przejdź do Sochaczew.pl
206052 odwiedzin
Skutki suszy odczujemy wszyscy

Tak długiego okresu następujących po sobie wyjątkowo suchych miesięcy nie było w naszym powiecie przynajmniej od 45 lat. Z analiz meteorologicznych wynika, że suchy był już luty. Kolejne miesiące nie przyniosły znaczącej poprawy, a w ostatnim czasie spadło zaledwie 29 mm deszczu - ze 156 mm, które są normą w tym okresie w naszej okolicy.

Nie wiadomo czy rząd ogłosi stan klęski żywiołowej, ale i tak gołym okiem widać, że susza zrobiła swoje. Rzeki odsłaniają od dawna skrywane tajemnice, bo osiągnęły poziom wody najniższy od dziesiątków lat.

Ogromne straty w rolnictwie
Taka sytuacja nie pozostała oczywiście bez szkody dla rolnictwa. Jak dowiedzieliśmy się w Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Bielicach, uszkodzeniu przez suszę, w powiecie sochaczewskim, uległo 45 proc. drzew owocowych, 75 proc. upraw ziemniaków, 80 proc. krzewów owocowych i upraw kukurydzy oraz aż 85 proc. upraw warzyw. Dane te najlepiej obrazują, jak trudna jest sytuacja. Uprawy cały czas monitorują komisje terenowe działające w poszczególnych gminach. Na podstawie ich wyliczeń producenci rolni mogą korzystać z różnych form pomocy, takich jak kredyty preferencyjne na wznowienie produkcji, odroczenie terminu płatności składek w KRUS, ulg w podatku rolnym oraz wsparcia oferowanego przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Zapowiadane są też dopłaty bezpośrednie. Jak podaje Mazowiecki Urząd Wojewódzki, będzie to pomoc jednorazowa, przysługująca rolnikom, którzy będą mieli udokumentowane straty na poziomie 30 proc. średniorocznej produkcji z okresu 3 lat. Dla gospodarstw ubezpieczonych przynajmniej od jednego ryzyka pogodowego, stawka dopłaty wyniesie 800 zł do hektara krzewów i sadów owocowych oraz 400 zł do pozostałych upraw. Nieubezpieczeni rolnicy otrzymają pomoc pomniejszoną o połowę. Wsparcie w wysokości 600 zł do hektara przewidziano dla plantatorów czarnej porzeczki.

Ucierpieli także hodowcy
Podobnie zła sytuacja dotyczy hodowców bydła mlecznego. Ta gałąź produkcji odczuwa suszę podwójnie. Zniszczone brakiem deszczu uprawy roślin już spowodowały, że wzrosła cena paszy dla krów. Siana, które stanowi alternatywę, jest znacznie mniej. Trawa jest zbyt wysuszona i rzadka, czego skutkiem są niższe zbiory – średnio o 30 proc. Hodowcy muszą dokupować siano, co, razem z droższą paszą, odbije się na końcowej cenie mleka. Produkcja przestaje być opłacalna przy zysku z litra na poziomie 60 gr. Z drugiej strony wysokie temperatury nie pozostają bez wpływu na same zwierzęta.

Wyższe ceny mleka oznaczają droższe jogurty, kefiry, masło i inne produkty nabiałowe.

Ministerstwo obiecuje pomoc
Skutki suszy mają zniwelować działania ministerstwa. Minister Marek Sawicki obiecuje 13 i pół miliarda euro pomocy dla rolników. Jak powiedział podczas ostatnich spotkań z mieszkańcami wsi, najbardziej narzekali oni na skutki susz, gradobicia i na szkody łowieckie. Twierdzi też, że przygotowuje dla rządu program pomocy dla tych rolników, którzy ponieśli największe straty. Część środków, pochodzących z unijnego programu rozwoju obszarów wiejskich, została już uruchomiona.

Innym sposobem wpompowania pieniędzy w rolnictwo ma być Program Rewitalizacji Obszarów Rolnych. Pomoc jest skierowana do młodych rolników. Do rozdysponowania jest 718 milionów euro. Wnioski będą przyjmowane do 2 września w powiatowym oddziale Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. O premie mogą się starać osoby, które nie ukończyły jeszcze 40 lat, posiadają odpowiednie kwalifikacje zawodowe i po raz pierwszy rozpoczynają prowadzenie gospodarstwa rolnego. Nie zmienia to faktu, że żywności na rynku będzie mniej.

Nie należy też zapominać, że na pomoc producentom rolnym już teraz składamy się wszyscy. Po raz drugi zrobimy to najpewniej już niedługo, płacąc za droższe towary w sklepach.

Sebastian Stępień

A A A
01.09.2015
godz.13:48
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość