przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
245114 odwiedzin
Michał Gołkowski: Nie chciałem być pisarzem

Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich to okazja do organizowania imprez promujących czytelnictwo. W obchody te włączyła się także Biblioteka Pedagogiczna w Sochaczewie. 

W Gimnazjum nr 2 zorganizowano spotkanie autorskie z Michałem Gołkowskim – pisarzem, tłumaczem, z wykształcenia lingwistą, na co dzień tłumaczem kabinowym angielsko-polsko-rosyjskim, z zamiłowania historykiem wojskowości. Michał Gołkowski w ciągu trzech i pół roku wydał siedem książek, a jesienią 2016 roku ukaże się kolejna.

Uczestnicy spotkania, nauczyciele i uczniowie szkół powiatu sochaczewskiego, mieli okazję poznać niezwykłego człowieka, który jak twierdzi, nigdy nie zakładał, że zostanie pisarzem. Pierwszą swoją książkę napisał w wieku dwunastu lat, kolejną w wieku szesnastu, ale uważał, że nie były one dobre. Książką, którą zadebiutował w 2013 roku był „Ołowiany Świt”. Zaczął ją pisać za namową żony. Pierwsze opowiadanie stworzył w ciągu trzech dni. Zobaczył, że przychodzi mu to łatwo i sprawia przyjemność. W trakcie pisania szukał wydawcy, co nie było łatwe. Plik z książką wysłał do wszystkich wydawnictw, które znał. Na sto pięćdziesiąt e-maili, odpowiedziało dziesięć, a tak naprawdę jedno wydawnictwo - Fabryka Słów - chciało ją wydać.

Michał Gołkowski często akcję swych utworów umieszcza w miejscach i obiektach, które zna. Przykładem jest nieczynna mleczarnia w Giżycach, czy zamknięta szkoła w Miszorach. W książkach pojawiają się kawałki naszego życia. Lubi miejsca tajemnicze, opuszczone, zastygłe, bo jak twierdzi, dobrze się o nich pisze. Uważa, że jedyna rzecz, której mu brakuje, to czas. Jego ulubioną porą dnia jest wieczór.

Autor przekazał młodzieży w niezwykle ciekawy sposób wiele wskazówek i mądrości życiowych. Należy robić to, co nas bawi i wychodzi nam dobrze. Należy pokazać, że nam na czymś zależy, być wytrwałym. Słabość zasługuje na karę. Pisarz przytoczył myśl Arystotelasa „Jeżeli chcesz uniknąć krytyki, nic nie rób”. Zawsze zaczyna się coś od zera, a najtrudniej zacząć. Tak naprawdę, to im więcej mamy pracy, tym więcej zrobimy. Oprócz marzeń, trzeba mieć też plany, ale sam plan nie wystarczy, żeby napisać książkę. Trzeba zacząć to robić, a najtrudniej zrobić pierwszy krok.
Spotkanie autorskie z Michałem Gołkowskim cieszyło się dużym zainteresowaniem. W sali zgromadziło się ponad sto dwadzieścia osób. Uczestnicy mogli kupić jego ostatnio wydaną książkę „Komornik” i zdobyć autograf autora.

Mariola Woźnicka

A A A
06.05.2016
godz.09:45
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt