przejdź do Sochaczew.pl
165916 odwiedzin
Z flagą miasta na szczyt

Mont Blanc, Klimandżaro, Elbrus – to tylko niektóre szczyty zdobyte przez sochaczewiankę Renatę Ciurzyńską. Sylwetkę pani Renaty oraz jej córki Julii, która również pasjonuje się wspinaczką wysokogórską, prezentowaliśmy już kilka lat temu na łamach „Ziemi Sochaczewskiej”. W międzyczasie sochaczewianka konsekwentnie kontynuowała górskie wyprawy, w trakcie których towarzyszyła jej zawsze flaga naszego miasta.

W ubiegłym roku zdobyła Kazbek, jeden z najwyższych szczytów Kaukazu leżący na granicy Gruzji z Rosją, o wysokości 5033,8 m n.p.m. Gruzini określają go „kapryśną kobietą” ze względu na trudy związane ze wspinaczką oraz panującą na nim zmienną aurę. Z kolei we wrześniu flaga Sochaczewa pojawiła się na słoweńskim Triglavie (2864 m n.p.m.), a 1 października na szczycie Mala Mojstravka (2332 m n.p.m.).

To z pewnością nie ostatnie słowo pani Renaty, którą od lat fascynują góry. Jednocześnie, mimo, że docenia ich piękno, zawsze powtarza, że do wspinaczki podchodzić należy zdroworozsądkowo i wiedzieć, kiedy odpuścić. Przykładem może tu być wejście na Aconcaguę (6960 m n.p.m.) – najwyższy szczyt Andów, w którym brała udział wraz z córką. Mimo wielkiego zapału w obliczu pogorszenia samopoczucia, przerwały wyprawę. - Po górach chodzi się głową, a nie mięśniami i kondycją – powtarzają. (ap)

A A A
24.10.2019
godz.11:29
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość