przejdź do Sochaczew.pl
154057 odwiedzin
Sochaczew wysoko w rankingu

Sochaczew znalazł się na bardzo wysokim miejscu w ogólnopolskim rankingu samorządów najbardziej samodzielnych finansowo. Wysoka pozycja oznacza, że nasze miasto w mniejszym stopniu niż sąsiedzi korzysta z dotacji celowych i subwencji, nie jest od nich uzależnione, a wypracowane dochody może przeznaczać na to, co chce, a nie na wskazany z góry cel.

Ranking opracowała Krajowa Rada Regionalnych Izb Obrachunkowych czuwających nad budżetami wszystkich polskich miast i gmin. Sochaczew znalazł się w nim na 221 miejscu w kraju ze wskaźnikiem 57,06. Oznacza on, że ponad 57 procent rocznego dochodu miasta jest wypracowywane na miejscu, a im wyższy wskaźnik, tym mniejsze uzależnienie od transferów z rządu czy ministerstw. Niżej od Sochaczewa w zestawieniu znalazły się miasta Łowicz, Żyrardów i Skierniewice, a nawet Mszczonów i Grodzisk Mazowiecki. Nasi najbliżsi sąsiedzi osiągnęli następujące wskaźniki - gmina Teresin (53,85), Sochaczew (53,52), Brochów (40,16), Nowa Sucha (36,74), Rybno (32,83) i Iłów (31,66).

- Duży wskaźnik samodzielności to bardzo pozytywny sygnał, bo oznacza, że nasz samorząd ma większą pulę pieniędzy na własne potrzeby np. wkład własny do projektów unijnych, remonty chodników, dróg, budowę placów zabaw, boisk przyszkolnych czy, jak ostatnio, darmową komunikację miejską - mówi burmistrz Piotr Osiecki.

Budżet każdego polskiego samorządu składa się z trzech elementów - dochodów własnych, dotacji i subwencji, przy czym te dwie ostatnie są przeznaczane na konkretny cel. Gdy ratusz otrzyma subwencję oświatową, musi ją wydać na utrzymanie szkół. Gdy otrzyma dotację na aktualizację spisu wyborców, wypłatę 500+ czy wdrożenie projektu unijnego - przekazane pieniądze może przeznaczyć tylko na wskazany cel.

- Dlatego wskaźnik dochodów własnych jest tak ważny. Daje nam samodzielność, a do tego pokazuje zachodzące tendencje. Gdy rośnie, oznacza, że rosną też dochody rodzin, na lokalnym terenie przybywa pracodawców, albo ci już istniejący inwestują w nowe budynki, pojazdy - dodaje burmistrz.

I podkreśla, że to wszystko udaje się przy zamrożonych od lat podatkach lokalnych. Za użytkowanie środków transportowych - naczep, przyczep, autobusów, ciągników siodłowych, samochodów ciężarowych – przedsiębiorcy płacą tyle samo od siedmiu lat. Podobnie podatek od nieruchomości pozostaje na tym samym poziomie od 2017 roku, przy czym trzy lata temu jego stawki obniżono średnio o 0,9 proc., a zyskały na tej decyzji m.in. organizacje pozarządowe, podmioty świadczące usługi zdrowotne i przedsiębiorcy. Mniej trzeba zapłacić na grunty leżące w obszarze rewitalizacji i za budynki związane z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Lista tegorocznych inwestycji miasta liczy niemal trzydzieści pozycji. Łącznie na ich realizację ratusz chce wydać prawie 29 mln zł.

- Co warto podkreślić, pięć największych i najdroższych zadań, czyli budowa bulwarów nad Bzurą, stadionu miejskiego, amfiteatru wraz z widownią, zakup pięciu ekologicznych autobusów i rozliczenie odwiertu geotermalnego, jest prowadzone z udziałem środków zewnętrznych. Bez rozsądnej polityki finansowej nie dałoby się wypracować pieniędzy na wkład własny i osiągnąć tak dobrego miejsca w rankingu – podsumowuje Piotr Osiecki.

Daniel Wachowski
daniel.wachowski@sochaczew.pl

A A A
27.09.2019
godz.08:40
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość