przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
307505 odwiedzin
Sochaczew na pomoc psom z Młodzieszyna

O tragedii zwierząt dowiedzieliśmy się od jednej z czytelniczek. Marta Włodarczyk, mieszkanka Chodakowa, od dawna jako wolontariuszka pomaga zwierzętom. Jak mówi, wiele już widziała, ale to, co zobaczyła w Budach Starych, kompletnie ją zszokowało. Sprawa zwierząt zainteresowała też ogólnopolskie media. 

O tym, że w Budach Starych dzieje się coś złego, sochaczewianka dowiedziała się od swojej znajomej z gminy Młodzieszyn.

Pani Krystyna to osoba w podeszłym wieku, od lat pomagająca zwierzakom. Pomimo że to osoba z tzw. misją, nie była w stanie sprostać kolejnemu wyzwaniu. Postanowiłam udać się na miejsce i sprawdzić, co da się zrobić dla czworonogów – usłyszeliśmy.

Pani Marta na terenie gospodarstwa rolnego zobaczyła około 20 zwierząt żyjących w skrajnie złych warunkach. Gospodarz posesji – starszy człowiek, sprawiał wrażenie kiepsko radzącego sobie w życiu. Był pasywny, jakby nie dostrzegał ogromu cierpienia,  które go otacza. Ze względu na to, że relacja wolontariuszki była wyjątkowo drastyczna postanowiliśmy pominąć niektóre szczegóły. Mimo to, historia mrozi krew w żyłach.

- Znaleźliśmy suczkę, ofiarę potrącenia przez samochód. Nie wiem dokładnie ile czasu była pozostawiona sama sobie. Przewieźliśmy ją do weterynarza, ale nie udało się jej uratować. Do dziś pamiętam jej wzrok – mówi pani Marta. - Inna suczka miała sznurek od snopowiązałki wrośnięty w szyję. Był też pies mieszkający w komórce bez dachu i taki, który ważył połowę tego  ile  powinien. Właściwie każde zwierzę, które tam zastaliśmy, było zagłodzone. Wiemy, że zdarzały się tam przypadki, że słabsze psy były zjadane przez inne.

W tym wszystkim najbardziej pozytywna wiadomość jest taka, że od ubiegłego tygodnia zwierzęta są dokarmiane. Na szczęście, oprócz wychudzenia i pasożytów, żaden z psów nie cierpi na jakieś poważniejsze dolegliwości.

Bardzo pomagają też pani Anna Jasińska i Anna Zientara oraz sochaczewscy weterynarze: Adam i Katarzyna Jakubowscy z Centrum Weterynaryjnego przy ul. Długiej. Gmina Młodzieszyn obiecała wysterylizować zwierzęta, co zapobiegnie pojawianiu się kolejnych miotów szczeniąt – powiedziała nam Marta Włodarczyk.

Mimo to potrzeb jest nadal wiele. Wolontariuszka prosi wszystkich, którzy mogliby pomóc, o karmę, podkłady, krople od pcheł, tabletki odrobaczające itd. Oczywiście w grę wchodzi też wsparcie finansowe oraz tworzenie dla czworonogów domów tymczasowych i stałych. Telefony do wolontariuszek: 506-970-844 (Marta) 728-267-534 (Anna). Numery kont: 04 1750 0012 0000 0000 2218 2088, Centrum Weterynaryjne Adam Jakubowski, ul. Długa 1/1A 96-500 Sochaczew, z dopiskiem ,, NA LECZENIE BEZDOMNYCH PIESKÓW” oraz Vistula Bank Spółdzielczy oddział w Iłowie 02 9011 0005 0012 3565 3000 0020, Anna Zientara, Uderz 15 96-520 Iłów, z dopiskiem: „BEZDOMNE PIESKI” , Pay-Pal justynazientara@onet.eu.

Marta Włodarczyk utworzyła specjalne wydarzenie na facebooku. Wpisując w wyszukiwarkę fb „Niewyobrażalna Psia Tragedia w Budach Starych” można dowiedzieć się więcej o tej sprawie. Okazała się ona na tyle bulwersująca, że zainteresowała się nią telewizja TVN. Na miejsce udał się reporter tej stacji.

Agnieszka Poryszewska

A A A
02.11.2015
godz.12:01
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt