przejdź do Sochaczew.pl
195014 odwiedzin
Szachy wchodzą do szkół

Uczą logicznego myślenia, kształtują ważne cechy charakteru, pomagają lepiej zrozumieć nie tylko matematykę. O czym mowa? O szachach, które być może już niedługo będą obowiązkowym przedmiotem w Szkole Podstawowej nr 3. 

Teresa Kłujszo, dyrektor sochaczewskiego Klubu Nauczyciela, a prywatnie wielka propagatorka szachów w naszym mieście, nie ukrywa zadowolenia z faktu, iż obok tradycyjnych lekcji dzieci poznawałyby zasady tej pięknej królewskiej gry, która wyrabia nie tylko koncentrację, cierpliwość, wzmacnia kompetencje matematyczne, ale uczy dobrego zachowania oraz rozwija zmysł twórczy. Projekt „Edukacja przez szachy w szkole” powstał w Polskim Związku Szachowym. Sam pomysł zaś nie jest nowy – takie zajęcia proponował już w 2012 roku Parlament Europejski. Pilotażowo program wprowadzany jest jako obowiązkowy przedmiot w edukacji wczesnoszkolnej. Patronat nad programem objęła minister edukacji narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska. Być może już od września będzie on realizowany w sochaczewskiej „trójce”.

Sochaczew bogaty w szachową tradycję

Rejon sochaczewski w szczególności może pochwalić się bogatą tradycją gry w szachy. W 1985 r. powstał pierwszy Klub Szachowy w Sochaczewie o nazwie „Bzura Chodaków”, a w 1992 r. rozpoczął działalność Klub Szachowy „Hetman Sochaczew” przy nieistniejącym już Klubie Garnizonowym.

Teresa Kłujszo, kontynuując tę tradycję, w październiku 2011 r. wprowadziła do Klubu Nauczyciela sekcję szachową, która zrzesza miłośników tej gry. Szczególny nacisk kładzie na promowanie szachów wśród dzieci i młodzieży.

- To tata we mnie i moim bracie zaszczepił miłość do gry w szachy. Brat od najmłodszych lat grał w warszawskim klubie szachowym „Hetman”. Z wielkim sentymentem wspominam rodzinne spotkania przy szachownicy. Tata, mając ponad osiemdziesiąt lat, wciąż grał i oczywiście bardzo nie lubił przegrywać. Teraz szachami próbuję zarazić zarówno dzieci z przedszkoli i szkół, jak i mojego kilkuletniego wnuka – mówi Teresa Kłujszo.

Obecnie sekcja szachowa skupia blisko trzydzieścioro dzieci z całego powiatu sochaczewskiego. Stałą ekipę sekcji dorosłych tworzą: mistrz szachowy Stanisław Osiecki oraz Mirosław Serwiński, Marek i Eryk Wawrzyn, Grzegorz Kaczmarek i Roman Zimochocki, którzy mogą pochwalić się wieloma osiągnięciami i udziałem w wielu prestiżowych zawodach. Sochaczewski KN podejmuje dużo inicjatyw związanych z grą w szachy. Niezwykle ciekawym widowiskiem artystycznym, które wymaga niesamowitego przygotowania od strony merytorycznej jest pokaz żywych szachów, który KN zorganizował już trzykrotnie. Natomiast w styczniu br., w kramnicach miejskich odbył się turniej o Mistrzostwo Sochaczewa w grze błyskawicznej.

Co z tym projektem?
Jak podaje Ministerstwo Edukacji Narodowej, projekt „Edukacja przez szachy w szkole” jest otwarty na wszystkie szkoły podstawowe. Aby do niego przystąpić konieczne jest zgłoszenie placówki. Nie mogą go wysłać indywidualni nauczyciele czy rodzice. Aby szkoła uczestniczyła w akcji, musi przez dwa lata poświęcić przynajmniej jedną godzinę w tygodniu na zajęcia szachowe. Muszą być one otwarte dla wszystkich uczniów – nie może być prowadzona żadna selekcja, a na koniec roku z zajęć należy wystawić opisową ocenę.

Konieczne jest również przygotowanie merytoryczne przynajmniej dwóch nauczycieli, którzy muszą przejść kilkuetapowe szkolenie szachowo-metodyczne. Jest to niezbędne, gdyż w ramach programu zajęcia mogą prowadzić jedynie nauczyciele certyfikowani przez Polski Związek Szachowy. Szkoła przystępująca do projektu otrzymuje dofinansowanie z Polskiego Związku Szachowego, między innymi na sprzęt czy podręczniki szachowe.

- Dokładamy wszelkich starań, aby już od przyszłego roku szkolnego maluchy w „trójce” mogły mieć obowiązkowe zajęcia z szachów. Wielu naszych uczniów uczęszcza do sekcji szachowej w Klubie Nauczyciela i ma na swoim koncie spore osiągnięcia – mówi dyrektor SP3 Krzysztof Werłaty. Szachy to świetna dyscyplina, dzięki której dzieci są w stanie lepiej zrozumieć wiele zagadnień poruszanych na tradycyjnych lekcjach, na przykład z matematyki, która w ostatnim czasie tak kuleje.

Z pewnością gdy szachy staną się obowiązkowym przedmiotem, przed nauczycielami stanie kolejne wyzwanie, by dawały one dzieciom prawdziwą przyjemność, a nie stały się przymusem.

Katarzyna Łażewska

A A A
23.04.2015
godz.10:19

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość