przejdź do Sochaczew.pl
141128 odwiedzin
Autopromocja przez atak

„Express” ponownie przyparł atak na nasz tygodnik. Po publikacji w najnowszym numerze „Ziemi” artykułu informującego o popularności naszej strony internetowej, postanowił wysnuć kolejną fałszywą tezę. Tym razem o hegemonii swojego własnego serwisu internetowego wśród sochaczewkich mediów.

 

Strona (ściślej mówiąc domena) ziemia-sochaczewska.pl w okresie od 10 maja do 4 grudnia tego roku zanotowała dokładnie 102 595 odsłon. Na co spotkaliśmy się z odzewem „Portal sochaczewianin.pl w ciągu 3 dni  ma 111 000 wyświetleń. Dzieli nas zatem kosmiczna przepaść”.  Sugerując się danymi lokalnego tabloidu mniej astronomiczna, ale też jednak przestrzeń, dzieli ich serwis również od sochaczew.pl oraz e-sochaczew.pl.

Swoje wyniki i argumenty „Sochaczewianin” po raz kolejny podparł najbardziej, według autora, wiarygodnym na świecie rankingiem popularności stron internetowych Alexa. Cóż, najpopularniejszym... bez wątpienia, lecz na pewno nie w pełni wiarygodnym. Pozostańmy w Internecie. Wystarczy poczytać opinie na temat narzędzi Alexa, kontrowersji z nim związanych i braku miarodajności w generowanych przez niego statystykach dla stron internetowych w Polsce. Trzy niezbite fakty:

  1. Alexa w swej pełnej wersji, wykorzystywanej przez administratorów stron, jest płatnym narzędziem pozycjonowania. W tekście dotyczącym naszej strony było wyraźnie napisane „zdecydowaliśmy, iż nie będziemy uiszczać opłat za pozycjonowanie.” Zostało to przez „Express” przemilczane, a jednak ma kluczowe znaczenie. Pozycjonowanie to nic innego jak praca tzw. botów, programów stworzonych do automatycznego wykonywania określonych czynności, w tym przypadku „odwiedzania” określonej strony. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby Alexa nie zliczała odwiedzin botów do puli odsłon. W przypadku strona „Ziemi” odsłony generowane przez boty są ignorowane. Jest to dobry zwyczaj pozwalający na stworzenie realnej statystyki użytkowników odwiedzających witrynę.
  2. Aby Alexa mogła działać poprawnie, użytkownicy wchodzący na daną stronę muszą posiadać zainstalowaną wtyczkę do przeglądarki internetowej „Alexa toolbar”. Jest to aplikacja, która śledzi nasze wszystkie poczynania w Internecie! Dlatego też na instalację tego specjalnego oprogramowania decyduje się niewielki procent użytkowników Internetu w Polsce, co dodatkowo jeszcze wypacza statystyki. 
  3. Strony zarejestrowane w serwisie Alexa pojawiają się na wyższej pozycji rankingowej niż pozostałe. Porównując popularność witryn sochaczewianin.pl i  e-sochaczew.pl w bardziej niezależnym zestawieniu Google Page Rank, jak się okazuję, wbrew postawionej przez „Express” tezie, „e-sochaczew” wypada lepiej od witryny „Expressu”.

 

Nie ulega jednak wątpliwości, że wszystkie lokalne portale, w każdym możliwym rankingu, będą osiągały lepsze noty od strony „Ziemi”. Wynika to z okresu ich bytności w przestrzeni internetowej. Przykładowo E-sochaczew funkcjonuje ok. 10 lat; sochaczewianin blisko 9 lat; podczas gdy nasza strona dopiero od kilku miesięcy. Więcej publikacji, to więcej stworzonych adresów url na danej domenie, to z kolei więcej wyników wyszukiwania, co za tym idzie większa popularność danej strony.

Dotychczasowe pozycje „Ziemi” w rankingach i tak są zaniżone. A to z jednego prostego powodu – owe zestawienia biorą głównie pod uwagę przekierowania na naszą stronę za pośrednictwem wyszukiwarek, podczas gdy 65 proc. wejść na adres ziemia-sochaczewska.pl odbywa się poprzez przejście z portalu Facebook. Tylko ok. 30 proc., po wpisaniu wyszukiwanego hasła, a 5 proc. po bezpośrednim wpisaniu adresu.

W podawaniu danych statystycznych dotyczących naszej strony, jesteśmy, co w dziennikarstwie najistotniejsze, rzetelni. Z nikim się nie ścigamy. Nie manipulujemy wynikami. Za sprawą prostych trików  moglibyśmy generować 100 tys. wyświetleń w okresie miesiąca, a nie w pół roku. Ale po co? Tak jak już wyżej zostało napisane, celowo ignorujemy „sztuczne odsłony”, tak samo nie zliczamy wyświetleń z redakcyjnego adresu IP i domowego administratora strony, by zebrane dane jak najlepiej odzwierciedlały zainteresowanie naszych czytelników.

W celu monitorowania ruchu użytkowników na stronie „Ziemi Sochaczewskiej” zostały zainstalowane dwa niezależne od siebie programy.  Pozwalają one analizować statystyki pod różnym kątem. Cały czas mowa o odsłonach, które tak naprawdę są najmniej miarodajnymi danymi. Więcej o popularności strony może powiedzieć liczba unikalnych użytkowników. Ale jeśli jeden komputer ma zainstalowane dwie przeglądarki i internauta z obydwu wejdzie na stronę, zostanie wówczas zliczony jako dwóch odwiedzających.

Z punktu widzenia funkcjonowania środka masowego przekazu najważniejszy jest zasięg zgromadzonej publiczności, do której dociera informacja w danym okresie. Zliczamy to w najbardziej miarodajny sposób, wręcz analogiczny do liczby sprzedawanych egzemplarzy gazety, po unikalnych adresach IP,. Otóż we wrześniu witrynę odwiedziło 3.195 unikalnych adresów IP; w październiku 4.627; w listopadzie trochę mniej, bo 4.474, ale tak czy inaczej dzięki tym liczbom widzimy, że choć jeszcze wiele przed nami, to jednak strona spełnia swoją rolę.

 

Maciej Frankowski

Administrator strony internetowej www.ziemia-sochaczewska.pl

 

P.S. Powyższy tekst nie ukaże się w wersji drukowanej gazety. Wszyscy w redakcji jesteśmy zgodni, że nie warto wdawać się w publiczny dyskurs z tablodem, który żarliwie stara się promować na podstawie z góry przyjętych tez.

A A A
05.12.2013
godz.08:59

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość