przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew
240216 odwiedzin
Jacek Sasin o Smoleńsku
Mieszkańcy Sochaczewa uczcili piątą rocznicę katastrofy w Smoleńsku. W kościele parafialnym św. Wawrzyńca, 16 kwietnia, odbyła się uroczysta Msza święta. Zaraz po jej zakończeniu uczestnicy nabożeństwa udali się do Ostoi św. Dominika, gdzie mieli okazję porozmawiać z Jackiem Sasinem.

Spotkanie zorganizował poseł Maciej Małecki. Wśród zebranych mieszkańców powiatu zasiedli starosta Jolanta Gonta, burmistrz Piotr Osiecki, wiceburmistrz Marek Fergiński, radni z przewodniczącym rady miasta Sylwestrem Kaczmarkiem, ks. prałaci Józef Kwiatkowski i Piotr Żądło.

Jacek Sasin od 26 listopada 2009 roku był zastępcą szefa kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W dniu tragedii, która rozegrała się 10 kwietnia 2010 roku, przebywał w Smoleńsku. Zebrani w Ostoi św. Dominika wysłuchali krótkiej, przedstawionej przez ministra Sasina relacji. Wspominał o chaosie informacyjnym, jaki rozegrał się na miejscu katastrofy. Wyraził też swoje zdziwienie faktem, że w kilka godzin po zdarzeniu, działacze PO otrzymali już sms-owe instrukcje ze stanowiskiem, jakie mają prezentować w mediach – pilot podszedł za nisko w złych warunkach, gdyż uległ naciskom kogoś z pokładu samolotu.

Podczas spotkania nie brakowało także pytań z sali. Przybyli do Ostoi św. Dominika chcieli wiedzieć m.in. czemu polskiemu rządowi nie udało się jeszcze, po pięciu latach, odzyskać kluczowych dowodów w sprawie, wraku samolotu i czarnych skrzynek. Jacek Sasin krótko zrelacjonował dotychczasowe, nieudolne jego zdaniem, działania władz w tej sprawie. Podsumował, że strona polska, już na samym początku, decydując się na wyjaśnianie katastrofy zgodnie z Konwencją Chicagowską, pozbawiła się instrumentów prawnych do odzyskania dowodów. Kolejne działania, polegające na unikaniu powołania międzynarodowej komisji ds. wyjaśnienia katastrofy, wydają się Jackowi Sasinowi przynajmniej dyskusyjne. Wypowiedź Tomasza Nałęcza z kancelarii prezydenta o tym, że powołanie takiej komisji byłoby naruszeniem suwerenności naszego kraju, Jacek Sasin określił jako niepoważną.

- Choćby ostatni przykład katastrofy Airbusa, którą szybko wyjaśniła międzynarodowa, niemiecko-francuska komisja pokazuje, że o żadnym naruszeniu suwerenności tych państw nie może być mowy – argumentował.

Na pytania o serie wybuchów, rozbłyski, strzały na lotnisku, odpowiedział, że co prawda nie był świadkiem żadnego z takich zajść, ale słyszał relacje świadków.

- Bardzo żałuję, że mimo upływu pięciu lat od wydarzenia nadal musimy zastanawiać się, czy w coś należy wierzyć, czy nie. Dla mnie to nie jest kwestia wiary. Śledczy powinni już dawno udokumentować przebieg wypadku, zweryfikować zeznania, przedstawić raport i wtedy moglibyśmy opierać się na faktach – mówił Jacek Sasin.

W związku ze zbliżającym się terminem wyborów prezydenckich, na spotkaniu poruszona została także kwestia kandydata PiS. Jacek Sasin podkreślał, że wybór na prezydenta Andrzeja Dudy sprawi, że pojawią się szanse na usprawnienie smoleńskiego śledztwa.

Sebastian Stępień

 

A A A
23.04.2015
godz.15:11

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt