przejdź do Sochaczew.pl
129849 odwiedzin
Dobre wieści w sprawie osuwisk

Ratusz pozyskał ponad 600 tysięcy na badania osuwisk. Prace przy Kolejowej ruszą lada dzień, przy Traugutta na początku nowego roku.


O nawałnicy, jaka czwartego  czerwca przeszła nad Sochaczewem, większość z mieszkańców już zapomniała. Udało się usunąć większość szkód, jakie wówczas woda wyrządziła na terenie miasta. Przy Smolnej i w centrum powstały nowe przepusty. Oczyszczono rowy, niemal gotowa jest inwentaryzacja urządzeń wodnych, które odprowadzają opady z najbardziej zagrożonych terenów, a które przez ostatnie 20-30 lat, gdy w Polsce panowała tzw. susza hydrologiczna, zostały zaniedbane. Konsekwentnie trwa ich naprawianie.
Władzom miasta udało się też zrobić bardzo ważny krok w najpoważniejszej sprawie – osuwisk, jakie powstały przy ulicy Kolejowej i Traugutta. Przypomnijmy, że przy Kolejowej do Bzury osunęły się podwórka kilku domostw. Burmistrz Osiecki musiał podjąć decyzję o czasowej ewakuacji kilkunastu rodzin. Z kolei przy Traugutta, na cmentarzu parafialnym, osunęła się skarpa, na brzegu której stoi kilkadziesiąt grobów.

Sytuacja była bardzo poważna. Przez kilka dni Sochaczew stał się miejscem, z którego na żywo nadawały stacje telewizyjne. Powołano Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego zarządził ekshumację i przeniesienie grobów z najbardziej zagrożonych miejsc na cmentarzu parafialnym. Do Sochaczewa na zaproszenie burmistrza Osieckiego przyjechał wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski. Geolog, profesor Jan Wysokiński, najwybitniejszy polski ekspert w dziedzinie osuwisk, sporządził ekspertyzę, która wprawdzie pozwoliła odwołać decyzję o ewakuacji, ale która jasno potwierdziła, że bez szczegółowych badań, nie będziemy w stanie ze 100 procentową pewnością określić, co dalej. Czy osuwiska będą się rozwijać, w jakim tempie, jakie działania należy podjąć.

Takie badania to bardzo poważne i drogie przedsięwzięcie. Jeszcze droższe będą zapewne prace zabezpieczające. Bez pomocy zewnętrznej, zwłaszcza na to drugie zadanie, bardzo trudno byłby wykonać je z budżetu miasta, bo potrzebne będą miliony złotych.

- Dlatego od pierwszego dnia po nawałnicy szukaliśmy sposobów na znalezienia środków zewnętrznych. To nie było łatwe, bo sytuacja własnościowa tych terenów jest dość skomplikowana. Na szczęście od samego początku miasto mogło liczyć na wsparcie wojewody Jacka Kozłowskiego, któremu jeszcze raz serdecznie dziękuję – mówi burmistrz Piotr Osiecki. – Udało nam się wspólnie wypracować taki model i ścieżki finansowania, które pozwolą nam na początek na wykonanie badań i projektów,  a potem, mam nadzieję, także prac zabezpieczających.
- Mamy już wyłonionego wykonawcę badań geologiczno-inżynierskich i laboratoryjnych przy ul. Kolejowej. Wykona je firma Geoprojekt Śląsk, która specjalizuje się w takich sprawach. Wcześniej projekt robót geologicznych wykonał Państwowy Instytut  Geologiczny i Państwowy Instytut Badawczy z Warszawy. Za prace miasto zapłaci tylko 20 proc. wartości. Resztę dofinansuje ministerstwo administracji i cyfryzacji za pośrednictwem wojewody. Na ten cel dostaliśmy 150 tysięcy złotych. Prace zaczną się jeszcze w listopadzie – mówi wiceburmistrz Stanisław Wachowski.

Jeszcze większe środki miasto pozyskało na badania i projekty zabezpieczenia osuwiska przy ul. Traugutta. Tutaj partnerem burmistrza jest Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i minister ochrony środowiska, który podejmował decyzję o przyznaniu nam środków.

- Minister przyznał nam 500 tysięcy złotych. Teraz trwają negocjacje i przygotowania do podpisania umowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska. Przy Traugutta uzyskaliśmy 100 procentowe dofinansowanie. Za te pieniądze będziemy mogli wykonać nie tylko badania laboratoryjne, geologiczno-inżynierskie, ale także projekt wykonawczy zabezpieczeń. Prace polegające m.in. na odwiertach  w gruncie zaczną się już w nowym roku. Jeśli pogoda pozwoli, to może już nawet w styczniu. Kolejnym krokiem będzie nasz wniosek na dofinansowanie prac zabezpieczających, które mogą być warte nawet kilka milionów złotych. Jeśli uda nam się pozyskać środki, do prac można by przystąpić w połowie przyszłego roku – kończy Stanisław Wachowski.

Jolanta Sosnowska

A A A
05.11.2013
godz.09:30
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość