przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
240396 odwiedzin
Mniej kradzieży samochodów

Początek roku to okazja do rozmaitych podsumowań. Komenda Główna Policji przygotowała statystyki dotyczące kradzieży samochodów w 2015 roku. Na tle całego kraju, proceder ten w Sochaczewie prawie nie istnieje.

Przypadków kradzieży aut z roku na rok jest coraz mniej. O ile w 1999 r. z ulic całego kraju zniknęło nieomal siedemdziesiąt tysięcy samochodów, to w zeszłym roku takich przypadków było już tylko niecałe 13,5 tys. Przestępcy stali się także mniej zuchwali. Prawie nie zdarzają się już rozboje w biały dzień, czy kradzieże aut z wyłamaniem zamka lub wybiciem szyby. Uważać należy za to na kluczyki, które złodzieje potrafią ukraść w sklepie, czy restauracji, by potem spokojnie dostać się do samochodu. Przestępcy coraz częściej wykorzystują także nowoczesną technologię, kopiując sygnał wysyłany przez pilota bądź zakłócając pracę systemów zabezpieczających pojazd.

Największym zainteresowaniem wśród złodziei cieszą się samochody niemieckie. Blisko trzy tysiące ze skradzionych w naszym kraju w zeszłym roku aut wyprodukowały koncerny Volkswagen i Audi. W czołówce znajduje się także Mazda 6, ale daleko jej do niemieckich marek (niecałe 300 sztuk).

Najwięcej kradzieży w minionym roku miało miejsce w Warszawie. Komenda Stołeczna Policji odnotowała 2810 zgłoszeń o zaginięciu pojazdu. Oddzielnie (z wyłączeniem miasta stołecznego) statystyki prowadzone są na Mazowszu, gdzie skradziono łącznie 444 auta. W Sochaczewie w 2015 roku odnotowano tylko jeden taki przypadek. Mowa tu o mężczyźnie, który na ulicy Warszawskiej ukradł auto, w którym kierowca zostawił kluczyki, wychodząc na chwilę do sklepu. Warto dodać, że złodziej został szybko ujęty, po tym jak wypadł z drogi w alei 600-lecia.

Sierżant Joanna Olszar z biura prasowego KPP w Sochaczewie, jako spektakularny przykład udaremnienia kradzieży samochodu, przypomina zdarzenie z początku 2015 roku. W nocy z 10 na 11 lutego policjanci otrzymali od warszawskich kolegów informację, że ci ścigają samochód marki Skoda Rapid, skradziony chwilę wcześniej w Zaborowie. Pojazd z dużą prędkością wjechał do naszego miasta. Funkcjonariusze podjęli za nim pościg i zorganizowali blokadę. 40 minut po północy w centrum Sochaczewa pojazd sprawcy został zablokowany przez radiowozy. Ścigany mężczyzna próbował uciekać, stawiał czynny opór, lecz został błyskawicznie obezwładniony i zakuty w kajdanki. Złodziejem auta okazał się 27-letni mieszkaniec Zaborowa, którego zatrzymano w areszcie. Skradziony samochód wrócił do prawowitych właścicieli.

Równie skuteczni nasi funkcjonariusze okazali się 14 września zeszłego roku. W tym przypadku nie chodziło jednak o skradziony samochód, ale motocykl. Jeden z policjantów zauważył motocyklistę jadącego Hondą CRV bez tablicy rejestracyjnej. Policjant bardzo szybko zareagował i ruszył za podejrzanym pojazdem. Kiedy udało się zatrzymać kierowcę Hondy, sprawdzono motocykl po numerze VIN. Okazało się, że jest kradziony. Osiemnastolatek kierujący Hondą nie posiadał ponadto uprawnień do kierowania motocyklem.

Fakt, że w naszym mieście w zeszłym roku zdarzyła się tylko jedna kradzież auta napawa optymizmem, szczególnie, że w Sochaczewie, tak jak w całym kraju, systematycznie ubywa takich przypadków. Dla porównania w 2014 roku w naszym mieście skradzionych zostało dziewięć samochodów.

Sebastian Stępień
sebastian.stepien@sochaczew.pl

A A A
01.03.2016
godz.10:42
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt