przejdź do Sochaczew.pl
129837 odwiedzin
Czekamy na nową siedzibę



Wystąpiła pani do burmistrza i Rady Miasta z wnioskiem o likwidację dwóch filii MBP przy ul. Żeromskiego, tj. oddziału dziecięcego i czytelni dla dorosłych? Dzieje się coś niepokojącego?


Wręcz przeciwnie. Nadchodzi dobry czas dla Miejskiej Biblioteki Publicznej. Po prostu dostosowujemy sieć bibliotek do nowej sytuacji. Rozpoczynamy przygotowania do przeniesienia dwóch czytelni dziecięcych i dwóch dla dorosłych  z filii przy ul. Żeromskiego 39 a oraz z ul. 1 Maja 16  do nowego obiektu. Cały zgromadzony w nich księgozbiór oraz pracownicy przeniosą się wiosną do nowoczesnego centrum bibliotecznego w kramnicach. Na razie, na sesji 25 września, radni zajmą się uchwałą w sprawie dwóch czytelni przy ul. Żeromskiego.

Dlaczego akurat nimi?

 Nie będę ukrywać, że duże znaczenie ma stawka czynszu, jaką w ostatnim czasie płaciliśmy Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej za pomieszczenia wynajmowane przy ul. Żeromskiego. Nie tak dawno stawka miesięczna wynosiła 3 tys. zł, ale ostatnio płaciliśmy już 7,5 tys., czyli niemal 90 tys. rocznie. To ogromne pieniądze, a ja wolę te 90 tys. przeznaczyć na zakup książek. Biblioteki nie potrzebują reklamy jeśli mają dobry, poszukiwany przez czytelników księgozbiór.


Ile książek można kupić za 7,5 tys. zł?


- Dużo, ponieważ korzystamy ze sprawdzonych kanałów dystrybucji, dostajemy duże zniżki, nabywamy też wiele książek w hurcie. 7,5 tys. złotych to 200 książek miesięcznie, a rocznie 2500 najnowszych powieści i wydawnictw popularno-naukowych. Teraz kupujemy około 4 tys. książek na rok. Zdawałoby się, że dużo, ale na rynku ukazuje się 25 tys. tytułów.

Wróćmy do nowej siedziby. To dla biblioteki zupełnie nowa jakość.

 

Przy Żeromskiego wynajmujemy 266 mkw., a w budynku Urzędu Miejskiego mamy do dyspozycji 100 metrów. Razem 366 metrów w dwóch lokalizacjach, w zasadzie w samym centrum miasta. W kramnicach otrzymamy aż 796 metrów, z czego 150 metrów na antresoli, gdzie można urządzać wystawy, ustawić stoliki i krzesełka dla osób, które chcą na miejscu poczytać prasę. Wizualizacje nowej siedziby są imponujące.


Jedna siedziba spowoduje oszczędności także przy zakupie książek.

To prawda. Przez lata jeden egzemplarz kupowaliśmy do czytelni na Żeromskiego, jeden dla filii przy 1 Maja. Od przyszłego roku cały księgozbiór będzie w jednym miejscu. Obecne dwie lokalizacje dzieli tylko 1100 metrów. Gdyby przy Żeromskiego były jeszcze komfortowe warunki, przestrzeń na prowadzenie zajęć z dziećmi czy spotkania autorskie, to można by się zastanawiać nad zachowaniem filii. Gdy organizujemy w czytelni spotkanie, trzeba przynieść składane krzesełka, wynieść stoły, schować komputery. W kramnicach do naszej dyspozycji będzie duża sala konferencyjna na znacznie więcej osób niż w bibliotece przy Żeromskiego.


Ile książek znajdzie się w nowej bibliotece?


- Około 70 tys. W filii przy 1 Maja mamy 50 tys. pozycji, przy Żeromskiego 21 tys. Każda z nich musi zostać teraz zarejestrowana w elektronicznym katalogu. Koniec z katalogami na kartach, bo zostanie przeniesiony do pamięci komputera. Na każdej książce naniesiemy kod kreskowy pozwalający dokładnie śledzić jej los. Taki wirtualny katalog obejmuje już 75% całych zbiorów MBP.

A co z kadrą filii przy Żeromskiego, a później 1 Maja?


Oczywiście wszyscy przejdą do kramnic. Nie ma mowy o likwidacji etatów. Chciałabym nawet zwiększyć zatrudnienie do obsługi znacznie większej przestrzeni i do świadczenia zupełnie nowych usług, jakie chcemy zaproponować naszym gościom. W nowej siedzibie utworzymy wypożyczalnię dla dorosłych, dla dzieci i czytelnię. Ta ostatnia będzie multimedialna, z dostępem do Internetu, audiobookami, płytami z muzyką i filmami. Bardzo ciekawą ofertę ma dla bibliotek PWN, udostępniający za pośrednictwem licencjonowanych bibliotek 3,5 tys. ebooków. By przeczytać wybraną książkę trzeba tylko odebrać w bibliotece hasło i login do systemu oraz wejść na odpowiednią stronę. Poważnie rozważamy wejście w tej projekt.

Do nowej siedziby MBP przejdzie wiosną 2013 roku. Skąd taki pośpiech w „likwidowaniu” filii przy Żeromskiego?


- Procedury wymagają czasu. Najpierw Rada Miasta podejmuje uchwałę o zamiarze likwidacji filii bibliotecznych, potem taką decyzję poddaje się konsultacjom społecznym i występuje o opinię do Biblioteki Publicznej m.st. Warszawy – Biblioteki Głównej Województwa Mazowieckiego sprawującego nad nami nadzór merytoryczny. Dopiero po uzyskaniu tych opinii można zlikwidować oddział MBP. Proces ten zajmuje kilka miesięcy, dlatego pragnę uspokoić - filie przy Żeromskiego będą funkcjonowały jeszcze przez sześć miesięcy, do końca marca 2013 roku.


A A A
27.09.2012
godz.14:23
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość