przejdź do Sochaczew.pl
152876 odwiedzin
Urszula Kossakowska straciła mandat radnej

Naczelny Sąd Administracyjny nie miał wątpliwości.  Urszula Kossakowska nie powinna zasiadać w Radzie Miasta. Radna Porozumienia Ziemi Sochaczewskiej skazana została za podrobienie podpisu nieżyjącego sąsiada i próbę wyłudzenia należącego do niego mieszkania komunalnego.

Prawomocny wyrok zapadł w czerwcu 2013 r. Sąd Okręgowy w Płocku uznał Urszulę Kossakowską winną fałszowania podpisów na dokumentach urzędowych. 8 sierpnia 2013 r. uchwałą Rady Miasta wygaszony został jej mandat. Tymczasem Kossakowska postanowiła zaskarżyć uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który nie dopatrzył się w niej żadnych uchybień. Radna złożyła więc skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Rozprawę wyznaczono na 26 lutego.

Biorąc pod uwagę, że skarga wpłynęła w listopadzie, termin ten należy uznać za wręcz ekspresowy. Często oczekiwanie na termin rozprawy przed NSA wynosi nawet pół roku. Wyrok zapadł już na pierwszej rozprawie. Skład sędziowski w pełni przychylił się do argumentacji miasta. W tym miejscu należy wyjaśnić, że w trakcie trwającej kadencji samorządowej zmieniły się przepisy. Kiedy Kossakowska wygrywała wybory, obowiązywały przepisy ordynacji wyborczej, zgodnie z którymi prawomocny wyrok za przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego, powodować powinien utratę mandatu. Tymczasem na radną nałożono karę grzywny, a ta, zgodnie z obowiązującym teraz Kodeksem Wyborczym, nie jest powodem do odebrania mandatu. NSA odniósł się już do podobnego przypadku i w jednym z wyroków z 2012 r. uznał, że decydujące znaczenie mają przepisy obowiązujące w momencie, gdy radny wygrywał wybory. Z identycznego założenia wychodzi Krajowa Komisja Wyborcza, z którą konsultowano projekt uchwały.

Agnieszka Poryszewska

Więcej czytaj w Tygodniku „Ziemia Sochaczewska”

A A A
03.03.2014
godz.14:46
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość