przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
244611 odwiedzin
Aleja niepowodzeń

Remont alei XX-lecia w Teresinie to klapa. Wykonawca źle przeprowadził roboty, drogę oddano z rocznym opóźnieniem i nadal są do niej zastrzeżenia. Ale nie to jest najgorsze.  Powiat utracił łącznie 3,3 mln dotacji. Teraz próbuje odzyskać pieniądze. Czy tak się stanie, zdecyduje najprawdopodobniej sąd.

Zaniedbania wykonawcy były na tyle poważne, że sprawą musiał zająć się Instytut Badawczy Dróg i Mostów. Opracowano i wdrożono program naprawczy. Zdaniem powiatowej opozycji, nie zdał się on na wiele.

 - Zerwano wierzchnią warstwę i położono wzmacniająca siatkę. Zaniedbania wykonawcy są tak poważne, że tego typu prace nie stanowią rozwiązania problemu - mówił podczas ostatniej sesji radny Szymon Ziółkowski. -  Powróci on za 2-3 lata. Powinniśmy stanowczo zareagować. Jeżeli nie zrobi tego rada, sam złożę do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Asfalt na mrozie

Szymon Ziółkowski jest przekonany o swoich racjach, podobnie jak część członków komisji rewizyjnej, która badała sprawę. Ta, po przeprowadzonej w tej sprawie kontroli, zaleciła m. in. wyciągnięcie konsekwencji wobec dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg oraz zatrudnionego tam inspektora nadzoru. „W związku z zaniedbaniami w nadzorowaniu inwestycji dokonać należy oceny nadzoru nad inwestycję sprawowanego przez dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg w Sochaczewie przez Zarząd Powiatu i wyciągnąć konsekwencje” - czytamy w zaleceniach pokontrolnych.

 - Nie widzę innej możliwości. Nie możemy udawać, że wszystko jest w porządku - powiedział w swoim wystąpieniu Szymon Ziółkowski. - Tak poważne przedsięwzięcie powinni nadzorować branżowi inspektorzy z odpowiednimi uprawnieniami, np. kanalizacyjnymi, a nie pracownik Powiatowego Zarządu Dróg.

Zdaniem radnego, gdyby przedsięwzięcie realizowane było z zachowaniem zasad sztuki budowlanej oraz zdrowego rozsądku, nie doszłoby do tak wielkich zaniedbań. W tym momencie pojawiają się dwa istotne wątki: pogoda i przetarg. Ten ostatni, co nie ulega wątpliwości, przeprowadzono poprawnie. Wygrał go wykonawca oferujący najniższa cenę. Najniższa okazała się też jakość. Najpierw zwycięskie konsorcjum nie spieszyło się z rozpoczęciem prac. Następnie przez długi czas padał deszcz. Roboty prowadzono we wszechobecnym błocie. Potem przyszedł siarczysty mróz. Ujemne temperatury nie powstrzymały wykonawcy. Nawet w najtęższe mrozy wylewał asfalt. Nic dziwnego, że powiat nie zamierzał odebrać tak wykonanej drogi. Równolegle utracił on blisko 2 mln zł dotacji z  „schetynówek” oraz 1,3 mln zł od gminy Teresin.

O historii i przyszłości al. XX-lecia przeczytać będziecie Państwo mogli we wtorkowym numerze "Ziemi". Opiszemy w nim także sprawę zarwania się pobocza pod przechodząca nim kobietą. Doszło do tego dziś rano.

Agnieszka Poryszewska

A A A
16.04.2012
godz.09:13
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt