przejdź do Sochaczew.pl
140479 odwiedzin
Głodny włamywacz z Warki

Mieszkaniec Warki wybrał się w okolice Sochaczewa i wykazał niebywałą nonszalancją podczas włamania do lokalu gastronomicznego. Bez zbędnego pośpiechu najadł się, wypił kilka piw, a na koniec ukradł pieniądze z kasy i telefon komórkowy. Za te mile spędzone w restauracji chwile, 27-latkowi grozi teraz do 15 lat pozbawienia wolności.

W połowie stycznia w Teresinie doszło do wyjątkowego w swym rozmachy włamania. Nad ranem, do jednego z lokali gastronomicznych dostał się 27-letni mężczyzna. Kamery monitoringu zarejestrowały, jak po wejściu do środka sprawca zdjął kulturalnie buty, udał się do kuchni, gdzie przygotował sobie posiłek. Do jedzenia wypił kilka piw. Tu jednak kultury włamywaczowi   zabrakło. Nie dość, że po sobie nie pozmywał, to jeszcze przed wyjściem zabrał leżący na ladzie telefon komórkowy i pieniądze z kasy.

Włamanie odkryli pracownicy lokalu, którzy przyszli jak co dzień do pracy. Od razu zawiadomili policję. Mundurowi zaczęli od przejrzenia nagrania z monitoringu,  na którym rozpoznali 27-letniego mieszkańca Warki, z którym mieli do czynienia ledwie dzień wcześniej, kiedy to ukarali go mandatem za drobne kradzieże sklepowe.

- Mundurowi z posterunku w Teresinie natychmiast rozpoczęli   poszukiwania sprawcy włamania – relacjonuje rzecznik prasowy KPP w Sochaczewie Agnieszka Dzik. - Po zaledwie 10 minutach zauważyli go na terenie stacji PKP. Mężczyzna został zatrzymany i od razu przyznał się do włamania do lokalu. Miał przy sobie część skradzionych pieniędzy i telefon komórkowy.

27-latek z miejsca trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Jak się okazało, przestępstwo popełnił będąc w warunkach recydywy. Dlatego teraz grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności. (seb)

A A A
08.02.2019
godz.08:23
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość