przejdź do Sochaczew.pl
146526 odwiedzin
Młodzi pracują nawet w wakacje

Czy młodym ludziom w Sochaczewie łatwo jest znaleźć pracę dorywczą na wakacje? Ile mogą zarobić? Okazuje się, że z pracą sezonową nie jest źle. Co prawda letnie miesiące to czas wypoczynku i urlopów. Jednak dla uczniów i studentów kilka słonecznych miesięcy często jest okazją do dorobienia sobie do kieszonkowego czy stypendium.

Wśród osób w wieku od 18 do 24 lat sporym zainteresowaniem cieszy się praca w call center, czyli w telefonicznych biurach obsługi klienta. Można tam zarobić około 10 złotych na godzinę brutto albo i więcej, bo jeśli pracownik jest efektywny dostaje bonusy pieniężne.

- Zaraz po maturze wraz z kilkorgiem znajomych złożyliśmy CV do jednego z biur call center w naszym mieście. Przyjęli nas, przeszliśmy fachowe szkolenie, za które też nam zapłacono. Po kilku tygodniach stwierdziłam jednak, że to  praca nie dla mnie. Można zarobić, ale to wyczerpujące psychicznie zajęcie - powiedziała Agata, która przepracowała w telefonicznym biurze obsługi klienta miesiąc.

Nieco mniej zarobią hostessy i promotorzy produktów w supermarketach. To  8-9 złotych na godzinę.

 - Ta praca jest dobra dla tych, którzy nie mają problemu z nawiązywaniem kontaktu z ludźmi i potrafią zachęcać do zakupu. Trzeba być ciągle uśmiechniętym i serdecznym. Mnie wychodzi – chwali się Anka, która od maja pracuje w jednym z supermarketów w Sochaczewie.

Dziewiętnastoletni Piotrek nie zdecydował się na pracę ani jako rozdający ulotki (ok. 6-7 złotych za godzinę), ani jako pracownik magazynu (od 8-10 złotych za godzinę). - Stwierdziłem, że więcej zarobię pomagając znajomemu na budowie. To sezonowa praca fizyczna i bez ubezpieczenia. Dostaję 13 złotych za godzinę – mówi chłopak. Zajęcia przy zbieraniu owoców w naszym regionie cieszą się od lat niesłabnącą popularnością. Można zarobić ok. 80 zł dziennie, średnio za 10 godzin pracy. Niestety –  podobnie jak w przypadku pracy na budowie – to często praca bez umowy i bez ubezpieczenia.

Pracy młodym ludziom pomagają szukać Ochotnicze Hufce Pracy działające w całej Polsce. Podobna instytucja funkcjonuje u nas w mieście, a jest nią konkretnie Punkt Pośrednictwa Pracy powołany  w ramach  projektu „OHP jako realizator usług rynku pracy” i finansowany ze środków unijnych. Zadaniem punktu jest pomoc tym, którzy pragną aktywnie spędzić wakacje i chcą mieć większe szanse na sukces w wejściu na rynek pracy. Swoją siedzibę, podobnie jak Młodzieżowe Centrum Kariery, PPP ma w Urzędzie Miasta. Punkt oferuje wiele rodzajów zajęć, wyłączywszy prace sezonowe. Kamila Gołaszewska-Kotlarz – prowadząca punkt, przyznaje, że najwięcej młodych ludzi szukających pracy dorywczej pojawiało się w maju i czerwcu, kiedy to planowali wakacje. Jednak i obecnie napływa wiele pytań o to, gdzie można sobie dorobić.

- Na okrągło prowadzimy giełdę pracy, także dla młodzieży i studentów. Podpowiadamy, gdzie się udać, jak szukać zajęcia zarobkowego. Ciągle napływają do nas oferty pracy tymczasowej dla hostess, promotorów różnych produktów. Nie brakuje miejsc pracy w magazynach. Najciekawszą propozycją była ta sprzed kilkunastu dni – chodziło o pracę na lotnisku w Modlinie z zagwarantowanym dojazdem. -  mówi K. Gołaszewska-Kotlarz.

Więcej w nowym numerze tygodnika "Ziemia Sochaczewska".

Żaneta Czyżniewska

A A A
27.07.2012
godz.21:48
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość