przejdź do Sochaczew.pl
206052 odwiedzin
Rekordowy rok w kinie

Ze Zbigniewem Magdziarzem, właścicielem sochaczewskiego kina „Mazowsze”, na temat kondycji kierowanej przez niego instytucji kultury oraz o dalszych planach, rozmawia Małgorzata Pałuba-Burzyńska. 

Nowa technologia 3d miała przyciągnąć do kina więcej widzów. Tymczasem, z moich obserwacji wynika, że filmy w tej technologii wyświetlane są coraz rzadziej, niemal sporadycznie. Dlaczego tak się dzieje?
Filmy 3d są produkowane do dużych tytułów, w których występują efekty specjalne (np. Hobbit, Herkules, Kapitan Ameryka, Strażnicy Galaktyki) i w większości filmów animowanych. W takich przypadkach zawsze odbywają się projekcje w obu technologiach – 2d i 3d. Nie zgadzam się z Panią, że projekcje 3d są niemal sporadyczne. Na 85 premier ubiegłorocznych co trzecia była w 3d. Z tego wynika, że kino „Mazowsze” jest kinem premierowym. Statystycznie każdego miesiąca było 7 pokazów premierowych.

Ale na pewno coraz rzadziej są organizowane seanse dla szkół. Czy nie ma na nie w Sochaczewie zapotrzebowania?
Szkoły mogą korzystać bez ograniczeń ze wszystkich filmów, jakie są w posiadaniu kina. Bardzo często zamawiają tytuły, które nie są  już  w bieżącym repertuarze. Dlatego stworzyłem w kinie filmotekę na potrzeby szkół. Niestety, z naszych propozycji korzystają szkoły z powiatu sochaczewskiego i sąsiednich powiatów. Jednostki oświatowe w mieście wolą pojechać do Warszawy czy Płocka, choć taki wyjazd jest dużo droższy niż film w naszym kinie. W ubiegłym roku widownia szkolna stanowiła tylko 4 proc.

Czy dużo osób korzysta z możliwości zakupu biletów przez internet, bo wydawałoby się, że z tej formy korzystać będą głównie młodzi ludzie i to też niekoniecznie.  
Internetowa sprzedaż biletów cieszy się dużym powodzeniem nie tylko wśród młodej widowni. Przykładem dużego powodzenia są dwa tegoroczne tytuły: „Pięćdziesiąt twarzy Greya” i „Disco polo”. Przedsprzedaż biletów była uruchomiona na dwa tygodnie wcześniej i ok.30 proc. widzów nabyło bilety w wersji Ekobilet.

Jednym z ważnych pana marzeń było uruchomienie kawiarenki, która kiedyś w MOK-u istniała. Czy nadal pan o tym myśli i czy jest to realne?
Widzowie, którzy dzwonią do mnie w sprawie rezerwacji biletów, zadają pytanie: Czy jest w kinie kawiarenka, w której można poczekać na rozpoczęcie seansu. Rodzice, przyjeżdżający na filmy ze swoimi dziećmi, biegają do pobliskich sklepów po zaopatrzenie. Wszyscy dziwią się, że tak nowoczesne kino nie ma podstawowej infrastruktury, jak większość kin premierowych. Wiele gadżetów reklamowych nie trafia do nas z prostej przyczyny: brak kawiarenki kinowej. Niestety muszę odmawiać moim partnerom reklamowym wykorzystania tej możliwości. Kino to nie tylko wyświetlanie filmów…

Ma pan wiele pomysłów, żeby przyciągnąć potencjalnych widzów do kina. Przypomnijmy chociażby Czwartkowe Wieczory Kobiece, które zyskały ogromne powodzenie i chyba już na stałe wpisały się w repertuar kina.
Kino dla Kobiet cieszy się w dalszym ciągu dużym powodzeniem. W tym roku będzie to każdy czwarty czwartek miesiąca. Chcemy powrócić do formuły, która była na początku. Od 26 marca nasze Panie będą mogły zapoznać się z najnowszymi trendami takich firm jak: Mary Kay, Avon i oczywiście z propozycjami firm lokalnych, które są naszymi partnerami i sponsorami.

Jednym z pana projektów było Kino dla Seniora, ale ten się nie powiódł. Dlaczego?
Kino dla Seniora nie znalazło odzewu lokalnego. Ale obecnie są  prowadzone rozmowy przez mojego partnera reklamowego z największa gazetą codzienną i w niedługim czasie każdy senior, który przyjdzie do kina z kuponem z gazety, będzie mógł kupić bilet za niewielkie pieniądze.

Ostatnia koncepcja to otwórz oczy – Kino z wartościami. Odbył się już jeden z filmów tego cyklu. Proszę przybliżyć go czytelnikom. Czy on też na stałe zagości w naszym kinie?
Oczywiście powstał nowy event, jakim jest Kino z wartościami – „Otwórz oczy”. Zgłosiła się do mnie Dorota Kellogg z pytaniem o możliwość wyświetlenia filmu „Karolina”. Przedstawiła mi swój pomysł i postanowiliśmy, że nie będzie to jeden seans, ale cykl całoroczny. Jeden raz w miesiącu (prawdopodobnie w czwartek) odbędzie się projekcja filmu o tematyce religijnej. Nie będą to życiorysy świętych, ale np. problemy dotyczące wiary chrześcijańskiej czy innych wyznań. W kwietniu odbędzie się projekcja filmu „Bóg nie umarł”. Chciałbym, aby po każdej projekcji widzowie wypowiedzieli się o tematyce obejrzanego filmu i co on wniósł nie tylko do ich duchowego życia.

Wiem, że ma pan kolejne plany. Proszę je nam zdradzić.

Ciąg dalszy na stronie www.ziemia-sochaczewska.pl

A A A
26.03.2015
godz.12:28

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość