przejdź do Sochaczew.pl
118586 odwiedzin
Przed meczem ze Skrą nadlatują posiłki z Gruzji

W sobotę 30 marca rugbiści Orkana zagrają na wyjeździe w derbach Mazowsza ze Skrą Warszawa. To będzie kolejny bardzo trudny mecz. W składzie naszej drużyny ma pojawić się czterech nowych zawodników.

Blisko 80 osób wyraziło już chęć lub zainteresowanie wyjazdem na mecz ze Skrą w Warszawie. Derby Mazowsza mogą ustawić dalszą część sezonu dla obu drużyn. W pierwszej kolejce obie ekipy przegrały. Skra na wyjeździe z Lechią Gdańsk, Orkan z Lublinem u siebie. W obu wyniki mogły być zupełnie odwrotne. Zarówno Orkan, jak i Skra mają ambicje, by w tym sezonie odgrywać czołowe role w Ekstralidze.

- Ze Skrą od lat toczymy wyrównane boje. Ostatnio to my częściej byliśmy górą, choćby w meczu o awans do Ekstraligi w poprzednim sezonie. Przy Wawelskiej dzieje się ostatnio dużo dobrego. Pojawiły się pieniądze. Można powiedzieć, że Skra to teraz reprezentacja Warszawy. Trener Łukasz Nowosz ściągnął do drużyny wszystkich najlepszych zawodników z AZS i Legii. Do tego przy Wawelskiej pojawili się naprawdę solidni zagraniczni gracze– mówi grający menedżer sochaczewskiej drużyny Maciej Brażuk.

O tym, jakie możliwości finansowe ma teraz warszawska Skra, niech świadczy fakt, że dwaj tongijscy zawodnicy, którzy w poprzednim sezonie bronili barw Orkana – Vaha Halaifonua i Violetti Kolo przenieśli się na Wawelską.

- Skra to w tej chwili naprawdę zupełnie inna drużyna od tej, którą dwukrotnie pokonaliśmy w zeszłym sezonie – mówi trener Orkana Andrzej Kopyt. - Czeka nas bardzo ciężki mecz, ale ja wierzę w naszą ekipę. Jeśli wyciągniemy wnioski z porażki z Budowlanymi, zagramy swoje najlepsze rugby i jesteśmy w stanie wygrać. Mam naprawdę zdolną, inteligentną drużynę – mówi szkoleniowiec.

Kopyt w meczu ze Skrą będzie mógł skorzystać nawet z czterech nowych zawodników. Po pierwsze zadebiutować w barwach sochaczewskiego Orkana może Adrian Potrykus. Ponadto we wtorek 26 marca w Warszawie ma wylądować trzech Gruzinów: Zurab Albutashvili, Razhendi Bagaturia oraz Iralki Chelidze. Dwaj pierwsi to zawodnicy młyna, trzeci to gracz formacji ataku, który może grać na kilku pozycjach.

- Wzmocnimy pierwszą i trzecią linię młyna. W ataku mamy komplet, ale bardzo mało zmian. Każdy wartościowy zawodnik do tej formacji podniesie poziom sportowy drużyny. Jak ich wkomponujemy w zespół, okaże się po treningach, których ma być w tym tygodniu więcej. Być może zorganizujemy nawet coś na kształt dwudniowego obozu przygotowawczego do starcia ze Skrą – zapowiada Kopyt.

- Tymczasem chciałbym podziękować wszystkim kibicom, którzy przyszli na mecz z Budowlanymi, naszym sponsorom i partnerom. Ten mecz to było wielkie wydarzenie. Teraz prosimy o wsparcie w Warszawie, kto może niech jedzie. Spotkanie odbędzie się na stadionie przy ul. Wawelskiej, wstęp jest bezpłatny. Rozpoczęcie o godz. 14. Później 7 kwietnia w Sochaczewie kolejny wielki mecz rugby. Podejmiemy Juvenię Kraków. Już dziś zapraszam – dodaje prezes RC Orkan Mieczysław Głuchowski.

A A A
28.03.2019
godz.09:02
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość