przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
281589 odwiedzin
Wieczór Ewy

 

W piątkowy wieczór wernisażem Ewy Kubeł-Zielińskiej zainaugurowała swoją działalność nowa galeria na pięterku w boryszewskim MOK.

Jest to dość oryginalny pokaz obrazów znanej do dawna nie tylko w Sochaczewie artystki. Ma charakter wystawy retrospekcyjnej. Pokazuje prace  niebędące już własnością autorki. Pochodzą z ostatnich kilkunastu lat. Prezentowane są w oryginalnych ramach wybranych przez obecnych właścicieli obrazów, co sprawia, jakbyśmy oglądali czyjąś domową kolekcję.

Styl i kreska Ewy Kubeł-Zielińskiej są bywalcom wystaw dobrze znane. Jej postacie, drzewa, ptaki są na obrazach rozpoznawalne, choć nie jest to malarstwo realistyczne. Artystka, w sposób bardzo dla siebie charakterystyczny, deformuje ludzi i przedmioty, podkreślając tym samym ich indywidualny charakter.

 - Sama  się czasem zadziwiam – mówi Ewa Kubeł-Zielińska – gdy niektóre rzeczy wychodzą mi ot tak, spod ręki. Od razu trafione w dziesiątkę. To jest coś takiego, jakby człowieka prowadziła wewnętrzna siła. I ona ci mówi: pracujesz, dziecko, to masz, nie pracujesz, to nie będziesz miała. Bo systematyczna praca ma tu ogromne znaczenie. To jest po prostu harówa.

Prace Ewy Kubeł-Zielińskiej, ale te już zupełnie najnowsze, niedługo będziemy mogli oglądać w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej. Tym ciekawsze jest zobaczenie obecnej wystawy. Można się przekonać się naocznie, do jakich efektów prowadzi artystę codzienny mozół.

Sławomir Burzyński

A A A
24.04.2012
godz.09:05
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt