przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
245119 odwiedzin
Maciej Małecki zdeklasował rywali

W tegorocznych wyborach parlamentarnych wystartowało jedenastu kandydatów związanych z Sochaczewem i naszym powiatem. Trzej z nich, Maciej Małecki – czwórka na liście PiS, Mirosław Adam Orliński – dwójka na liście PSL i Marcin Podsędek – jedynka na liście .Nowoczesnej Ryszarda Petru, byli typowani jako kandydaci z realną szansą na zdobycie mandatu. W rzeczywistości do Sejmu RP dostał się tylko Maciej Małecki, deklasując przy tym rywali.

Pochodzący z Sochaczewa poseł otrzymał jeden z 6 mandatów, które przypadły w okręgu nr 16 kandydatom z list Prawa i Sprawiedliwości. Zdobył przy tym 18.671 głosów, w tym 5030 w samym Sochaczewie, czyli w całym okręgu o trzy tysiące więcej niż cała lista .Nowoczesnej Ryszarda Petru.

Zapytaliśmy posła Małeckiego o sekret tak świetnego rezultatu.

– Bardzo cieszę się z wyniku, ale podchodzę do niego z wielką pokorą. Przede mną i moim ugrupowaniem cztery lata ciężkiej pracy i naprawiania Polski po ośmiu lat rządów poprzedniej ekipy – mówi Maciej Małecki. – Cieszę się, że to, co robiłem dla Polaków w poprzedniej kadencji jest dla nich ważne. Starałem się wysłuchać każdego problemu i zawsze pomagać w miarę moich możliwości. Dużym atutem formacji politycznej, z której wystartowałem w tych wyborach, jest program napisany przez samych obywateli Polski. Program ten powstał podczas wielu spotkań z wyborcami, gdzie wsłuchiwaliśmy się w problemy przedsiębiorców, rolników, pracowników, bezrobotnych. Słowem każdej grupy społecznej. Korzystając z okazji chciałbym podziękować wszystkim, którzy pomagali w mojej kampanii wyborczej. Nie wymienię ich wszystkich z nazwiska, bo byłaby to bardzo długa lista. Poza tym nie chciałbym nikogo pominąć. Dziękuję też za zaufanie, jakim obdarzyli mnie wyborcy. Jest to dla mnie impuls do jeszcze bardziej wytężonej pracy.

W Sochaczewie doskonałym wynikiem na tle swojej formacji może pochwalić się także Mirosław Adam Orliński. Jednak tylko na tle swojej formacji. 1345 głosów (reszta listy PSL zdobyła w Sochaczewie 83 głosy), to za mało, żeby dostać się do sejmu, nawet przy niezłym, blisko 10-procentowym wyniku PSL w naszym okręgu. Polskie Stronnictwo Ludowe uzyskało w okręgu nr 16 jeden mandat, który przypadł jedynce na ich listach, Piotrowi Zgorzelskiemu (wynik ogólny 8070 głosów przy 4581 głosach Adama Orlińskiego).

Kandydatem do sejmu z naszego okręgu, budzącym największe kontrowersje był radny miejski Marcin Podsędek. Od początku ciągnęła się za nim przeszłość polityczna osoby powiązanej z poprzednią ekipą rządzącą powiatem sochaczewskim. W końcowej fazie wyborów doszły do tego nieprawidłowości stwierdzone przez zewnętrzną firmę audytorską w kierowanej przez niego do niedawna jednostce starostwa. W tych okolicznościach Marcin Podsędek nie sprostał zadaniu bycia lokomotywą ciągnącą listę .Nowoczesnej Ryszarda Petru. Nie pomogła prowadzona na dużą skalę kampania facebookowa, banery z liderem formacji politycznej, ani obiektywnie dobre CV. 880 głosów w Sochaczewie i 6155 w całym okręgu nie pozwoliło na zdobycie mandatu poselskiego nawet z pierwszego miejsca na liście. W okręgu nr 16 .Nowoczesna nie zdobyła żadnego mandatu.

Zainteresowanym prezentujemy garść wykresów i statystyk:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A A A
27.10.2015
godz.13:24
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt