przejdź do Sochaczew.pl
152871 odwiedzin
(Nie)bezpieczne wakacje?

Od kilku tygodni w Egipcie i Turcji mają miejsce poważne antyrządowe protesty, które z każdym dniem przybierają na sile. Sprawdzamy, czy mimo niebezpiecznych zamieszek, klienci sochaczewskich biur podróży decydują się na wakacje „pod piramidami”.

Wakacje w Egipcie są bardzo popularne. Co roku wyjeżdża tam ponad siedemset tysięcy Polaków. Od kilku tygodni media obiegają informacje o krwawych protestach w atrakcyjnych turystycznie krajach. W związku z tym niektóre firmy do 17 lipca odwołały wycieczki do większych miast – np. do Kairu. A jak sytuacja wygląda w sochaczewskich agencjach turystycznych?

W kurortach bezpiecznie

- Jeśli chodzi o klasyczne wyloty – wycieczki z tzw. strefą turystyczną, z hotelem, gdzie mamy zapewnioną opiekę, to żadnego problemu nie ma. Jednym słowem turyści są bezpieczni. Gorzej sytuacja wygląda, jeżeli klienci decydują się na wycieczki fakultatywne, czyli chcą zobaczyć więcej miejsc niż zakłada wykupiona oferta turystyczna, chcą dotrzeć np. do Kairu lub Aleksandrii. Takie wyjazdy odradzamy, gdyż tam faktycznie jest niebezpiecznie – wyjaśnia Sylwia Piwowarska, pracownik biura podróży Protravel przy ul. Warszawskiej w Sochaczewie. – Ponadto, jeżeli rzeczywiście istnieje zagrożenie i jest w tej sprawie komunikat od MSZ, turyści mogą liczyć na zwrot pieniędzy, zmianę kierunku lotu, bądź jego przesunięcie – dodaje.

Tomasz Skura, właściciel biura podróży Sochotravel, mieszczącego się w markecie Kaufland, zauważył dwie tendencje.

- Jest pewna grupa osób, które unikają Egiptu, uznając go za niebezpieczny, oraz druga grupa, która korzysta z atrakcyjnych cen. W kurortach jest i będzie bezpiecznie, ponieważ spora część hoteli należy do wojskowych i innych prominentnych ludzi Egiptu. Nie ma praktycznie szans, by pozwolili na niepokój w rejonach turystycznych. Ponadto klienci, którzy aktualnie przebywają na wakacjach w Egipcie przekazują nam, że jest spokojnie, zarówno w hotelach, jak i w mieście. Wieczorami swobodnie spacerują po ulicach – mówi właściciel Sochotravel.

 

Kryzys nam nie straszny

Mimo panującego kryzysu, sochaczewianie wciąż chętnie wykupują zagraniczne wycieczki i to w dodatku dwa razy do roku. – Mamy klientów, którzy wolą tygodniowe wczasy dwa razy, niż dwutygodniowe raz w roku – mówi pracownica Protravel. – Jak łatwo się domyślić, największy boom jest na początku lipca, po zakończeniu roku szkolnego. Z krajów arabskich mieszkańcy naszego miasta najczęściej wybierają Egipt, jednak wciąż preferowana jest Turcja, Grecja, Hiszpania i Tunezja. Jeśli chodzi o ceny, to wszystko zależy od terminu, standardu hotelu, wyżywienia. Średnio koszt wyjazdu oscyluje w granicach 1500 złotych. Wybierając opcję all inclusive, na wyjazd musimy przeznaczyć ponad dwa tysiące.

Z rozmów przeprowadzonych z pracownikami sochaczewskich agencji turystycznych wynika, iż zagraniczne wczasy również rządzą się swoją modą.

- W tym roku prawdziwą furorę robi grecka wyspa Kefalonia i portugalskie Azory. Dużym powodzeniem cieszy się też Czarnogóra. Rodziny z dziećmi zdecydowanie wolą hotele z aquaparkami i nastawione są bardziej na odpoczynek niż zwiedzanie – podsumowuje pani Sylwia.

 Katarzyna Łażewska

A A A
16.07.2013
godz.09:25
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość