przejdź do Sochaczew.pl
167511 odwiedzin
Wirtualny świat Urszuli Pawlak

Urszula Pawlak, kandydatka na stanowisko burmistrza w ostatnich wyborach samorządowych z ramienia Platformy Obywatelskiej nie pierwszy raz w ostatnich dwóch latach atakuje burmistrza Piotra Osieckiego. Próbuje, jak kilku innych lokalnych polityków (m.in. Jerzy Żelichowski,  Janusz Szostak i Przemysław Gaik), niemal w każdej swojej wypowiedzi oczernić Piotra Osieckiego. Przypiąć mu jakąś łatkę. Teraz okazuje się, że za czasów Piotra Osieckiego tłumiona jest inicjatywa mieszkańców, niszczone społeczeństwo obywatelskie. Kilka dni temu właśnie taką tezę postawiła na portalu e-sochaczew.pl.

Wybory za pięć miesięcy, im bliżej będzie terminu 16 listopada, tym więcej będzie takich tekstów. Takie to wilcze prawo opozycji krytykować władze miasta. Prawem mieszkańców jest jednak oddzielanie ziarna od plew z potoku słów, które wypowiadają lokalni politycy. Będę się starał pomagać Państwu oddzielać te ziarna od plew.

Jakieś dwa lata temu, gdy pani Urszula Pawlak zaczynała swoją kampanię oczerniania władz miasta, wypowiedziała takie zdanie: „Impreza goni imprezę”. To był zarzut, że w mieście dzieje się zbyt wiele. Niemal dokładnie w tym samym czasie w Sochaczewie odbywała się druga edycja „Sochaczewskiego Lata”. Jedną z imprez byli „Ulicznicy” –festiwal sztuki ulicznej zorganizowany przez „L’ombelico del Mondo”. Wtedy działalność Jana Wierzchowskiego przeszkadzała pani Pawlak. Dziś  pani radna nie ma żadnych skrupułów, by instrumentalnie wykorzystać nazwę zespołu do walki politycznej. A że tezy wygłaszane przez Panią Pawlak nie mają nic wspólnego z rzeczywistością? Nieważne, przecież większość mieszkańców nie ma szans by sprawdzić jak jest naprawdę.

Szanowna Pani Urszulo – prawdziwe życie toczy się w Sochaczewie, a nie w e-sochaczewie (z całym szacunkiem dla portalu). W tym prawdziwym, nie wirtualnym, Sochaczewie w ostatnich czterech latach, czyli od kiedy burmistrzem miasta jest Piotr Osiecki, trwa prawdziwa erupcja życia społecznego, na naszych oczach powstaje społeczeństwo obywatelskie.

Do budżetu obywatelskiego (to burmistrz Osiecki, nie Pani, ani nikt inny, jest autorem uchwały o wprowadzeniu go w życie) zostało zgłoszonych 46 propozycji. W głosowaniu wzięło udział ponad osiem tysięcy osób. Frekwencja – 26% była wyższa niż w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego (w które dość mocno Pani się angażowała).

W Sochaczewie odbyło się kilkaset mniejszych i większych imprez kulturalnych, sportowych, społecznych. Nie ma tygodnia, by nie działo się coś ważnego. I nie organizuje tych wszystkich akcji Urząd Miasta, ani „urzędniczka”, której nazwiska zapomniała Pani podać, a chodzi oczywiście o Agatę Kalińską. Organizują ją w zdecydowanej większości stowarzyszenia, czasem wręcz prywatne osoby. A miasto im tylko pomaga. Uwalnia ich energię, inspiruje do działania.

Nigdy w historii tak wiele stowarzyszeń nie stawało do konkursów dla organizacji pozarządowych. Nigdy w historii te stowarzyszenia nie mogły liczyć na taką pomoc finansową – w tym roku to ponad milion złotych. Nigdy wcześniej w Sochaczewie nie działały Rada Sportu i Rada Działalności Pożytku Publicznego. Nigdy wcześniej konsultacje społeczne nie były prowadzone na taką skalę, jak obecnie.

Bardzo żałuję, że L’ombelico nie mogło skorzystać z dotacji. Dlaczego? Dokumenty są jawne, można je sprawdzić. Są protokoły z posiedzeń komisji. Jan Wierzchowski to rzeczywiście super facet. Wiele razy rozmawialiśmy w Urzędzie Miasta na temat wspólnych projektów (ciekawe ile razy Pani Pawlak rozmawiała z Jankiem). „Ulicznicy”  to właśnie efekt tych rozmów. Warto też przypomnieć, że L’ombelico występowało na Dniach Sochaczewa. Zawsze podkreślam jednak w rozmowach ze wszystkimi stowarzyszeniami, że choćby nie wiem jak fajna była ich działalność, jak bardzo wartościowa, to urzędnik MUSI przestrzegać przepisów. Nie może ich naginać, choćby w dobrej wierze i dla dobrej sprawy.

Co do zarzutu, jaki pada w ostatnim zdaniu felietonu Pani Pawlak, jakoby budżet nam się walił, to przypomnę, że już raz takie sugestie pani radna wygłaszała. Potem przepraszała burmistrza Osieckiego na sesji Rady Miasta. A jak jest naprawdę widać to w prawdziwym, nie wirtualnym Sochaczewie. Właśnie rozpoczęły się kolejne trzy wielkie inwestycje – budowa boisk przy Zespole Szkół w Chodkowie, pasaż Duplickiego i parking przy dworcu PKP. Ten ostatni miasto buduje ostatecznie wyłącznie z własnych środków, zbankrutował bowiem samorząd Mazowsza.

Z wyrazami szacunku
Robert Małolepszy
rzecznik prasowy UM

Po więcej newsów zapraszamy na ziemia-sochaczewska.pl

A A A
26.06.2014
godz.08:28
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość