przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
307498 odwiedzin
Sochaczew w grze komputerowej

Spotkali się na forum poświęconym serii gier Emergency. Połączyła ich pasja do wirtualnej rozrywki i szeroko pojętego pożarnictwa. W przeciwieństwie do większości odbiorców gier komputerowych, postanowili stworzyć coś własnego. Dzięki ogromnej pracy Piotra Pawlikowskiego, Sebastiana Paczkowskiego, Kacpra Mikołajewskiego, Patryka Rudnika i Dawida Dębskiego, Sochaczew trafi na ekrany komputerów.

Piotr, Sebastian, Kacper, Patryk i Dawid od dzieciństwa interesowali się strażą pożarną. Czterej z nich to strażacy ochotnicy. Kacper prowadzi portal pożarnictwa powiatu sochaczewskiego – sochaczew998. Wspólne zainteresowania sprawiły, że od kilku lat zajmują się tworzeniem dodatkowej zawartości do gry Emergency 4, produkcji traktującej o pracy jednostek ratowniczych, w tym straży pożarnej.

- Zaczynaliśmy od tworzenia jednostek ratowniczo-gaśniczych i odwzorowywania małych miejscowości, takich do wielkości Teresina – wyjaśnia Piotr. - Sochaczew jest dla nas pierwszym tak dużym przedsięwzięciem.

Piotr zajmuje się w projekcie „Sochaczew Emergency 4” pisaniem skryptów, które, najprościej mówiąc, są przepisami na to, jak będą zachowywały się obiekty w grze. Do swojego zadania podchodzi z ogromną pieczołowitością. Już teraz produkcja zawiera takie smaczki, jak ubieranie przez strażaków strojów bojowych przed wyruszeniem do akcji, wyposażenie w specjalne aparaty powietrzne, czy wreszcie przebieranie się w wygodniejsze odzienie po powrocie z akcji.

Na obecnym etapie prac gotowy jest już obiekt  straży pożarnej w Sochaczewie oraz wozy bojowe, którymi komenda dysponuje. Piotr, na spółkę z Sebastianem, odpowiadają za przygotowanie modeli i, jak żartuje ekipa, lepsze nie mogłyby być, bo „Sebek dłubie wszystko do najdrobniejszego szczegółu, łącznie z fakturą zderzaka”.

- Produkcja znajduje się w średnio zaawansowanej fazie, dlatego, poza komendą PSP, na mapie rozmieszczone są jeszcze modele budynków zaczerpnięte z oryginalnej gry – opowiada Sebastian. - Teraz zależy nam na poukładaniu mapy. Gotowy jest już odcinek ulicy Staszica w kierunku kościoła i placu św. Dominika. Docelowo chcemy odwzorować modele najbardziej charakterystycznych dla Sochaczewa budowli, takich jak kramnice miejskie, szpital, muzeum, czy właśnie kościół św. Wawrzyńca wraz z przyległym do niego placem.

O tym, jak pracochłonne jest tworzenie wirtualnych odpowiedników realnych obiektów świadczy fakt, że przygotowanie jednego budynku zajmuje kilka dni. Gotowe modele trafiają do zespołu Patryka i Dawida, którzy zajmują się wyłącznie przygotowaniem mapy. Odwzorowują odległości i skalę budynków.

Za ostatnią fazę nadania realizmu gotowym już obiektom odpowiada Kacper. Zajmuje się on oświetleniem modeli. Od niego zależy, czy na wprowadzonych do gry bryłach światło będzie odbijało się w sposób realistyczny i czy reflektory wozów bojowych będą, w czasie misji nocnych, doświetlały otoczenie na odpowiednią odległość. Nie jest to jednak jedyne zadanie Kacpra.

- Jako jedyny z zespołu jestem na co dzień w Sochaczewie, dlatego odpowiadam za kontakty z sochaczewską strażą – mówi Kacper. - Zależy nam na zachowaniu jak największego realizmu jeśli chodzi o skład zespołów ratowniczo-gaśniczych, obsady zmiany w PSP i oczywiście bazy sprzętowej.

Zespół o terminie oddania gotowego produktu mówi ostrożnie.

- Oczywiście chcemy ukończyć prace jak najszybciej, żeby podzielić się efektami – deklaruje Sebastian. - Z drugiej strony nadmierny pośpiech mógłby doprowadzić do wydania produkcji niedopracowanej, która nie przypadnie odbiorcom do gustu. Szczególnie, że to co tworzymy nie jest broń Boże oparte na samym zwiedzaniu Sochaczewa. Szykujemy wiele ciekawych zdarzeń, z którymi gracze będą musieli się zmierzyć.

Wyzwaniem będzie pokierowanie pracą strażaków w celu zabezpieczania miejsc zdarzeń, zapewnienia źródła środków gaśniczych i wreszcie ratowanie życia. Twórcy chcą przy tym zachować balans między realizmem, a „grywalnością”.

- Zrobić można naprawdę wszystko, ale nie zamierzamy obarczać gracza takimi szczegółami, jak przysłowiowa długość sznurowadeł w bucie strażaka – wyjaśnia Piotr. - Trzeba pamiętać, że gra ma sprawiać frajdę, a nie zasypywać niepotrzebnymi drobiazgami. Gracz będzie musiał dobrać odpowiedni sprzęt do zdarzenia, ale nie z podziałem na rozmiar ustnika butli tlenowej.

Tak jak w życiu, w „Sochaczew Emergency 4” dzielny zespół strażaków będzie wzywany zarówno do zdarzeń prozaicznych, takich jak połamane drzewo blokujące jezdnię i bardziej niebezpiecznych, typu wypadki drogowe i pożary, aż po spektakularne wyzwania, jak wybuchy gazu i skażenie chemiczne. Nie obędzie się też bez problemów w kluczowych budynkach miasta.

Dzięki pracy grupy młodych zapaleńców będziemy mogli pokierować zespołami Powiatowej Straży Pożarnej w Sochaczewie i okolicznych Ochotniczych Straży Pożarnych. I to na ulicach naszego miasta. Gotowy produkt będzie udostępniony nieodpłatnie. Zainteresowanych śledzeniem postępów prac na bieżąco zapraszamy do odwiedzenia facebookowego profilu https://www.facebook.com/sochaczewmod/. Można tam znaleźć między innymi filmy z wczesnej fazy przygotowywania rozgrywki.

Sebastian Stępień
sebastian.stepien@sochaczew.pl

 

A A A
16.02.2016
godz.09:35
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt