przejdź do Sochaczew.pl
167546 odwiedzin
Na naukę nigdy nie jest za późno

Sochaczewski Uniwersytet Trzeciego Wieku działa od 5 lat. Niedawno zakończył się kolejny rok akademicki. O powstaniu uczelni, jej działalności, prowadzonych zajęciach z prezes stowarzyszenia Alicją Ozimek rozmawia Maciej Frankowski.

Gratuluję Sochaczewskiemu Uniwersytetowi Trzeciego Wieku 5-lecia działalności. I na wstępie chciałbym zapytać, skąd wziął się pomysł takiej inicjatywy. Przecież przez lata zajmowała się pani muzyką, prowadząc kilka doskonałych chórów.

Był taki okres w moim życiu, kiedy skończyłam jedną pracę, drugą,  przestałam się udzielać w życiu społecznym. Jednak po pewnym czasie powiedziałam sobie, że muszę coś z tym zrobić, bo nie cierpię bezczynności. Lubię się czymś zajmować, podejmować nowe wyzwania. Taki był mój pierwszy zamysł. Rozmawiałam z osobami, które myślały w ten sam sposób i wspólnie stwierdziliśmy, że w naszym mieście potrzebna jest taka inicjatywa. Zaprosiłam wszystkich zainteresowanych do Szkoły Podstawowej nr 7 w Chodakowie, w której pracowałam zawodowo przez 30 lat jako nauczycielka wychowania muzycznego. Spotkaliśmy się, pogadaliśmy  i takie, mówiąc w skrócie, były początki UTW.

 

Trudno było zorganizować to wszystko od podstaw?

Na początku trochę nie wiedziałam, jak mam się do tego zabrać, co to ma być, w jakiej formie ma  funkcjonować. Pan Jerzy Żelichowski znalazł gdzieś w Internecie informację, że uniwersytety działają na zasadzie stowarzyszeń. Żeby utworzyć stowarzyszenie, potrzebna była nam grupa 20 członków-założycieli. Po prostu zaprosiłam te osoby, które znałam. Warto dodać, że od samego początku do chwili obecnej nasz projekt wspiera kilka niezwykle oddanych osób. Jest to m.in. pani Teresa Kalinowska, która z zawodu jest księgową. To był skarb mieć kogoś takiego. Okazała nam nieocenioną pomoc, gdy musieliśmy się zmierzyć z  poważnymi kwestiami administracyjnymi. Eugenia Nalej wykłada u nas od samego początku historię. Podobnie pani Barbara Majewska, od pierwszego roku działalności jest u nas instruktorką wychowania fizycznego.

 

Czy można powiedzieć, że główną funkcją UTW jest aktywizacja seniorów?

Absolutnie tak! To jest miejsce dla osób, które, kolokwialnie mówiąc, nie mają co ze sobą zrobić. Często bywa tak, że po zakończeniu etapu zawodowego, ogarnia nas pustka. Nie musimy wstawać do pracy, dzieci mają swoje rodziny, wnuki zostały odchowane. Zaczynamy się zastanawiać, jak wypełnić nadmiar wolnego czasu. Celem uniwersytetu jest aktywizacja takich osób. Powiem więcej, czasem przechodząc na emeryturę, poddajemy się wykluczeniu społecznemu. UTW jest  szansą na dalszą samorealizację i utrzymanie kondycji intelektualnej. Emerytura to właśnie czas, aby  zrobić coś dla samych siebie. Myślę, że w podobnej sytuacji jest wiele osób.

 

Czy w przypadku UTW można w ogóle mówić o roku akademickim, czy są jakieś egzaminy, zaliczenia, studenci mają indeksy?

Rozpoczęcie i zakończenie roku akademickiego jest u nas regułą, jednakże nie stresujemy nikogo egzaminami i zaliczeniami. Najważniejsze jest dla nas to, że ktoś chce i może się czegoś nauczyć. Każdy wybiera sobie zajęcia pod kątem własnych zainteresowań. Przykładowo, niektórzy chodzą tylko na wykłady z historii albo wyłączenie na zajęcia z informatyki. Są też tacy studenci, którzy uczęszczają niemal na wszystkie zajęcia oferowane w naszym programie. Warunkiem zaliczenia jest frekwencja na zajęciach. Wszyscy, którzy uczęszczali na co najmniej 50 proc. zajęć, dostają na koniec certyfikaty ich ukończenia.

 

Prowadzone są wykłady, ćwiczenia, organizują Państwo wycieczki. W tej chwili sochaczewski UTW składa się z 10 sekcji…

Nawet więcej niż dziesięciu, bo są jeszcze podsekcje – np. plastyczne są aż trzy, a  sekcja muzyczno-literacka zajmuje się także poezją. Niektóre panie tworzą i recytują piękne wiersze. Wydaliśmy je w tym roku w postaci biuletynu. Od nowego roku akademickiego planujemy również bardziej aktywnie prowadzić, niedawno zainicjowany u nas, Dyskusyjny Klub Książki. Mamy także, prowadzony przeze mnie, chór uniwersytecki, składający się z 13 pań. Jesteśmy zapraszani na różne uroczystości okolicznościowe, gdzie chór ma okazję zaprezentować swój repertuar.

W okresie pięciu lat działalności uniwersytetu odbyło się w sumie 46 wykładów, byliśmy także na 22 wycieczkach.

Pełen tekst rozmowy w 28 numerze "Ziemi". 

A A A
13.07.2013
godz.12:41
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość