każde warunki, nawet do jeżdżenia po śniegu – mówi Anna Krawczyk ze sklepu rowerowego przy ul. 17 Stycznia 3. - W końcu nazwa sklepu „Rowery od A do Z” zobowiązuje. Dzięki dobrze dobranym do warunków jazdy oponom można uniknąć nieprzyjemnych wywrotek.

Dobieranie pojazdu
Zanim jednak rowerzysta odda pojazd do corocznego serwisowania, musi najpierw wybrać rower odpowiedni dla siebie. Sprawa nie jest taka prosta jakby się wydawało.

- Podstawowe trzy kryteria przy wybieraniu roweru to: teren po którym będziemy jeździć, nasz wzrost i waga – mówi Robert Sobieraj. - Co oczywiste, rowery do jazdy miejskiej mają inną konstrukcję niż rowery do jazdy po lesie. Z kolei osoby wysokie będą czuły się lepiej na rowerze o wyższej ramie i o większej średnicy kół. Ważna jest również waga rowerzysty. W tym wypadku nie jest prawdą, że im droższy rower, tym wytrzymalszy i przeznaczony dla cięższych osób. Rowery kosztujące w okolicach 5 tys. zł są bardzo lekkie, przez co mają delikatniejszą konstrukcję. Są przeznaczone dla sportowców, a zawodowi rowerzyści ważą w granicach 75 kg.

Nie bez znaczenia jest także umiejscowienie mechanizmu zmiany przerzutek. O ile w rowerach wyczynowych zachowana została konstrukcja zewnętrzna, to w rowerach do jazdy miejskiej coraz częściej mechanizm ten montowany jest w piaście tylnego koła.

- Wynika to z czynników ekonomicznych – mówi Robert Sobieraj. - Mechanizm jest podatny na uszkodzenia. Podczas jazdy wyczynowej wcale nie trudno o taką awarię. O ile mechanizm zewnętrzny łatwo wymienić, a koszt nowego nie przekroczy 200 zł, to już mechanizm zamontowany w piaście kosztuje od 600 do nawet 1,5 tys. zł. Wyższe są także koszty samej naprawy, bo operacja taka wymaga właściwie rozmontowania całego tylnego koła.

Dobierając rower warto zwrócić uwagę na materiał, z którego wykonana została rama.

- Bardzo łatwo odróżnić ramę stalową od wygodniejszej, bo lżejszej, a równie wytrzymałej ramy zrobionej z aluminium – mówi Anna Krawczyk. - W tym drugim przypadku lutowania będą szerokie i pomarszczone, podczas gdy rama stalowa charakteryzuje się prostym, cienkim lutem. Warto zwrócić na to uwagę, ponieważ materiał, z jakiego wykonany jest rower, ma znaczący wpływ na cenę.

Co do wyboru roweru dla dziecka eksperci są zgodni, że decydujące jest kryterium finansowe. Trzy i czterolatki szybko z roweru wyrastają. Z kolei dzieci starsze mają skłonność do ryzykownej jazdy, więc i tak szybko niszczą pojazd. Dlatego nie warto inwestować w bardzo drogi sprzęt.

Za ile taka przyjemność?
Rozpiętość cen rowerów jest oszałamiająca. Można dostać jednoślad za kilkaset złotych, można też wydać kilkanaście tysięcy. Z jednej strony producenci części, tacy jak Schwinn, Brooks, Shimano, czy Batavus nieodmiennie się cenią. Z drugiej na ryku znajduje się masa pojazdów wykonanych w Chinach.

- Na tanim rowerze też oczywiście da się jeździć – mówi Robert Sobieraj. - Trzeba jednak pamiętać, że z rowerami jest podobnie jak z samochodami. Inaczej czujemy się w Fiacie, a inaczej w Mercedesie. Dodatkowo kupując tani rower musimy mieć świadomość, że pierwsze awarie pojawią się szybciej, niż w markowym. Mam za to pewne obawy co do rowerów sprzedawanych w marketach. Trzeba pamiętać, że ich prawdziwą wartość poznamy dopiero w posezonowych wyprzedażach, kiedy potrafią być nawet o połowę tańsze.

Sebastian Stępień
sebastian.stepien@sochaczew.pl

 

A A A
03.05.2017
godz.09:26
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt