przejdź do Sochaczew.pl
165915 odwiedzin
Bez wątpienia da rodzinom wiele radości...

Trzy pytania do prezesa firmy Project Outdoor Polska Krzysztofa Żukiewicza. To ona jeszcze w tym roku zbuduje w Sochaczewie park linowy. Obiekt powstanie na terenie MOSiR w Chodakowie. 

 

- Ile parków linowych zbudowała Pana firma?

- Jesteśmy firmą międzynarodową. Działamy na polskim rynku i jedocześnie mamy bliźniaczą część firmy na terenie Czech. Działamy praktycznie na terenie całej Europy. Nasze parki można znaleźć w ponad stu punktach świata. Budowaliśmy na terenie Polski, Czech, wielu krajów Europy, w Ameryce Północnej, w Chinach i na bliskim wschodzie. Tych inwestycji jest już sporo.

 

- A największa z nich, najciekawsza?

- Myślę, że nasze ostatnie projekty są bardzo ciekawe. Mam na myśli obiekt, który zrealizowaliśmy w Zielonej Górze, park linowy z pomostami o długości prawie 300 metrów, powstały na 3 tys. m2. Można tam wędrować po kładkach, zjechać rynną lub jedną z dwóch zjeżdżalni, są elementy do wspinaczki, tyrolka. Sochaczewski projekt nie jest aż tak duży, ale na pewno znaczący i ciekawy. Bez wątpienia da rodzinom wiele radości.

 

- W czasie prac budowlanych i potem eksploatacji parku, nie ucierpi lokalna przyroda?

- Trasy w większości będą przebiegały w koronach drzew. Do ich podtrzymania użyjemy pali i konstrukcji stalowej w balans parku. Jeżeli chodzi o system, w jakim montujemy przeszkody i platformy, to został on zaaprobowany przez dendrologów i organizację, która zajmuje się ochroną wszystkich istot żywych. Mamy pozytywną ocenę wystawioną przez fundację Gaja. System działa na zasadzie ścisków na pniach drzew. Oczywiście pewna ingerencja w istniejący drzewostan będzie, nie da się tego uniknąć, bo niektóre gałęzie mogą kolidować z przebiegiem tras, ale zapewniam, że rosnące tam drzewa nie ucierpią.

A A A
07.07.2019
godz.09:47
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość