przejdź do Sochaczew.pl
118584 odwiedzin
Licytują już od roku

O prowadzonych przez internet, zainicjowanych przez pięć dzielnych kobiet - Sylwię Fiedler, Wiolettę Flakowską, Ewę Dudek, Martynę Wójcik i Kamilę Gołaszewską-Kotlarz charytatywnych aukcjach, pisaliśmy dwukrotnie. Dziś w akcji uczestniczy ponad 14 tysięcy internautów, a pomocą trafiła już do szóstej osoby - maleńkiej Wiktorii, która urodziła się z poważną wadą serca.

W ciągu roku, od kiedy licytacje zostały zainicjowane, „dziewczyny” wypracowały już sprawnie działający i przejrzysty system ich prowadzenia. Aby wystawić przedmiot, należy posłużyć się gotowym szablonem, dostępnym na facebookowym profilu akcji „Okażmy serce”. W akcji bierze już udział ponad 14 tysięcy osób, dlatego nawet pięć moderatorek ma co robić, szczególnie że, poza działalnością charytatywną, zajmują się również rodziną i pracą.

- Nasze działania są czysto wolontariackie - mówi Kamila Gołaszewska-Kotlarz. - Nie sformalizowałyśmy naszej działalności ani na zasadzie stowarzyszenia, ani fundacji. Pieniądze możemy zbierać dzięki nawiązaniu współpracy z zewnętrzną fundacją „Kawałek Nieba”.
Dochód z zakończonych niedawno, bo 24 marca, licytacji wsparł małą Wiktorię. Dziewczynka urodziła się z ciężką wadą serca pod postacią Tetralogii Fallota.

- W jej serduszku wszystko jest nie tak jak być powinno - wyjaśniają rodzice dziewczynki. - Coś jest poprzestawiane, czegoś trochę brakuje, a czegoś w ogóle nie ma. Wada jest bardzo skomplikowana, bo składa się jakby z czterech różnych wad. Co więcej, jest to skrajna postać ze względu na brak zastawki płucnej. Wiktoria spędziła w szpitalu pierwszy miesiąc życia. Tuż po narodzinach, o północy, jej stan krytycznie się pogorszył i musiała dostać specjalny lek, który ratował jej serce i płuca. Przyjmowała go dożylnie, była całkowicie od niego zależna.

Po 3 tygodniach pobytu dziewczynki w szpitalu wyznaczono termin operacji. Niestety pierwsza się nie powiodła, druga też i dopiero trzecia przyniosła oczekiwany skutek. Po tygodniu spędzonym na oddziale intensywnej terapii stan dziecka był bardzo ciężki.

Obecnie Wiktoria ma siedem miesięcy i jest z rodzicami w domu. Jedynym sposobem, żeby dziecko mogło normalnie żyć, jest kolejna operacja, polegająca na całkowitej korekcji serca. Wykonać ją można tylko w Niemczech, w Klinice Uniwersyteckiej w Munster. Operacja została wyceniona na 150 tys. zł.

Sochaczewskie licytacje dla Wiktorii ruszyły 8 marca, a w ich trakcie udało się zebrać ponad 40 tys. zł. Do tej pory wszystkie akcje „dziewczyn” przyniosły już ponad 200 tysięcy zł.

- Nie spodziewałyśmy się, że nasza inicjatywa spotka się z takim zainteresowaniem - mówi Kamila Gołaszewska-Kotlarz. - Już pierwsza aukcja przyniosła około 50 tys. zł. Potem udało się pomóc jeszcze Pawłowi, Magdzie, Michałowi i Ani. Teraz bardzo cieszy nas dobry wynik licytacji dla Wiktorii. Szczególnie, że szanse na zupełne wyzdrowienie tego dziecka są ogromne i jedyne co jest w tym przypadku potrzebne, to niestety pieniądze.

Nawet jeśli ktoś nie zdążył wziąć udziału w licytacjach, nadal może dokonać wpłaty. Numer konta Fundacji Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym „Kawałek Nieba” to 31 1090 2835 0000 0001 2173 1374. W tytule przelewu należy wpisać „1943 pomoc dla Wiktorii Lachowicz”.

Tymczasem grupa „Okażmy Serce” nie znika z Facebooka. Z pewnością dzięki jej dzielnym moderatorkom uda się uratować jeszcze niejedno życie.

Sebastian Stępień
sebastian.stepien@sochaczew.pl

A A A
02.04.2019
godz.11:52
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość